Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Śmierć - boisz się?  (Przeczytany 19290 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 29, 2009, 15:17:07 »
    Czy się boję??? To zależy... jeśli dam moim dzieciom byt, przyszłość, zapewnie im start w życiu, zostawie swoją myśl dla nich to nie, nie boję się.... w sumie mógłbym już umrzeć w wieku 40 lat, gdybym te wszystkie cele zrealizował, ale wtedy nie mógł bym spędzać czasu z rodzicami, bratem, żoną, których bardzo kocham i może dlatego ten lęk cały czas istnieje... nie chce żyć wiecznie, ale chce żeby moja myśl, sposób postępowania, logika przetrwały u moich dzieci, wtedy z ulgą będę mógł powiedzieć, że będę żył wiecznie...

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 29, 2009, 15:39:37 »
    Ja osobiście uważam, że nie ma co sobie zawracać głowy tą pin...ą śmiercią tylko po prostu iść przed siebie ."Carpe diem" tak jak pana Pawła tak i moim jest mottem.I właściwie nie ma co się wypowiadać czy się boi śmierci czy nie, jeśli nie jest się umierającym.Tak naprawdę to wszyscy boimy się śmierci tylko, póki co jesteśmy zbyt daleko od niej, by ten strach poczuć i żadna wiara, czy to w życie w niebie czy reinkarnację od tego nas nie uchroni.Im człowiek bardziej o tym rozmyśla, tym bardziej się boi.To jest tak jakby ktoś rano ci powiedział ci, że jeszcze dziś spuści ci łomot i ostatecznie ta wiedza sprawi ci większy ból niż 10 takich łomotów, gdyż wciąż się tym zadręczasz i się stresujesz.  

    PS: Postawa Pifcia jest godna do naśladowania!
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 29, 2009, 15:46:32 wysłana przez Kąbiner »

    Offline Fryderyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 76
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 01, 2010, 10:11:39 »
    Ja się nie boje. Włączy się cheaty lub trainer i jest gites. A tak na serio to nie wiem czy starczy mi czasu na zrealizowanie moich marzen.

    Offline Brajnerek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Are You Talking To Me?=] Linkin Park,50 CENT Ziom
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 01, 2010, 10:39:37 »
    "Zapewne każdy z was jest świadom swojego istnienia czyli można uogólnić - posiada świadomość istnienia. Czy ktoś z was nie pamięta swojej śmierci? Nie widzę rąk w górze , więc do czego zmierzam - CZŁOWIEK NIE JEST W STANIE ZAUWAŻYĆ SWOJEJ ŚMIERCI. Śmierci swojego fizycznego ciała - ponieważ to do czego zmierzam będzie o nieśmiertelności ŚWIADOMOŚCI ISTNIENIA. Nie chcę zanudzać nikogo, więc będę się streszczał - według mojej teorii - umierając nasze JA umiera. Umiera wszystko co wiemy, pamiętamy, czym jesteśmy. Natomiast nasza świadomość przenosi się na innego osobnika żyjącego - przejmuje jego doświadczenie, myślenie, jego JA. Dlatego właśnie nie potrafimy zauważyć że umarliśmy - Bo ŻYJEMY jako ktoś inny. Wszystko co było zapisane w mózgu - nasze doświadczenia, pamięć itp. ginie. Ale ciągle żyjemy i jestego świadomi że żyjemy. Czy ktokolwiek był z Was nieświadomy tego że żyje. Albo inaczej - czy był świadomy, że nie żyje? Wydaje mi się że nie ma takiej opcji. Rozwijając swoją teorię, moim zdaniem świadomość istnienia w czystej postaci stanowi któryś z wymiarów, w którym żyjemy. Może piąty może dziesiąty, nie jest to istotne, natomiast istotne jest to, że coś Nas wszystkich łączy na jakiejś płaszczyźnie. Przypadków połączeń jest wiele - wystarczy poszukać.
    Interesuje mnie rzetelna polemika, kto podziela moją teorię, kto przedstawi rozsądne dowody, że nie ma prawa zaistnieć. Może ktoś ma lepszą teorię życia po życiu?
    Zapraszam."





    Ehmm... z tego wynika,że dusza,duch czy co tam kto woli, "wchodzi" w czyjeś ciało,tak? "BES SĘSU"(cytując klasyka:)), a to z prostego powodu. Ilu jest ludzi na świecie? Kilka miliardów... a ilu juz umarło? Nie wiem nawet czy jest taka liczba która by to wyraziła... No i co? każdy ma w sobie 20 dusz jakichś zmarłych osób?





