Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 121305 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #195 dnia: Listopada 09, 2010, 21:00:38 »
    Wiem wiem, jednak czasem takie rzeczy są aż niebezpieczne. Raz już uderzyłem delikwenta któremu sypnęła się kolczuga. Niebezpieczne to, bo pełno tego wszędzie i o nieszczęście nietrudno.
    Rada taka głównie do tych co nie mają zdolności manualnych, zapomniałem o tym napisać :P
    Sława!

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #196 dnia: Listopada 09, 2010, 21:17:36 »
    Jeszcze tak co do kolczug. Sam specjalnie się tym nie interesuję, ponieważ nie pociąga mnie rekonstrukcja, ale z ciekawości przejrzałem jak wygląda zrobiona rekonstrukcja z użyciem nitów i... śmiem twierdzić, że i to da się zrobić samemu.



    Kółka z tego co widzę po "zapleceniu" wystarczy spłaszczyć (tak żeby jedna końcówka nachodziła na drugą), a następnie zrobić w nich dziurę - jeśli nie wiertarką (^^) to choćby bardziej podstawowymi obcęgami punktowymi. Później włożyć w to nit i zaklepać go. Oczywiście zrobienie takiej kolczugi trwało by cholernie długo, ale zrobić się chyba by dało. :)

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #197 dnia: Listopada 09, 2010, 21:44:37 »
    Dało by się. Jednak to troszkę trudne i czasochłonne. Nikt nie ma na to czasu. Już szybciej uzbiera te ponad 1,5 kafla niż to zrobi. To by zajęło normalnie pracującemu człowiekowi ze dwa lata :P
    (click to show/hide)
    Taką sobie sprawię.
    Sława!

    Offline Wojmir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 63
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #198 dnia: Listopada 09, 2010, 22:44:43 »
    2 lata to za dużo w rok dało by radę, mój kolega zrobił sobie kaptur nitowany zajęło mu to 2 miesiące.

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #199 dnia: Listopada 19, 2010, 21:54:37 »
    Foty z tegorocznego Wolina. Było świetnie. Kilka wrzucę na zachętę:

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)
    Sława!

    Offline Wojmir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 63
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #200 dnia: Listopada 21, 2010, 13:26:45 »
    hahaha Kormaka plecy

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #201 dnia: Listopada 30, 2010, 19:18:41 »
    http://www.bagrit.pl/bractwa/bractwa.php?lg=pl
    Gdyby ktoś szukał drużyny w swojej okolicy. To nie są oczywiście wszystkie, no ale to największy zbiór :P
    Sława!

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #202 dnia: Lutego 13, 2011, 11:40:29 »
    Odświeżę temat i pochwalę się swoim nowym nabytkiem. Jest to dębowy longbow o naciągu 20kg na 28''. Mimo iż łucznictwo kocham od dziecka, to długo zwlekałem z kupnem prawdziwego łuku, trochę obawiając się reakcji otoczenia, bo jakże to wygląda, gdy dorosły facet biega sobie z łukiem i bawi się w Robin Hooda. ;) Wreszcie się przełamałem i w sumie żałuję... że dopiero teraz.

    Nie wiem co w tym jest, że daje tak nieziemską frajdę. Strzela się wręcz fenomenalnie, nie mówiąc nawet o radości, jaką daje trafienie w cel. Naprawdę gorąco polecam i zachęcam wszystkich, których łuki jarają, by sami spróbowali i kupili sobie tradycyjny łuk, nawet jeśli miałby to być laminat typu Diany od Bisoka o naciągu 10kg.

    Dawno tak dobrze się nie bawiłem, jak podczas wczorajszego strzelania. Nie przeszkadzał mroźny, przenikający wiatr, który niemal odmroził mi dłonie, nie przeszkadzał ból otartych palców. Przekonałem się, że 20kg naciągu na początek to jednak dość sporo, ale nie zamieniłbym łuku na słabszy. Lepiej "podpakować" siebie do łuku, niż po jakimś czasie narzekać na brak mocy. ;)

    Kilka fotek:



    « Ostatnia zmiana: Lutego 13, 2011, 13:36:17 wysłana przez Daedalus »

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #203 dnia: Lutego 14, 2011, 14:04:14 »
    Planujesz wstąpić do jakieś drużyny jako łucznik, czy może coś jak multiperiodowe strzelanie na różnych imprezach? :P Największe szanse na wykazanie się mają chyba łucznicy XV wieczni, pewnie bez problemu mogą skompletować cały sprzęt bez żadnych problemów z historycznością a nawet brać udział w inscenizacjach.
    Sława!

    Offline Luciferek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 224
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #204 dnia: Lutego 14, 2011, 22:33:03 »
    Odświeżę temat i pochwalę się swoim nowym nabytkiem. Jest to dębowy longbow o naciągu 20kg na 28''. Mimo iż łucznictwo kocham od dziecka, to długo zwlekałem z kupnem prawdziwego łuku, trochę obawiając się reakcji otoczenia, bo jakże to wygląda, gdy dorosły facet biega sobie z łukiem i bawi się w Robin Hooda. ;) Wreszcie się przełamałem i w sumie żałuję... że dopiero teraz.

