Też coś zapodam:
- Koniec drugiej potyczki, tabela wyników, gra często wywalała stąd te statystyki 0 do 0.
- Grupa Chidoriego szturmuje tylną wieżę obsadzoną przez grupę Pif-Pafową. 3 i ostatnia potyczka. Mapa nazywa się "village"
- Zaciekła walka o tylną wieżę.
- Prawie końcowa tabela statystyk, wywaliło mnie zaraz potem i turniej dobiegł końca.
PS: Grało się świetnie, szkoda, że tak często wywalało no, ale trudno się mówi. Nie mogę się doczekać następnego turnieju i serdecznie dziękuję wszystkim za bardzo miłą i przyjemną wspólną grę :D
Edit: Wywalało dość często, ale Pif zauważył, że wywala graczy tylko z naszej grupy, ale żadnych podejrzeń nie było, mnie wywalało prawie zawsze na początku każdej rundy i mało grałem, ale na mapie "village" na koniec sie wyżyłem 2-ręcznym swordem.