Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Filmy na poddaszu  (Przeczytany 124318 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Odp: Oceń kawałek osoby wyżej.
    « Odpowiedź #390 dnia: Maja 30, 2013, 14:37:46 »
    Jejku. :( Za głośne i za dużo murzyńskich rymów, 2/10
    https://www.youtube.com/watch?v=Y_7msj8EfFM
    Och, a to takie przekombinowane i pretensjonalne :P
    Ale odchamiajmy się w pełni https://www.youtube.com/watch?v=TbxnnC22gwY

    Ja uważam, że muzyka świetnie dopełnia całą trylogię. Dobrze zgrywa się z momentami w filmie. A co do samego filmu... Nie wiem, co Ci się w nim nie podoba. Wolę obejrzeć Batmana po raz któryś, niż jakiś film sensacyjny z Polsatu, w którym kicz wylewa się z telewizora.
    Według mnie sama muzyka jest za dobra względem obrazu i treści, no i niestety za nadto eksploatowana(a nie jest bardzo różnorodna), np. w końcówce dwójki, irytująco długo budowany patos. Nie wiem czemu nie ma w filmie nowoczesnej dobrej rozrywkowej muzyki, odpowiadającej rozrywkowemu charakterowi filmu i efekciarskim scenom, według mnie byłoby znacznie lepiej, wystarczy porównać do filmów Tarantino, czym by te filmy były z orkiestrową muzyką bez tych wszsytkich zarąbistych piosenek?
    A co do całej serii filmu i tego co mi się nie podoba... dużo pisać, kiedyś na fourm gry-online pisałem jakieś recki, mogę poszukać, pewnie na FW też coś skrobłem :P Edit: post 38 i niżej http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12117308
    A tak w ogóle to chyba oprócz Batmana nie ma tylko sensacyjnych filmów na Polsacie, no nie? :) Choć szczerze mówiąc wolę jakiś klasyczny sensacyjny film z lat 70-90 niż taką batmańską pompę. Ja jestem fanem Batmana od Burtona i tak już chyba pozostanie :)
    « Ostatnia zmiana: Maja 30, 2013, 14:52:53 wysłana przez HUtH »

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Odp: Oceń kawałek osoby wyżej.
    « Odpowiedź #391 dnia: Maja 31, 2013, 12:22:18 »
    Według mnie sama muzyka jest za dobra względem obrazu i treści, no i niestety za nadto eksploatowana(a nie jest bardzo różnorodna), np. w końcówce dwójki, irytująco długo budowany patos. Nie wiem czemu nie ma w filmie nowoczesnej dobrej rozrywkowej muzyki, odpowiadającej rozrywkowemu charakterowi filmu i efekciarskim scenom, według mnie byłoby znacznie lepiej, wystarczy porównać do filmów Tarantino, czym by te filmy były z orkiestrową muzyką bez tych wszsytkich zarąbistych piosenek?
    A co do całej serii filmu i tego co mi się nie podoba... dużo pisać, kiedyś na fourm gry-online pisałem jakieś recki, mogę poszukać, pewnie na FW też coś skrobłem :P Edit: post 38 i niżej http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12117308
    A tak w ogóle to chyba oprócz Batmana nie ma tylko sensacyjnych filmów na Polsacie, no nie? :) Choć szczerze mówiąc wolę jakiś klasyczny sensacyjny film z lat 70-90 niż taką batmańską pompę. Ja jestem fanem Batmana od Burtona i tak już chyba pozostanie :)

    Cała trylogia jest stworzona raczej w mrocznym klimacie, może trochę patetycznym, przez co "nowoczesna muzyka rozrywkowa" byłaby jakimś kosmosem nie pasującym do charakteru filmów. Według mnie ścieżka dźwiękowa wcale nie przewyższa treści, która i tak na potrzeby mainstreamu została mocno uszczuplona. Nolan mógł przynajmniej nakręcić to, co było godne uwagi i potem zrobić edycję rozszerzoną (coś w stylu Władcy Pierścieni). Muzyka tylko podkreśla charakter filmu, który nie jest tak dobitnie "rozrywkowy", jak w niektórych filmach akcji produkowanych tylko i wyłącznie na potrzeby szarej masy.
    Cytuj
    A tak w ogóle to chyba oprócz Batmana nie ma tylko sensacyjnych filmów na Polsacie, no nie?
    Chodziło mi o te "megahity", które tak naprawdę nic sobą nie reprezentują.

