Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Śmierć - boisz się?  (Przeczytany 19260 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Akame

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie wylewaj waćpan wina...
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #135 dnia: Października 12, 2011, 17:52:50 »
    Jestem chrzescijaninem choc do kosciola czesto nie chodze, moge nawet powiedziec, ze wcale to te gadanie ksiedza na religii jednak mi troche w glowie siedzi: ze jest niebo, mrugniesz okiem i jestes gdzie sobie chcesz, latanie, siedzenie na chmurach itd :D takie rzeczy akurat sa spoko i mam nadzieje, ze jesli niebo istnieje to Bog bedzie milosciwy i mnie tam przyjmie, ale kiedy mysle o piekle,czysccu czy duchach to zaraz wlaczam cos smiesznego na youtube typu wielki mix zeby o tym zapomniec bo potem siedzi mi to caly dzien w glowie i niepotrzebnie o tym mysle :P Od zawsze bylem ciekawski a zarazem wrazliwy co do takich tematow i wole ich unikac, jak umre to umre, a co bedzie dalej? Nie wiem, powiem tylko, ze zaczne sie zastanawiac nad tym co bede robil po smierci dopiero po moim trupie :D

    @Edit

    Dorzuce jeszcze, ze za dzieciaka zalowalem tego, ze jestem czlowiekiem i zawsze chcialem byc psem, a kiedy zrozumialem, ze to nie bedzie mozliwe to zaczalem sobie wmawiac ze nigdy nie umre. Hehe za mlodych czasow to sie mialo pomysly, a jesli istnieje reinkarnacja to powroce do swoich mlodzienczych pomyslow i zostane psem najlepiej takim bernardynem bo jak jeszcze nawet do zerowki nie chodzilem to sie naogladalem filmow z serii Beethoven i tak juz lubie te psy :D

    @Edit 2

    Polecam strone www.paranormalne.pl czytalem tam kilka razy o reinkarnacji i zyciu po smierci, mozna ciekawych rzeczy sie dowiedziec np historia w ktorej 8 letni chlopiec pochodzacy z Anglii ciagle opowiadal mamie o swoim dawnym zyciu w jakims innym miescie, ze byl tam taki i taki pies, taka i taka kobieta itd. wkoncu pojechali do tamtego domu, chlopiec opowiadal historie rodziny ktora w tym domu mieszkala i obecna wlascicielka rzeczywiscie sie z nim zgadzala, nawet w telewizji to raz bylo :P
    « Ostatnia zmiana: Października 12, 2011, 18:04:40 wysłana przez Akame »

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #136 dnia: Października 12, 2011, 18:16:44 »
    Przypadków reinkarnacji było wiele.
    Np. na Discovery oglądałem, jak chłopak opowiadał, jak to jego poprzednie wcielenie walczyło w II Wojnę Światową.
    Nie wiem jak to się dzieje, że część osób ma takie drugie wcielenia, a troszkę mnie to ciekawi.

    Co do śmierci - na każdego przyjdzie czas. Grunt to się jej nie bać, bo "Kto się boi jest niewolnikiem". A na serio ! Śmierć przychodzi niespodziewanie i nie doszukuje się Ciebie jak w "Oszukać Przeznaczenie", że zdjęcia z aparatu fotograficznego mówią, jak umrze kolejny "klient". Do śmierci także przygotować się nie można. Jedna z powieści biblijnych mówi, że dwie osoby szykowały się na śmierć itd. a trzecia.... zwyczajnie robiła codzienne zajęcia i trafiła do nieba. Tak jest !
    Jednak ważne, by nie umierać w cierpieniu. Niektórzy mówią, że jak umierać, to nie w samotności.
    No i nie przejmować się kiedy przyjdzie nasz czas... tego nikt nie wie. No chyba, że ktoś jest szajbusem i zamierza sobie sam zakończyć życie.

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #137 dnia: Października 12, 2011, 18:56:39 »
    No cóż, nie wiem, czy wiele osób o myślach(i przyszłych czynach)samobójczych zdołałoby się zastanowić nad tym, co robią ... Ja nie byłem w takim stanie, ty chyba też, więc nie piszmy o czymś, czego nigdy nie czuliśmy..

