hmmm. Ulubiona frakcja ?. Ciężko mi wybrać, Rzeczpospolita czy Chanat krymski. Jednak chanat krymski jest według mnie lepszy. Dlaczego ?
Ponieważ:
Poradzą sobie z każdą jednostką, a to z powodu uzbrojenia w luki, szybkich koni, i świetnej taktyki. Zawsze wysyła naprzód piechotę a zachodze ich jazdą. Są po prostu najlepsi ;) ale to tylko moje zdanie :P. Świetnie sprawują się na równinach(co nie znaczy że na terenie pagórkowatym są źli). Do obrony zamku lepsi niż muszkieterzy, szybciej strzelają, a muszkiet wolno sie laduje -,-. No więc, jazda dobra, piechota nie jest aż taka zla. Czego chceić więcej, trzeba tylko dobrego wodza. Z nimi pokonałem "waszą" przesławną husarię. Więc Rzeczpospolitej sie nie boje ;)))).
Nie lubię Księstwa M. bo mają dość cienką piechotę(brak pancerza to jest dopiero ból ;[) strzelcy są nawet nawet, a bojarzy też mogą pokazać, na co ich stać. Tylko rajtaria :( są baaaardzo słabi. taktyki 0 (rajtarzy powinni oskrzydlać wroga, gdy z nimi walczyłem wjechali na moją druzyne :P) nie wiem po co im karabiny jak i tak prawie nie robią z niego użytku. No i są Pomestynyje. Oni są calkiem całkiem ^^
Szwecja też jest dobra ale szczególnie do oblezen, do ataku. Landsknechci wtedy rządza :P a wojsko zaporoskie nie jest takie dobre, ale serdiukowie maja niezlego cela ;P
to by było na tyle :P
PS: Wie ktoś jak można mieć "PRZYBOCZNYCH" z chanatu krymskiego ?. Bo Murzy chanatu ich maja, po 5 ale maja. A czambyl murzy i askbej to ostatnia "przemiana" rekrutów. Z góry dzięki za odp ;)