    O jaa. Ale offtopuję ;]

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Odp: Oceń kawałek osoby wyżej.
    « Odpowiedź #392 dnia: Maja 31, 2013, 21:29:36 »
    Cała trylogia jest stworzona raczej w mrocznym klimacie, może trochę patetycznym, przez co "nowoczesna muzyka rozrywkowa" byłaby jakimś kosmosem nie pasującym do charakteru filmów. Według mnie ścieżka dźwiękowa wcale nie przewyższa treści, która i tak na potrzeby mainstreamu została mocno uszczuplona. Nolan mógł przynajmniej nakręcić to, co było godne uwagi i potem zrobić edycję rozszerzoną (coś w stylu Władcy Pierścieni). Muzyka tylko podkreśla charakter filmu, który nie jest tak dobitnie "rozrywkowy", jak w niektórych filmach akcji produkowanych tylko i wyłącznie na potrzeby szarej masy.Chodziło mi o te "megahity", które tak naprawdę nic sobą nie reprezentują.
    Według mnie nie zaszkodziłoby parę ostrych kawałków podczas akcji(tu świetnym przykładem jest chociażby Matrix 1 i 2) i jakichś fajnych spokojniejszych kiedy nie ma wybuchów zamiast orkiestrowych smętów. To by rozładowało ten sztucznie nadmuchany "charakter" filmu, w każdym razie mnie te filmy specjalnie poważne i mroczne się nie wydają, jedynie trochę dwójka, ze względu na Jokera(tu też było trochę eksperymentu muzycznego, co właśnie wyszło na dobre), ale w pozostałych jest zbyt wiele bezsensów, żeby brać film na poważnie...

    Blockbustery... mi filmy o superbohaterach nie podchodzą, a z Batmanów od Nolana tylko dwójka trzyma jakiś sensowny poziom... Ale tacy Piraci z Karaibów czy Sherlock Holmes - bardzo dobre kino, dlatego że jest bez zbędnego nadęcia...

    Dyskusja przeniesiona
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 01, 2013, 21:44:42 wysłana przez HUtH »

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #393 dnia: Czerwca 27, 2013, 22:36:26 »
    Oglądał ktoś Mgłę Avalonu? Albo Excalibura z 1981 r.? Czuję słabość do filmów o królu Arturze i chcę sprawdzić czy są ciekawe.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline mozdzierz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #394 dnia: Lipca 01, 2013, 10:16:41 »
    Ostatnio oglądałem "Atlas Chmur" Polecam wszystkim.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #395 dnia: Lipca 07, 2013, 12:59:08 »
    Według mnie nie zaszkodziłoby parę ostrych kawałków podczas akcji(tu świetnym przykładem jest chociażby Matrix 1 i 2) i jakichś fajnych spokojniejszych kiedy nie ma wybuchów zamiast orkiestrowych smętów. To by rozładowało ten sztucznie nadmuchany "charakter" filmu, w każdym razie mnie te filmy specjalnie poważne i mroczne się nie wydają, jedynie trochę dwójka, ze względu na Jokera(tu też było trochę eksperymentu muzycznego, co właśnie wyszło na dobre), ale w pozostałych jest zbyt wiele bezsensów, żeby brać film na poważnie...

    Blockbustery... mi filmy o superbohaterach nie podchodzą, a z Batmanów od Nolana tylko dwójka trzyma jakiś sensowny poziom... Ale tacy Piraci z Karaibów czy Sherlock Holmes - bardzo dobre kino, dlatego że jest bez zbędnego nadęcia...

    Ta różnorodność jest. Tylko zależy co masz na myśli mówiąc "ostry kawałek". Czasami Zimmer przesadza z bębnami, np. w scenie z samolotem na początku. Cały tamten kawałek pasuje do sceny. Oddaje agresję sytuacji. Fajnym spokojniejszym kawałkiem jest motyw Catwoman. Może jest trochę smętny, ale to zależy od upodobań. Jak wszystko zresztą. Może po prostu nie pasuje Ci muzyka orkiestrowa w tym filmie, może wcale jej nie lubisz. Fakt, jak dla mnie muzyka z "dwójki" też była lepsza, bo było tam więcej tego głównego motywu, który bardzo mi się spodobał. Lecz gdzieś czytałem, że Zimmer uważa za najlepszą tą z Dark Knight Rises.
    Batman nie jest superbohaterem. Nie potrafi latać, strzelać siecią, czytać w myślach, ani nie ma innych supermocy ;p
    Do Sherlocka i Piratów ścieżkę też tworzył Hans :p