    Offline eRRoR13

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 191
    • Piwa: 15
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #138 dnia: Października 12, 2011, 19:07:56 »
    Przyznaję, że kiedyś nie wierzyłem w tą reinkarnację, a przynajmniej tak nakazywała mi moja religia. Jednak po poście Kamilo postanowiłem o tym trochę poczytać. Okazało się, że wśród 895 przypadków dzieci, które twierdzą, iż pamiętają swoje poprzednie wcielenia (lub pamiętają je wedle opinii dorosłych), znamiona oraz wrodzone defekty przypisywane poprzednim wcieleniom notowane były w 309 przypadkach, co stanowiło 35%. Znamiona te miały odpowiadać ranom (zwykle śmiertelnym) lub innym znamionom na ciele nieżyjących osób, których żywoty były pamiętane przez dzieci. Bardzo zaciekawił mnie też pewien fragment, który pozwolę sobie zacytować: "Dzieci, które pamiętają swe poprzednie wcielenia można odnaleźć we wszystkich częściach globu, jednak najprędzej dotrzeć do nich można w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Zwykle mówią one o swych poprzednich wcieleniach w okresie, kiedy uczą się mówić, zazwyczaj między drugim a trzecim rokiem życia. Wspomnienia te zanikają zwykle w wieku 5-7 lat. Choć niektóre z dzieci dają nam tylko niejasne informacje, w wielu przypadkach uzyskujemy od nich szczegóły dotyczące nazwisk i wydarzeń pozwalających na identyfikację zmarłej osoby. W niektórych przypadkach zidentyfikowana osoba znana jest rodzinie dziecka, choć nie jest to regułą. W dodatku do dających się zweryfikować informacji na temat zmarłej osoby, wiele dzieci wykazuje zachowania (takie jak np. fobie), które nie występowały u innych członków rodziny, ale odpowiadały zachowaniu zmarłej osoby.". Powiem wam, że zaciekawiło mnie to, i jeśli jest to prawda, to nie powinniśmy bać się śmierci. Jednak nasze życie nie jest takie łatwe, i opiera się na wierze w życie wieczne.


    02:24 - Woj~sellingmercgold: ty idz lepiej pushuje czołgi z bułatem xd
    02:24 - Woj~sellingmercgold: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    <23:23:19> "Woj" pokes you: nie chce z tobą już rywalizować wystarczająco się zbłazniłem chce tylko nauczyć się dobrze chodzić

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #139 dnia: Października 12, 2011, 21:09:40 »
    Cytuj
    Jednak nasze życie nie jest takie łatwe, i opiera się na wierze w życie wieczne.

    Masz rację, życie nie jest takie łatwe. Śmierć taka jest.

    Mimo wszystko nie staraj się wliczać wszystkich do swojego toku myślenia. Ja nie wierzę w życie wieczne i nie wierzę w reinkarnację. Nie czuję potrzeby wiary w takie rzeczy. Umrę, to umrę, a co się stanie, to zobaczymy. Teraz nie zaprzątam sobie głowy i moje życie nie opiera się na takich rzeczach. Jak już wspomniałem, umrę to umrę i zobaczę co mnie czeka. Jak życie wieczne, wśród aniołków, lub prędzej w moim wypadku u Rogatego w piekle, to wybuchnę śmiechem. Jak życie wieczne na zielonych łąkach Valhalli, to się nawet ucieszę. Jak reinkarnacja, to chyba od razu skoczę z mostu, bo psem nie zamierzam być. Najprawdopodobniej wszystko się zwyczajnie skończy, moje ciało spłonie, bądź w gorszym wypadku zjedzą je robale. No trudno, tak już jest.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #140 dnia: Października 12, 2011, 21:11:45 »
    Nie wyjaśnimy tego za naszego życia zapewne. Czy to na prawdę reinkarnacja, czy może jakaś wyższa "pamięć" i potwierdzenie że nic w naturze nie ginie.
    Jeśli niebo istnieje, fajnie byłoby gdyby trafiały tam również zwierzęta. Może to dla niektórych dziecinne, dla mnie nie. Swojego psa kochałem jak członka rodziny, śni mi się czasem w nocy, odruchowo zostawiam dla niego miejsce na łóżku. :)
    Sława!

