Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Filmy na poddaszu  (Przeczytany 124456 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #540 dnia: Grudnia 20, 2014, 21:54:24 »
    Hm, dzięki, może się wybiorę w poniedziałek i coś takiego zakupię. ; )
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #541 dnia: Grudnia 20, 2014, 23:30:40 »
    Wspierałem w tym roku (w sumie tylko pośrednio, ale całą grupą) akcję pt. Szlachetna paczka, a jakieś 2-tygodnie temu organizowaliśmy zbiórkę dla dziecka z hospicjum w Gdańsku.

    Mam nadzieje, że karma kiedyś do człowieka wraca i np. nie natrafia się na miłych Panów Kanarów w trakcie bezbiletowej przejażdżki autobusem. ;)
    Powiem, że takie akcję dają dużo satysfakcji i przywracają energie życiową w człowieku. Ale niestety, polskie realia czasami dołują pod względem wyrzucania pieniędzy w błoto, zamiast na pomoc ludziom. Wedle przykładu posłużę się obrazkiem, który wpadł mi w oko przy przeglądaniu fejsbukowej-wyroczni:
    (click to show/hide)

    Może i działanie na ludzkich emocjach, jako zabieg erystyczny formy obrazka, ale jest to, tak jak uważam, zatrważające i smutne.
    Pozdrawiam.
    (click to show/hide)

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #542 dnia: Grudnia 20, 2014, 23:59:15 »
    A idź sobie z takimi obrazkami. Jeszcze tylko argument o księżach-pedofilach...
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #543 dnia: Grudnia 21, 2014, 01:19:37 »
    @up
    Nie mam zamiaru...

    Zaznaczam tylko, że moje przekonania wobec kleru, mają tutaj małe znaczenie. Paradygmat, którym się posłużyłem, miał tylko zobrazować, hierarchie problemów społecznych w Polsce, a przykładów, jak sądzę, jest od groma.
    Podsumowując nie obrałem sobie za cel krytykę samego kościoła, więc jeśli Cię to razi Sefirot'cie, to mogę jedynie powiedzieć proste- Przepraszam.
    Pozdrawiam.
    (click to show/hide)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #544 dnia: Grudnia 21, 2014, 21:20:10 »
    No jakby nie było problem społeczne się na coś jednak przekładają. My już tak długo żyjemy w tych patologiach, że nawet ich nie widzimy.

    A z MST3000 to najlepszy jest film This Island Earth" - Kino Tortur, czyli MST 3000 The Movie, dosłownie tarzałem się przy tym ze śmiechu.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #545 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:39:37 »
    Byłem dzisiaj na Hobbicie i lipa... dłużej czekałem aż się film skończy niż normalnie oglądałem. Szkoda... wyszła jakaś jakby inspirowana grami i bitewniakami(szczególnie Warhammerem) nawalanka z mnóstwem kiczowatych, głupawych, żałosnych, nudnych, autoparodiujących, niespójnych itd. elementów/pomysłów/sytuacji. No i klisze i dei ex machina co chwila. Ci źli przegrali tylko dlatego, że im twórcy nie pomagali :(
    Mógłby już Jackson skończyć dorzynać Tolkiena i jeśli nadal ma chęć na robienie takich fantasy-oper, to niech się weźmie za właśnie Warhammera albo jakieś Forgotten Realms.

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #546 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:48:15 »
    Ja zawsze sądziłem, ze to rozbijanie opowieści Hobbit'a na 3-części jest tym największym błędem i słabością,  pod względem zamknięcia fabuły, jaki i sprzedaży (przepraszam, chwilowo braknie mi lepszego określenia), owej produkcji. No cóż, sam nie spodziewam się niczego wybitnego, jeśli oczywiście znajdę czas i siły na odwiedzenie kina.
    Pozdrawiam.

