Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Śmierć - boisz się?  (Przeczytany 19356 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #45 dnia: Lutego 03, 2010, 20:04:55 »
    Cytat: Grievous
    nie uważaj za naiwniaków ludzi którzy wierzą w idealne niebo.

    Nie uważam. Na argument odpowiedziałem takim samym argumentem - ponownie me próby ukrycia sensu zostają 'spłonięte', więc mówię, że nie uważam ich przekonań za błędne ani prawdziwe - teraz nie mi to osądzać. Gdy jednak ktoś uważa me przekonania za naiwne, krew się we mnie buzuje, gdyż to pokazuje ignorancję niedopuszczającą żadnej krytyki do swej religii. Może niebo każdy widzi inaczej? Może jest ono jedno? To wie tylko istota - czy też może istoty - wyższe.

    Cytat: Rucio
    Które zwierze ma jakies potrzeby poza jedzeniem, piciem, załatwianiem się i kopulacją? Które wytworzyło cokolwiek, co możnaby nazwać kulturą?

    Człowiek.

    Cytat: Rucio
    I tu się mylisz. (...)

    Na takie argumenty nie odpowiem. Widzę, że całą wiedzę pokładasz w nauce, która na dzisiejszym poziomie jest... na dzisiejszym poziomie, a ja nie mam szans na wyłożenie naukowych dowodów na myślenie innych zwierząt od człowieka, tutaj masz tę wyższość nade mną. Myśl jak chcesz.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Rucio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Mexican says - my scrotum lies!
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #46 dnia: Lutego 03, 2010, 20:12:09 »
    Nie ma się o co kłócić. Za te 80 lat( mam nadzieję że więcej XD) zobaczymy. Ja mając te zasrane 16 lat nie mam zamiaru myśleć o śmierci, ani o tym co będzie dalej. Ale wizja Grievous'a (ta z morzem piwa) wydaje sie być aż za bardzo kusząca ;P

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #47 dnia: Lutego 03, 2010, 20:22:27 »
    Hahaha.... niestety uważam iż Bóg nie przychyli się do spełnienia moich marzeń, mimo to sądzę iż  podczas życia wiecznego nie będzie mi przeszkadzać sławienie Boga - ja naprawdę przyjmę niebo takie jakie jakie się okaże, uważam że spędzenie wieczności na wielbieniu Wszechmogącego to nie jest zła perspektywa.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline arek818

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 267
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #48 dnia: Lutego 04, 2010, 13:30:47 »
    poczytajcie kiedyś kiedy było pełno zwierząt było mało ludzi teraz kiedy jest mało zwierząt jest dużo ludzi i to się składa w całość ludzie po śmieci przechodzą do kolejnych ludzi a zwierzęta też i jest rozwiązanie a czy boje się śmierci nie wiem boje się cierpienia przed śmiercią
    I co ja mam tu napisać ? I tak mało kto to czyta więc zostawię trochę pustego miejsca.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #49 dnia: Lutego 04, 2010, 14:32:56 »
    Teoria godna Nobla. Tym bardziej że to my spowodowaliśmy zmniejszenie populacji zwierząt i raczej nie było to wolą kogoś wyższego a gatunku ludzkiego które coś jeść musiał. Później uważał się i do dziś uważa za władcę ziemi. Gdyby istniał gatunek drapieżników inteligentniejszych od nas to my bylibyśmy w ZOO a nie zwierzątka :P
    Sława!

    Offline astonmartin007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 33
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • JESTEM Z CBŚ
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #50 dnia: Lutego 04, 2010, 14:52:08 »
    Ja nie bo ostatnio coś dziwnego mi się zdarzyło mój kuzyn co umarł po 3 dniach przyszedł do mnie i rozmawiał o śmierci tak samo z innymi.
    Lubie placki z hujem.pl

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #51 dnia: Lutego 04, 2010, 15:22:51 »
    Ja nie bo ostatnio coś dziwnego mi się zdarzyło mój kuzyn co umarł po 3 dniach przyszedł do mnie i rozmawiał o śmierci tak samo z innymi.
    Chyba nadal jeszcze jesteś narąbany - wytrzeźwiej i potem popraw swój post bo jest mętny jak niepasteryzowane trzydniowe piwo. Swoją drogą niezłe masz odloty skoro gadasz z duchami....
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #52 dnia: Lutego 06, 2010, 15:40:26 »
    A co,jeśli to właśnie umysł ludzki jest na tyle potężny,aby stworzyć taką czy taką rzeczywistość po śmierci?Taką, jaką sobie dana osoba wyobraża?Może wówczas połączenie wielu umysłów w jedno niebo daje efekt tak prawdziwy,że dla duszy staje się rzeczywistością?

    Inaczej:na świecie są dla przykładu setki milionów katolików.Skoro tyle osób wierzy w niebo we właśnie takiej postaci,to wspólnie ich umysły stwarzają miejsce,którego tak na prawdę NIE MA i nie mają możliwości połączenia się ze światem "prawdziwym",tj. "żywym",a tylko z ludźmi,którzy już nie żyją?