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #141 dnia: Października 12, 2011, 23:26:05 »
    Masz rację, za życia śmierci nie zbadamy. To abstrakcja można rzec. Możemy jedynie spekulować na temat, na który nawet nasza wyobraźnia nie zna odpowiedzi. W każdym razie, rodzimy się, żyjemy i umieramy. Normalne i nie ma się czego bać.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Setebos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 122
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Możesz mnie znać jako: Dimitri lub Dimitri_Hawke
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #142 dnia: Grudnia 06, 2011, 21:32:38 »
    Nie obawiam się czegoś na co nie mam najmniejszego wpływu, osobiście nie wierzę w życie wieczne ani reinkarnację, aczkolwiek chciałbym by śmierć nie była końcem ale mój ścisły umysł nie jest w stanie zaakceptować czegoś tak nielogicznego jak istnienie po zniszczeniu ciała (a konkretnie mózgu bo tam jest nasze jestestwo, chyba że ktoś wierzy w duszę).

    Offline Skrzetusky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1007
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #143 dnia: Grudnia 06, 2011, 21:42:36 »
    Czemu mam się bać czegoś co jest jedyna pewna rzeczą na tym świecie?Chociaż może jest obawa ale tylko dlatego ze nie wiem co jest po śmierci.Osobiście mam nadzieje ze reinkarnacja.Kiedyś gdzieś słyszałem o fajnej tezie ze każda istota po śmierci odradza się ponownie w postaci takiej na jaka zapracowała w poprzednim wcieleniu.Fajnie jak by tak było.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #144 dnia: Grudnia 06, 2011, 22:04:54 »
    Jeśli to prawda, to w następnym życiu będe leniwcem.
    (click to show/hide)

    Offline Hector

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 173
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #145 dnia: Grudnia 07, 2011, 21:31:10 »
    Ja umarłem 8 lat temu, wiec smierci sie nie obawiam. To tylko kolejny etap.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 07, 2011, 21:41:54 wysłana przez hektor »
    Native: Hektor

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #146 dnia: Grudnia 07, 2011, 22:05:57 »
    Śmierć? Nie rozumiem czego tu się bać. Czy boje się napisów końcowych filmu? Ostatniego zabitego przeciwnika w grze? Ostatniej nuty w piosence? Dla Mnie samego mój własny koniec nie ma żadnego znaczenia. Bo co z tego, że zginę? jak będę martwy, to będzie mi to już wszystko jedno, nieprawdaż? Nie wierzę w Niebo, czy Piekło, więc nie mam powodu bać się następstw moich czynów za życia.
    W ogóle koncepcja karania kogoś za jego czyny dopiero po śmierci jest śmieszna.
    A fakt, że istota na wskroś zła ma torturować złych ludzi jest jeszcze śmieszniejsza.  Moim zdaniem Piekło lub jego odpowiedniki powstało w umysłach kapłanów, by wierzący mieli motywację, by być dobrymi. To nie jest nic innego, jak kolejny sposób manipulacji masami ludzi.

    Offline Skrzetusky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1007
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #147 dnia: Grudnia 07, 2011, 22:22:37 »
    Fajnie by było jak by istniało niebo.Na okrągło wódka ,dzi***,konserwy.

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #148 dnia: Grudnia 07, 2011, 22:26:27 »
    Fajnie by było jak by istniało niebo.Na okrągło wódka ,dzi***,konserwy.

    Twoje wyobrażenie nieba bylo kiedys zrealizowane przez sektę Assasynów.
    Wystarczyło trochę pieniędzy i zamek żeby stworzyć potężną sekte dla której jej czlonkowie skakali do przepasci od zachcianki ich guru..
    Retarded are everywhere