    EDIT:
    @beanshee
    Poprawione, przepraszam za to ;)
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 26, 2014, 00:11:15 wysłana przez HappyDexter »
    (click to show/hide)

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #547 dnia: Grudnia 25, 2014, 23:52:30 »
    *owej
    Przepraszam, musiałam.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #548 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:00:01 »
    Moim zdaniem to nie jest wina podzielenia tego, bo to się dało zrobić dobrze. W końcu pierwsza część jest super, zresztą tak jak z Władcą, tam też tylko pierwsza część jest bardzo dobra, reszta jest tylko oglądalne... Wystarczyło tylko zrobić to bardziej kanonicznie, a nie warhammerowo-komiksowo. Postarać się o jakieś normalne dialogi, a nie same słowa-zaklęcia, tłumaczenia, krzyki i tyrady... wywalić wszystko co nie tyczy się za bardzo historii z Hobbita, czyli tego wszystkiego związanego z Dol Guldur... Nie przedłużać i nie mnożyć pojedynków i zrobić je ciekawymi (jak np. w Piratach z Karaibów), a nie dla ludzi grających od tygodnia 24h w Mortal Kombat... nie dorzucać postaci elfki... nie robić powtórki z Władcy i to tak bardzo nachalnej... nie obrażać inteligencji widza tym, że zza dopiero co efektownie ustawionej superdefensywnej formacji krasnoludów przygotowanej na szarżę i tak nagle wyskakują elfy w slow-motion... w tym momencie akurat wybuchnąłem w kinie śmiechem, bo już nie mogłem wytrzymać "fantazji" twórców.

    Nie wiem, może niektórych ludzi nie razi coś takiego, że raz jest jakaś scena, która ma być śmieszna, a zaraz jest szarża na cywilów... że w około pełno trupów, ale płacze się tylko kiedy umiera ktoś z głównego wątku... rozmach filmowy, a sama treść jak 25 minutowy odcinek serialu...

    Lepsze od samego filmu są rysunki na napisach końcowych. A, jeszcze śmierć Smauga była fajna i krasnoludy na kozicach - całkiem rozsądne jak na górski lud. Jednak Thranduil na łosiu wygląda jak błazen...
    W ogóle jeszcze dzisiaj obejrzałem w tv(niesamowite...) "Jak wytresować smoka" - film jest przezajebisty

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #549 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:05:57 »
    No przepraszam ale we Władcy wszystkie części było znakomite. A w drugiej i trzeciej są do tego dochodzą ciekawsi bohaterowie grani przez znakomitych aktorów np. Theoden, Faramir czy Eowyna co jest niewątpliwym plusem.

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #550 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:14:31 »
    No przepraszam ale we Władcy wszystkie części było znakomite. A w drugiej i trzeciej są do tego dochodzą ciekawsi bohaterowie grani przez znakomitych aktorów np. Theoden, Faramir czy Eowyna co jest niewątpliwym plusem.

    Trudno się nie zgodzić. Drugą częścią zawsze się strasznie jarałem. ;)
    (click to show/hide)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #551 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:22:55 »
    No przepraszam ale uważam że jesteś w znakomitym błędzie! :D
    Co takiego było w drugiej części wspaniałego? czekanie przez połowę filmu aż przybędzie odsiecz patrząc na kolejne fale orków i cięcia mieczy? Obserwowanie surfującego na tarczy Legolasa? Niedowierzanie na widok oddziału elfów-samobójców-cyborgów, który pojawił się znikąd w twierdzy? Smutna mina Frodo? Staranie się o zaskoczenie widza tym, że Aragorn przeżył upadek z klifu, żeby pokazać jaki jest zajebisty i aby Eowyna mogła dać wyraz afektowi? Drugiej części naprawdę nie lubię...
    A trzecia część... zdecydowanie za dużo napieprzana się i patosu, ale jakoś zostało to elegancko zrobione i da się obejrzeć bez wymiocin. No i mi przypasowało 45 minutowe zakończenie, powrót do normalnego kina, a nie "Największe bitwy w universum Tolkiena: część 8 z 40"... :P

    Nie wiem czy tak do końca zdajecie sobie sprawę w ile reżyserskich zabiegów i pułapek wpadacie oglądając Władcę i jak byście do tego podeszli, gdyby nie był to Tolkien i 100mln budżet :) Może wtedy ten patos wydałby się wam śmieszny choć przez moment?

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #552 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:36:06 »
    Może rzeczywiście patrzę przez pryzmat Tolkiena i uwielbienia do Rohanu, w którym to akcja się dzieje zazwyczaj. A Froda pominę bo on mnie w każdej części wkurza. xD Ale jednak film ma to coś...mnóstwo fajnych scen głównie z udziałem Theodena i Aragorna, ten klimat...cholera ciężko mi wyjaśnić. :D Same sceny walki też mi pasują poza pewnymi zgrzytami jak Legolas na tarczy. Jest ich sporo (w sensie scen walki), ale nie uważam to za minus.