    Nie wiem co w tym jest, że daje tak nieziemską frajdę. Strzela się wręcz fenomenalnie, nie mówiąc nawet o radości, jaką daje trafienie w cel. Naprawdę gorąco polecam i zachęcam wszystkich, których łuki jarają, by sami spróbowali i kupili sobie tradycyjny łuk, nawet jeśli miałby to być laminat typu Diany od Bisoka o naciągu 10kg.

    Dawno tak dobrze się nie bawiłem, jak podczas wczorajszego strzelania. Nie przeszkadzał mroźny, przenikający wiatr, który niemal odmroził mi dłonie, nie przeszkadzał ból otartych palców. Przekonałem się, że 20kg naciągu na początek to jednak dość sporo, ale nie zamieniłbym łuku na słabszy. Lepiej "podpakować" siebie do łuku, niż po jakimś czasie narzekać na brak mocy. ;)

    Kilka fotek:





    Ja już te zabawy z rycerstwem i łukami mam za sobą,pare połamanych kości,a co do łuku,raz tak poraniłem sobie palce że musiałem jeść przez słomkę : P Fakt,strzelanie do tarczy wciąga,taka dzika radocha z tej zabawy w łucznika,po paru tygodniach jednak ci się znudzi i będziesz tylko zrzędził na poobcierane palce i odciski,a co do dwudziestu kilogramów naciągu ... wysoko mierzysz,mój pierwszy łuk miał bodajże niecałe piętnaście,a i tak było trudno,dopiero później przeszedłem na 20,a później nawet na 25. Podziwiam ludzi że kiedyś potrafili z tego strzelać niczym maszyny i w dodatku celnie !!! Pozrawiam : )


    Uploaded with ImageShack.us

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #205 dnia: Lutego 15, 2011, 10:45:52 »
    Czy ja wiem... 20 kg. dla mężczyzny to nie jest dużo. Oczywiście zakładam, że masz więcej niż 15 lat i już nie rośniesz.
    Ja zaczynałam od łuku 19 kg, i mimo że jestem wątłą dziewoją to dawałam sobie z nim radę bez problemów.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline mateuszmaciejmajor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #206 dnia: Lutego 15, 2011, 13:04:07 »
    (click to show/hide)

    To moje nowe nabytki rogatywka wz.37 i furażerka wz.23. Jest to robota mistrza roboty mundurów historycznych września 39r.
    Jako rekonstruktor września jestem zaskoczony wspaniałym wykonaniem.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #207 dnia: Lutego 15, 2011, 16:41:56 »
    (...)wysoko mierzysz,mój pierwszy łuk miał bodajże niecałe piętnaście,a i tak było trudno,dopiero później przeszedłem na 20,a później nawet na 25.(...)

    W sumie aż się obawiam spytać o wasze postury. :) Sam rekonstrukcją żeby nie ubliżać nikomu to napiszę... no powiedzmy, że zbytnio mnie nie interesuje. Mam jednak kumpla, który odtwarza właśnie któryś z późniejszych wieków średniowiecza - nie wiem czy XV, czy już nie średniowiecze, a wiek XVI. Otóż ma on łuk i podobno ma naciągu 30 kg... Jak dał mi go do ręki (pomijając to że żadną strzałą nie trafiłem w cel ^^) to chodził luźno jak nóż w maśle. Dlatego nie wiem (może jego łuk był zmierzony źle? choć był niedawno kupiony w sklepie...) co jest tak trudnego w naciągnięciu łuku 20 czy 25 kg. ;D Sam pewnie musiałbym wziąć się za 35, albo 40.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #208 dnia: Lutego 15, 2011, 17:09:23 »
    30 kg i chodził jak nóż w maśle? Raczej niemożliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie strzelał. Z pewnością siła naciągu była źle zmierzona, bo nawet znajomi którzy od lat bawią się łucznictwem rzadko strzelają ze sprzętu twardszego niż 30 kg.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Luciferek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 224
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #209 dnia: Lutego 15, 2011, 17:16:23 »
    30 kg i chodził jak nóż w maśle? Raczej niemożliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie strzelał. Z pewnością siła naciągu była źle zmierzona, bo nawet znajomi którzy od lat bawią się łucznictwem rzadko strzelają ze sprzętu twardszego niż 30 kg.

    Jeśli ktoś utrzyma bez problemów cięciwe łuku który ma twardość 30 kg więcej niż dwie minuty to chylę czoła : ) Co do postury,chudy jestem jak szkielet,ale kiedyś bez problemów latałem w płytówce turniejowej z kolczugą pod spodem i odzieżą zapobiegającą otarciom skóry : P Pozdrawiam : )


    Uploaded with ImageShack.us