    Wiesz.. Może ludzie w kolejce czekają  na swoje  ponowne urodzenie :D.
    Jedna myśl jedno słowo i już bedzie HIP HOP'OWO !!!!
    Yo ziom

    Offline Oktawian

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2494
    • Piwa: 96
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 01, 2010, 11:07:22 »
    "Zapewne każdy z was jest świadom swojego istnienia czyli można uogólnić - posiada świadomość istnienia. Czy ktoś z was nie pamięta swojej śmierci? Nie widzę rąk w górze , więc do czego zmierzam - CZŁOWIEK NIE JEST W STANIE ZAUWAŻYĆ SWOJEJ ŚMIERCI. Śmierci swojego fizycznego ciała - ponieważ to do czego zmierzam będzie o nieśmiertelności ŚWIADOMOŚCI ISTNIENIA. Nie chcę zanudzać nikogo, więc będę się streszczał - według mojej teorii - umierając nasze JA umiera. Umiera wszystko co wiemy, pamiętamy, czym jesteśmy. Natomiast nasza świadomość przenosi się na innego osobnika żyjącego - przejmuje jego doświadczenie, myślenie, jego JA. Dlatego właśnie nie potrafimy zauważyć że umarliśmy - Bo ŻYJEMY jako ktoś inny. Wszystko co było zapisane w mózgu - nasze doświadczenia, pamięć itp. ginie. Ale ciągle żyjemy i jestego świadomi że żyjemy. Czy ktokolwiek był z Was nieświadomy tego że żyje. Albo inaczej - czy był świadomy, że nie żyje? Wydaje mi się że nie ma takiej opcji. Rozwijając swoją teorię, moim zdaniem świadomość istnienia w czystej postaci stanowi któryś z wymiarów, w którym żyjemy. Może piąty może dziesiąty, nie jest to istotne, natomiast istotne jest to, że coś Nas wszystkich łączy na jakiejś płaszczyźnie. Przypadków połączeń jest wiele - wystarczy poszukać.
    Interesuje mnie rzetelna polemika, kto podziela moją teorię, kto przedstawi rozsądne dowody, że nie ma prawa zaistnieć. Może ktoś ma lepszą teorię życia po życiu?
    Zapraszam."





    Ehmm... z tego wynika,że dusza,duch czy co tam kto woli, "wchodzi" w czyjeś ciało,tak? "BES SĘSU"(cytując klasyka:)), a to z prostego powodu. Ilu jest ludzi na świecie? Kilka miliardów... a ilu juz umarło? Nie wiem nawet czy jest taka liczba która by to wyraziła... No i co? każdy ma w sobie 20 dusz jakichś zmarłych osób?





    Wiesz.. Może ludzie w kolejce czekają  na swoje  ponowne urodzenie :D.

    Z tego całego twierdzenia wynika, że dusze nie odchodzą do innego świata tylko "pozostają" na ziemi co znaczy, że są one wielokrotnego użytku. Dlatego logicznie to ujmując mogłoby zabraknąć dusz, których przybywa( wystarczy poczytać o liczebności ludzi w poszczególnych epokach- jeszcze 200 lat temu ludność na świecie była kilkukrotnie mniejsza), ale ciał jest jakby zbyt dużo. Oczywiście rozumuje to na swój sposób i nie mówię, że właśnie tak rozumuję istotę świata po świecie. 

    Czy się boję? Nawet jakbym bardzo chciał to nie potrafię...śmierć jest jak matura, boisz się jej, ale wiesz, że każdy musi ją napisać( nie chodzi mi o wszystkie osoby, które się uczą, ale o całość jako moją klasę/ szkołę) dlatego dochodzisz do wniosku, że to jednak nic strasznego i tylko chwilę przed samym testem zaczynasz się uczyć. Boję się, że będę umierał w samotności i w poczuciu, że nic z tego całego szarego życia nie wyszło, ale myślę jak Pif-Paf...na godną śmierć trzeba sobie zasłużyć co warunkuje kilka rzeczy o których wspominał. Pytanie brzmi czy się jakoś przygotowujemy na tą śmierć? Czy staramy się w jakiś sposób zmienić? Jeśli nie...to rzeczywiście można zacząć bać się śmierci. Zawsze istnieje ta niepewność, która tak czy inaczej w ostatnich chwilach zostaje rozmyta. Tak więc starajcie się aby Wasze sumienie było czyste a śmierć nie powinna być dla Was straszna. Na koniec przypomnę, że temat dotyczy każdego. Wszyscy będziemy gnili w grobach;)

    Offline matizz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Give me 100 SpaceMarines or thousands other troops
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 04, 2010, 22:25:34 »
    Śmierci nie należy się bać tylko należy się z nią pogodzić. Umrzeć każdy musi i na każdego przyjdzie czas (memento mori) więc trzeba się z tym pogodzić.
    Śmierć to kolejny etap w życiu( naszej duszy ) :)

    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do podpisu!
    "W każdym normalnym kraju Król jest Królem,jest skarb i jest wojsko! A u Nas? Sejm decyduje o każdym groszu, a szlachta zbiera się na wojnę jak sójka za morze !"