    Czyli ogólnie mówiąc, oczarował mnie klimat, sceny walki, znakomici aktorzy, piękna muzyka i w efekcie mam takie wysokie mniemanie o filmie. Uwielbiam też fabułę, może dlatego, ale tu bardziej uznanie dla Tolkiena.

    Do nieścisłości względem ksiażki się nie czepiam nawet, bo dużo ich jest i fakt, nie podoba mi się to (poza finałową szarżą jeźdźców zamiast piechurów Erkenbranda, bardziej epicko wyszło hehe) ale na oglądalność filmu zbytnio nie wpływa.

    Offline HappyDexter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Servi simus iuris, ut liberari possimus.
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #553 dnia: Grudnia 26, 2014, 00:41:05 »
    @HUtH
    Nie jestem w stanie znaleźć odpowiedzi na twoje pytania (jak rozumiem czysto retoryczne), bo chyba sam bym nie potrafił sobie na to odpowiedzieć.
    Za czasów, gdy widziałem wszystkie części filmowe Władcy Pierścieni najbardziej przypadała mi do gustu, właśnie część druga, nie mam pojęcia dlaczego. ;) Dialogi między postaciami, zbiegi reżyserskie...
    ...nie wiem.
    Co do trzeciej, to zapamiętałem, że strasznie mi się dłużyła i nie chciała się dla mnie jakoś ciekawie rozwinąć.

    Jak teraz patrze na to z twojej perspektywy, to rzeczywiście wydalę mi się to nawet zabawne.
    (click to show/hide)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy na poddaszu
    « Odpowiedź #554 dnia: Grudnia 26, 2014, 01:41:16 »
    W części drugiej potrafię docenić, że to oblężenie nie jest tak nudne jak mogłoby być, czyli jak W bitwie Pięciu armii czy nawet Powrocie... :D Poza tym jest ten klimat rohański, mi akurat to nie pasuje za bardzo. Ogromnym plusem jest muzyka. Kiedy wychodziła dwójka to wielkie wrażenie robiły też sceny batalistyczne, to nie było wtedy nowe. Tak samo walki i niesamowite ujęcia w Drużynie robiły wtedy niesamowite wrażenie.
    Ja lubię w kinie opowieść, a to właściwie było tylko w pierwszych częściach obydwu 'trylogii', jakoś tak wyszło, że to właściwie tzw. filmy drogi. Kolejne części to tylko wprowadzenie a potem symulator bitew w uniwersum Tolkiena :P

    No i niestety, ale jestem strasznie uczulony na patos. Jeśli co chwila włącza się jakaś podniosła muza, żeby nadać czemuś wyniosły charakter(A JEST TO ZUPEŁNIE ZBĘDNE I SZTUCZNE), to zaczynam narzekać jak stary dziad.
    Więc jeśli ginie sobie na murach jakiś tam Haldir, który jest zupełnie poboczną postacią, a tu jakieś slow-mo, smuteczek i tonacja c-moll, no to mnie to śmieszy, po co takie ulepszanie...
    Choć trzeba przyznać, że ten gość co grał Theodena naprawdę daje radę w budowaniu podniosłej atmosfery, ma to coś, casting się udał. W sumie to jego śmierć nawet mnie nieco zajęła...
    Ale taką jedyną śmiercią, która ma znaczenie, wyraz i w ogóle nie jest tylko na pokaz, bo jest tragiczna w stylu greckim, to oczywiście Boromir(niezawodny Sean Bean), zostało to w filmie zrobione świetnie. Nie trzeba wielkiej bitwy i śmierci dziesiątek, żeby ukazać poświęcenie, itp., a wręcz to przeszkadza, bo śmierć wielu to statystyka. Jackson widać, że to rozumie, ale chyba nie chce nic z tym robić, tylko powierzchownie czerpie z konwencji tolkienowej, czyli liczy się śmierć herosów, reszta jest tłem. Tylko że na kartkach papieru nie ma tak wyraźnych obrazów smierci dziesiątków jak w filmie i to jest z lekka problem :P

    Sorry, że tak się rozpisuje, może czujecie się, jakbym z wami tu jakoś chciał walczyć i przytłoczyć was słowem, ale to nie tak, w nocy po prostu mi puszczają hamulce w spójnym składaniu wypowiedzi