    Offline Ephedrinum

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 110
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Dziki Pasterz Bandyta
    Odp: Śmierć - boisz się?
    « Odpowiedź #149 dnia: Grudnia 08, 2011, 00:23:44 »
    Na początek - w chwili gdy piszę tego posta boję się śmierci, gdyż ostatnio trochę sobie porozrabiałem. Jestem osobą wierzącą w Boga i życie po śmierci, o jakim mówi katolicyzm. Moja wiara wraz z wiekiem rośnie. Jak wiadomo, w dzieciństwie wpajano mi tę religię, ale teraz, gdy zaczynam myśleć "samodzielnie" dochodzę do wniosku, że moi rodzice dobrze postąpili chrzcząc mnie.
    Przeżywam chwile, gdy myślę jak ateista, lecz powoli zaczynam rozumieć swoje błędy. Zawsze negowałem prawdziwość Biblii myśląc o Bogu we własny wymyślony sposób. Kilka tygodni temu poczułem się zagubiony duchowo. "Zaślepiony" szukałem w internecie jak ten dureń dowodów na istnienie Boga. Rzuciłem to i sięgnąłem po Biblię... No  i póki co znalazłem odpowiedzi na dotychczasowe dręczące mnie pytania.'Dowiedziałem się, że szukanie Boga współczesną nauką to bezsens i że to co dla człowieka jest tą wielką mądrością (np nauki ścisłe) to u Boga jest błahe i głupie.  Dlatego nikt nigdy nie udowodni,'że Bóg to wymysł ludzki bo próbując to udowodnić, człowiek jako istota mała i nic nie znacząca wygląda tak,jakby rzucał w pewnym sensie Jemu wyzwanie i był najmądrzejszy. Z tego wniosek, że jedynie wewnętrznie można samemu sobie to udowodnić - duchowo.
    "Trochę wiedzy oddala od Boga, dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem”" Ciekawe zdanie. Myślę, że chodzi tu o znajomość Biblii między innymi.

    Chyba trochę wyjechałem za obszar tematu śmierci. Napisałbym jeszcze pare akapitów, ale zwrócę się w tej chwili we właściwym kierunku.

    Piekło. Wierzę, że istnieje. Wielu mówi, że nie może istnieć bo Bóg jest dobry i miłosierny. Owszem jest, ale radzę zwrócić uwagę na słowo 'sprawiedliwość', która również jest przymiotem Boga. Załóżmy, że piekła nie ma. Mordercy, wszyscy ludzie emanujący agresją, złem oraz dobrzy ludzie - wszyscy oni idą do nieba. To nie jest sprawiedliwość bo wszyscy pośmiertnie są zrównani i nagrodzeni wiecznym szczęściem. Po to mamy życie ziemskie, aby czyniąc dobro zasłużyć na tę nagrodę. Ci co czynią zło, lekceważą przykazania (które z kosmosu wcale nie są) nie zasługują na nic dobrego bo sprzeciwiają się Bogu. I aby była ta sprawiedliwość, której wszyscy ludzie oczekują, Bóg musi dać do zrozumienia tym złym, że postępowali źle. Dlatego istnieje piekło i czyściec. W naszych czasach wydawać się to może głupią bajeczką, nie do pomyślenia. Żyjemy w XXI wieku, gdy nauki rozwijają się piorunująco szybko i religijne myślenie zaczyna być zasłaniane. To jest powodem takiego, a nie innego rozumienia Biblii, szczególnie widocznego u ateistów, którzy z mojego punktu widzenia muszą przeważnie wszystkiego się czepiać, byle słówka. No oczywiście na pewno nie wszyscy tacy są. :D ale znam takich i to duuużo.

    W chwili obecnej gdy mam na sumieniu trochę grzechów boję się bo śmierć może przyjść nagle, ale ufam Opatrzności :).
    Zachęcam do głębszej refleksji nad wersetami Biblii bo naprawdę lepiej szukać odpowiedzi w niej, niż powoływać się tylko na sferę świeckich nauk.

    Pozdrowienia! :) Dziękuję za uwagę !

    PS. Chociaż kto wie... Być może to właśnie ludzie "duchowi" są w stanie udowodnić istnienie Boga w sferze naukowej, a nie na odwrót, że udowodnić nieistnienie. Zjawiska; cuda : obraz Matki B z Guadelupe, obecność Jana Pawła II przy niektórych egzorcyzmach - podobno niektórzy go widzą, genialna budowa wszechświata wskazująca istnienie "projektanta" itp.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 08, 2011, 00:37:51 wysłana przez Ephedrinum »