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 04, 2010, 22:33:26 »
    Wiecie co? Nie wiem skąd bierze się ten cały strach przed śmiercią. Przecież to naturalne i tego nie należy się obawiać. Ja osobiście cieszę się, że kiedyś, wcześniej czy później odejdę z tego świata, zapominając o problemach i całym szarym życiu. Mnie już to nudzi. Kto wie... może powędruje na zielone łąki Valhalla ;>
    Na Waszym miejscu bardziej bałbym się życia... Zacytuję tekst z jednej z moich płyt. "Death is certain, Life is not"- Fenriz, cytat z środka płyty Isengard- Hostmorke. Po naszemu znaczy to nie mniej, nie więcej tyle "Śmierć jest pewna, życie nie..."
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline DuoGum

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 691
    • Piwa: -1
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 05, 2010, 15:20:26 »
    A no racja. :).
    Ale niektórzy po prosut boją się utracić to co mają.. i.. ja to rozumiem.
    Nie wyobrażam sobie jeśli miałbym, teraz odejść z tego świata. Utracić przyjaciół, to wszystko.. Ciebie to nudzi, mnie kręci.
    Tego się boję. Nie boję się śmierci, wręcz cieszę się na nią. Ale chciałbym spotkać się "gdzieś tam" z przyjaciółmi, dziewczyną..

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 05, 2010, 16:26:12 »
    Przejdź na Islam. Dostaniesz ileś-tam dziewic :D
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline eXtras

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #24 dnia: Stycznia 07, 2010, 10:10:07 »
    A no racja. :).
    Ale niektórzy po prostu boją się utracić to co mają.. i.. ja to rozumiem.
    Nie wyobrażam sobie jeśli miałbym, teraz odejść z tego świata. Utracić przyjaciół, to wszystko.. Ciebie to nudzi, mnie kręci.
    Tego się boję. Nie boję się śmierci, wręcz cieszę się na nią. Ale chciałbym spotkać się "gdzieś tam" z przyjaciółmi, dziewczyną..
    Ja się śmierci nie boję. Skończy się piekło na Ziemi. Ale za to boję się o moich najbliższych, ty się boisz straty, a ja się boję tego że to oni mnie stracą. Gdybym był sam robił bym wszystko, lecz nie jestem samotny więc zachowuję szaleństwo, ale i rozsądek.


    Nie używaj kolorów w postach.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 07, 2010, 10:14:04 wysłana przez proud »

    Offline PosejdoX

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 48
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Neptun.
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #25 dnia: Stycznia 09, 2010, 22:38:19 »
    Ja się boję tego co zrobię w przyszłość a śmierci się nie boje bo wiem że na mnie czeka . :D

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #26 dnia: Stycznia 09, 2010, 22:41:58 »
    To ja skomentuje cały temat jednym cytatem (autora nie pamiętam):

    "Nie bierz życia na serio... i tak nie wyjdziesz z tego żywy..."

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #27 dnia: Stycznia 09, 2010, 23:25:31 »
    Każdy mówi: wszyscy się boją śmierci. A O ile dobrze pamiętam tutaj tylko jedna osoba się do tego przyznała. Kolejny stereotyp?
    @DOWN
    Ale i tak myślę że każdy z nas się przestraszy jak będzie już leżał na łożu śmierci. Chyba że umrze we śnie (w sumie wiadomo czy we śnie śmierci się nie czuje? Chyba nikt się nie podzielił przeżyciami? :P).
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 09, 2010, 23:56:40 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #28 dnia: Stycznia 09, 2010, 23:52:43 »
    Może po prostu nasi userzy wyłamują się z utartych szbablonów i nie pasują do stereotypów?
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline DuoGum

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 691
    • Piwa: -1
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #29 dnia: Stycznia 11, 2010, 09:38:00 »
    Właściwie rzecz biorąc chrześcjaninie nie powinni bać się śmierci. Traficie do nieba, spotkacie tam ważnych dla siebie ludzi. Co, więc za problem?
    Z punktu widzenia ateistów - powinniśmy się bać. ;P

    Cytuj
    Może po prostu nasi userzy wyłamują się z utartych szbablonów i nie pasują do stereotypów?

    Albo to ty ustalasz takie stereotypy. Ja nie słyszałem o czymś takim.