    Nie jestem filozofem czy co xd To tylko moja teoria,chociaż nie do końca w nią wierzę :P
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #53 dnia: Lutego 06, 2010, 15:46:46 »
    Moim zdaniem bardzo ciekawa teoria. W końcu nasz umysł kryje przed nami praktycznie wszystkie swoje mozliwości. Zapewne nigdy nie poznamy go do końca.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #54 dnia: Lutego 06, 2010, 17:23:11 »
    Idilyon: czytałem o tej teorii (już nie pamiętam gdzie, w jakimś Nieznanym Świecie, Czwartym Wymiarze, a może w Internecie) i przychylam się do niej całym umysłem.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Idilyon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 105
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #55 dnia: Lutego 07, 2010, 09:36:38 »
    A możliwe,że o tym czytałem.Ale to musiało być już baaaaardzo daaaawno :P
    Nordowie rządzą.Kropka.

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #56 dnia: Lutego 07, 2010, 09:47:52 »
    Nie chce jej dyskredytować ,ale umysł umiera po śmierci więc raczej nic nie stworzy.
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Verinen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #57 dnia: Lutego 07, 2010, 18:36:41 »
    Tak nie nawiązując do tego o czym aktualnie rozmawiacie, chciałbym napisać że mnie cholernie śmieszą te wypowiedzi tzw. "ateistów" (nie wymienię nicku), z których wynika,że są pewni iż przez 60-70 najbliższych lat nic im się złego nie wydarzy i nie ma co się przejmować tym, co będzie po śmierci, a nawet jeśli po śmierci jest koniec to mam to w dupie bo sobie będę żył i korzystał z życia [or rzyci...] ...
    A więc pytam się ciebie,jeden z drugim skąd wiesz,że nie umrzesz jutro,w drodze do pracy/szkoły/czegokolwiek, bo cię ktoś dziabnie nożem,potrąci etc.?

    Ach, i jeszcze jedno. Nie jestem jakimś żarliwym katolikiem, ale wydaje mi się,że uważanie,że nic po śmierci nie ma to zwykłą naiwność i głupota, bo jeśli się mylę,albo ktoś potrafi logicznie odpowiedzieć na moje pytanie, to niech mnie  poprawi : PO CO, NA CO, DLACZEGO I SKĄD jest Ziemia,inne planety, i w ogóle cały Kosmos i znany nam świat doczesny?


    Dziękuję za uwagę.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2010, 18:42:24 wysłana przez Assassin »

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #58 dnia: Lutego 07, 2010, 19:25:31 »
    A więc pytam się ciebie,jeden z drugim skąd wiesz,że nie umrzesz jutro,w drodze do pracy/szkoły/czegokolwiek, bo cię ktoś dziabnie nożem,potrąci etc.?
    No właśnie co za różnica? To tylko ateista myśli w ten sposób? Ty wolisz zmarnować całe życie i masz dzięki temu gwarancję "długiej żywotności? Wątpię... więc dlaczego nie korzystać z życia, nie realizować swoich marzeń? Wolę żyć tak żebym nie oglądał się wstecz i żebym umierając (jutro, za miesiąc, za rok, za 40 lat) nie pluł sobie w brodę, że zmarnowałem życie... Zresztą uwierz mi, że jak jesteś blisko śmierci to albo się z nią pogodzisz, albo będziesz się kurczowo trzymał "byle tylko...". Nie ma innej możliwości...

    Ach, i jeszcze jedno. Nie jestem jakimś żarliwym katolikiem, ale wydaje mi się,że uważanie,że nic po śmierci nie ma to zwykłą naiwność i głupota, bo jeśli się mylę,albo ktoś potrafi logicznie odpowiedzieć na moje pytanie, to niech mnie  poprawi : PO CO, NA CO, DLACZEGO I SKĄD jest Ziemia,inne planety, i w ogóle cały Kosmos i znany nam świat doczesny?
    W ten temat nie wchodzę, bo już kiedyś dosyć sie na wątku "religijnym" napisałem i mi się nie chce, ale nie każdy musi się chyba zgadzać z Twoim podejściem... Czyż nie mam racji? Zresztą obrażanie kogoś nazywając go "naiwnym", bądź "głupim" świadczy tylko o Twoim ograniczeniu i braku tolerancji...

    Offline Verinen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #59 dnia: Lutego 07, 2010, 19:36:49 »
    W ten temat nie wchodzę, bo już kiedyś dosyć sie na wątku "religijnym" napisałem i mi się nie chce, ale nie każdy musi się chyba zgadzać z Twoim podejściem... Czyż nie mam racji? Zresztą obrażanie kogoś nazywając go "naiwnym", bądź "głupim" świadczy tylko o Twoim ograniczeniu i braku tolerancji...

    A kto powiedział,że nie toleruje takich ludzi? Mam gdzieś poglądy innych. Niech każdy sobie wierzy w co chce... A  ludzi którzy uważają,że nic po śmierci nie ma ( i nie mowie tu tylko o niebie i piekle,ale o CZYMŚ ,bliżej nieokreślonym,ale CZYMŚ) uważałem,uważam i będę uważał za ograniczonych (pozwolę sobie użyć Twojego określenia na moją osobę) i naiwnych.

    Ciągle czekam, na jakiegoś zatwardziałego ateistę, który odpowie mi na moje pytanie według jego ideologii: PO CO, NA CO, DLACZEGO I SKĄD jest Ziemia,inne planety, i w ogóle cały Kosmos i znany nam świat doczesny?...