    Przepraszam za takie opóźnienie.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #396 dnia: Lipca 07, 2013, 14:00:31 »
    Ostry kawałek, tzn. mniej orkiestrowy, mniej klasyczny, może coś z użyciem typowo współczesnej muzyki, skoro akcja dzieje się we współczesności... mniej jak typowa muzyka Zimmera z filmów akcji(jak się sprawdza te utwory z poprzednich filmów akcji, to są podobne).
    W Sherlocku i Piratach jest właśnie inaczej, w pierwszym jest ten odjechany mix irlandzko-cygański na dziwnych instrumentach, który świetnie pasuje do czasów i klimatu, w drugich jest już nieco gorzej, bo jest czasem zimmermanowo-orkiestrowo i podobnie do poprzedników, ale ta główna melodia i motywy są mocne i podkreślają przygodowo-piracki charakter(poza tym oczywiście sieczka).
    Ta muzyka z Batmana nadaje się też do innych filmów akcji/przygodowych(i tu chodzi też o główne motywy), a jak się oglądało inne filmy z muzyka Zimmera(a jest ich dużo...), to wydaje się to jeszcze mniej oryginalne i podobne, mogłoby być przecież lepiej.
    Ten bębny, to o ile kojarzę, jest motyw Bane'a, no i to się wyróżnia i jest dobre, jakieś konkretne uderzenie, a nie ten ciągły rytm, orkiestrowe techno.

    No jak Batman nie jest superbohaterem, jak jest? Lata jakimiś batwingami, strzela inną maszynerią, posiada super systemy szpiegujące, walczy lepiej niż ninja-mnich szaolin-qui-gon-jin, ratuje zawsze Gotham i jest przystojny :P

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #397 dnia: Lipca 08, 2013, 22:31:54 »
    Aż z ciekawości przesłuchałem kawałek tej ścieżki z Sherlocka, bo o tym, że Zimmer to komponował dowiedziałem się z filmwebu. Film też przydałoby się obejrzeć. Ale faktycznie, nawet nieźle to wygląda... Albo raczej brzmi.
    Zdecydowanie główne motywy wychodzą Zimmerowi najlepiej. Są takie dość chwytliwe i zapadają w pamięć (np. ten z Piratów właśnie). Facet stworzył wiele, więc nic dziwnego, że czasem można wyczuć jakąś tam rutynę. W końcu każdy ma jakiś styl i można zauważyć jakieś charakterystyczne cechy w jego dziełach. Myślę, że właśnie ta, jak Ty to ująłeś, "sieczka" często gości w utworach Hansa. Nie wiem jak jest to skomponowane. To chyba jakieś szybkie i któtkie pociągnięcia smyczkiem. Ale ja się nie znam ;p
    Ale przecież na samych głównych motywach jechać nie można. Batmany to raczej długie filmy, więc musiał narobić jakichś "zapychaczy czasu" ;] Powstało po to takie tło, z którego dźwięki płynnie przechodzą w te główne motywy.
    Cytuj
    ...orkiestrowe techno.
    xD

    Wykorzystuje technikę i postęp naukowy, a nie jakiś jad pająka ;p Trochę jak James Bond. Tylko zegarka brakuje ;]
    Dobrze, że nie walczy jak Yoda... ;]
    Niby jest przystojny, ale ta z "dwójki" wybrała Denta. Ciekawe, czy by zmieniła zdanie, gdyby go zobaczyła po tym wypadku. Chociaż w sumie, to lewy profil został całkiem całkiem ;]

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #398 dnia: Lipca 08, 2013, 23:18:02 »
    Muzyka Zimmera w Gladiatorze - uwielbam ją. Chodzi mi o ten epicki mały kawałek, lecący na początku przed bitwą. Ogólnie jest to bardzo dobry kompozytor. Natomiast Batman... Aaron Eckhart vs Christian Bale? Mroczny rycerz trzyma wysoko poziom. Chociaż brakuje mi klimatu jak w filmie Kruk . Oglądałem go niedawno i twierdzę, że film jest prawie znakomity. Przejmująca muzyka i świetny klimat. Chociaż fabule postawiłbym 5/10. Czegoś mi jednak brakowało. Ale taki klimat by się przydał w Batmanie. Ostatnio sprzedawczyni w empiku polecała mi trzecią część Batmana. Jakie są Wasze opinie?
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #399 dnia: Lipca 09, 2013, 11:23:36 »
    Zdecydowanie główne motywy wychodzą Zimmerowi najlepiej. Są takie dość chwytliwe i zapadają w pamięć (np. ten z Piratów właśnie). Facet stworzył wiele, więc nic dziwnego, że czasem można wyczuć jakąś tam rutynę. W końcu każdy ma jakiś styl i można zauważyć jakieś charakterystyczne cechy w jego dziełach. Myślę, że właśnie ta, jak Ty to ująłeś, "sieczka" często gości w utworach Hansa.
    Do trzymania jakiegoś napięcia w filmach akcji, to jest to dobre, można ująć to też tak, że jaki film - taka muzyka, heh. Bo co tu niby wymyślić, do tych samych wybuchów, strzelanin i pościgów.


