Nie chciałem zakładać nowego tematu, więc napiszę tutaj. Gram w OiM:DP i mam problem z odbiciem Warszawy. Nikt nie chce się do mnie dołączyć, tłumacząc się że ma inne sprawy. Sława - 331, szacunek - 15, RON- 100. Jestem przyjacielem dla kilku osób (koło 40-50%, Jan Kazimierz 100 %).
Proszę o pomoc, co zrobić. Gra jest niezła, ale napady na wrogów przez kilka-kilkanaście godzin trochę się już przejadły ;p.
Drugie pytanie, jak sprawić, żeby postać czytała książkę?
PS. Oddział liczy 84 osób. Samemu próbowałem zdobyć, ale nie dałem rady. Otrucie się nie powiodło. Miną wysadziłem mur, ale liczba hołoty (300-400) uniemożliwiła mi zwycięstwo.