No właśnie, turniej, a raczej nasza przyjazna ustawka nie może być za często bo straci swój urok :) Tera sobie odpocznijmy ^^
a Deathmatch to kijowa sprawa... szczególnie jak uwziął się na ciebie jakiś łucznik albo zza krzaków wyskoczy ci konny.
No dziś typowa sytuacja, skosiłem już 5-6 typa berdyszem, przyszedł 7 z łukiem i mnie wykończył.
Albo z przodu masz łucznika, z tyłu konnego, w którą stronę się obrócisz, jeżeli z obu stron grozi śmierć?? :)
No ale fakt faktem skila można poćwiczyć.