    Muzyka Zimmera w Gladiatorze - uwielbam ją. Chodzi mi o ten epicki mały kawałek, lecący na początku przed bitwą. Ogólnie jest to bardzo dobry kompozytor. Natomiast Batman... Aaron Eckhart vs Christian Bale? Mroczny rycerz trzyma wysoko poziom. Chociaż brakuje mi klimatu jak w filmie Kruk . Oglądałem go niedawno i twierdzę, że film jest prawie znakomity. Przejmująca muzyka i świetny klimat. Chociaż fabule postawiłbym 5/10. Czegoś mi jednak brakowało. Ale taki klimat by się przydał w Batmanie. Ostatnio sprzedawczyni w empiku polecała mi trzecią część Batmana. Jakie są Wasze opinie?
    Ten kawałek przed bitwą jest spoko, w ogóle Gladiator ma całkiem bogatą ścieżkę dźwiękową, która dużo filmowi dała(imho odwrotnie jest w batmanach), no ale nie jest to też film o strzelaniu, wybuchach i pościgach, lol.
    Co do trzeciej części, to na pewno jak się podobały wcześniejsze batmany, bo to jest to samo.
    Ten Kruk to jakieś mroczne coś, nie znam tego :P

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #400 dnia: Lipca 09, 2013, 11:36:54 »
    Kruk to prosty film. Facet ginie śmiercią niezbyt naturalną i wraca za pomocą kruczej magii to świata żywych by się zemścić. Fabuły dosyć oklepane.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #401 dnia: Lipca 09, 2013, 13:27:35 »
    Kruk to prosty film. Facet ginie śmiercią niezbyt naturalną i wraca za pomocą kruczej magii to świata żywych by się zemścić. Fabuły dosyć oklepane.
    Brzmi jak jakiś kultowy klasyk :P

    Offline harry

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 302
    • Piwa: 21
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #402 dnia: Lipca 09, 2013, 13:41:32 »
    hehehe...dobre Huth, Corleone czasami sie zastanawiam czy nie obejrzałeś wszystkich części Harry Pottera ^^^
    "W owym czasie przyjaciel zgubi młotek przyjaciela... A dzieci nie będą wiedzieć, gdzie są rzeczy ich ojców, które ci położyli tam około ósmej wieczorem poprzedniego dnia."

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #403 dnia: Lipca 09, 2013, 14:25:37 »
    Kruk to gotyckie kino z dużą dawką muzyki i świetnego klimatu, ale niczego poza tym nie oferuje. Fabuła średniawa, na filmwebie dali ocenę 7.3 - postawiłbym 7.5. Takie tam kino na nudną noc. Nakręcili trzy kontynuacje - o nich krążą opinię, że to chłamy i ostateczne gnioty. Pewnie tak bo fabuła prawie identyczna jak w pierwszej części. W jedynce niejaki Eric Draven z narzeczoną giną podczas napadu jakiś zbirów. Rok później tajemnicze ptaszysko wskrzesza Erica - a zombiak nakłada makijaż i rusza do boju. Grał go Brandon Lee - wiadomo, paskudna sprawa ze  śmiercią na planie. Tak czy siak tego gotyckiego klimatu mi brakowało w Batmanie. Pamiętacie starą wersję z Jackiem Nicolsonem w roli Jokera?
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Filmy
    « Odpowiedź #404 dnia: Lipca 09, 2013, 19:49:27 »
    Gotyk i Batman? Tamte Batmany z Nicholsonem to był prawdziwy "mhrook", a nie to co w nowych, przesadzone ujęcia efektami specjalnymi.


    hehehe...dobre Huth, Corleone czasami sie zastanawiam czy nie obejrzałeś wszystkich części Harry Pottera ^^^

    Corleone nie ogląda dziadostwa, Corleone ostatnio ogląda tylko filmy z ery socjalistycznej, poszukując ciekawych materiałów.