No, ja nic nie wiem, tak pytałem, może ktoś coś powie.
A ja oglądam teraz programy popularno-naukowe o fizyce, które przybliżają problemy którymi zajmował się Stephen Hawking i ogólnie cały ten szajs i się w to wciągnąłem.
Powiedzmy, że to też filmy....
Oni tam mówią, o procesach które zachodzą wewnątrz atomu, o paradoksach, o grawitacji w czarnych dziurach i przybliżają te problemy na przykładach, które mają to uprościć. No i sikam ze śmiechu, bo nic nie idzie z tego skumać. :)
Ale podoba mi się pomysł Hawkinga, że spotkanie z UFO, może oznaczać z grubsza spotkanie z ludźmi tylko zmodyfikowanymi dzięki inżynierii genetycznej, no bo ONI będą nas wyprzedzać, skoro do nas przyleźli, więc należałoby uciekać jak najdalej. Fajne, na tych jego przemyśleniach opiera się film Prometeusz.