W części drugiej potrafię docenić, że to oblężenie nie jest tak nudne jak mogłoby być, czyli jak W bitwie Pięciu armii czy nawet Powrocie... :D Poza tym jest ten klimat rohański, mi akurat to nie pasuje za bardzo. Ogromnym plusem jest muzyka. Kiedy wychodziła dwójka to wielkie wrażenie robiły też sceny batalistyczne, to nie było wtedy nowe. Tak samo walki i niesamowite ujęcia w Drużynie robiły wtedy niesamowite wrażenie.
Ja lubię w kinie opowieść, a to właściwie było tylko w pierwszych częściach obydwu 'trylogii', jakoś tak wyszło, że to właściwie tzw. filmy drogi. Kolejne części to tylko wprowadzenie a potem symulator bitew w uniwersum Tolkiena :P
No i niestety, ale jestem strasznie uczulony na patos. Jeśli co chwila włącza się jakaś podniosła muza, żeby nadać czemuś wyniosły charakter(A JEST TO ZUPEŁNIE ZBĘDNE I SZTUCZNE), to zaczynam narzekać jak stary dziad.
Więc jeśli ginie sobie na murach jakiś tam Haldir, który jest zupełnie poboczną postacią, a tu jakieś slow-mo, smuteczek i tonacja c-moll, no to mnie to śmieszy, po co takie ulepszanie...
Choć trzeba przyznać, że ten gość co grał Theodena naprawdę daje radę w budowaniu podniosłej atmosfery, ma to coś, casting się udał. W sumie to jego śmierć nawet mnie nieco zajęła...
Ale taką jedyną śmiercią, która ma znaczenie, wyraz i w ogóle nie jest tylko na pokaz, bo jest tragiczna w stylu greckim, to oczywiście Boromir(niezawodny Sean Bean), zostało to w filmie zrobione świetnie. Nie trzeba wielkiej bitwy i śmierci dziesiątek, żeby ukazać poświęcenie, itp., a wręcz to przeszkadza, bo śmierć wielu to statystyka. Jackson widać, że to rozumie, ale chyba nie chce nic z tym robić, tylko powierzchownie czerpie z konwencji tolkienowej, czyli liczy się śmierć herosów, reszta jest tłem. Tylko że na kartkach papieru nie ma tak wyraźnych obrazów smierci dziesiątków jak w filmie i to jest z lekka problem :P
Sorry, że tak się rozpisuje, może czujecie się, jakbym z wami tu jakoś chciał walczyć i przytłoczyć was słowem, ale to nie tak, w nocy po prostu mi puszczają hamulce w spójnym składaniu wypowiedzi