1. Wsiadam za kółko po tym jak kobieta prowadziła i pierwsze co widzę to lusterko na szybie jest ustawione na nią centralnie, na jej oczka....
2. Parkowanie....15 min roboty, ale i tak stanie tak, że zagrodzi wyjazd 3 samochodom
3. Dolewanie benzyny....czekamy, czekamy aż przyjdzie bo sama nie potrafi....
4. Wyprzedzanie samochodu....i czai się, i czeka, i zastanawia....i wyprzedza nie dodając gazu...i jedzie jak ta menda
5. Dwupasmówka....nie no pewnie, zawsze jedziemy po lewej,....no jak to zjechać na prawo, nawet jak trąbią, drą się na SB, mrugają.....omijać z prawej
6. Malowanie się podczas jazdy....nie no przecież nie można z tym było poczekać....patrz pkt 1
7. Nie patrzą na znaki....czy pojadę na rondzie w lewo, czy w prawo....co za różnica...3 razy w życiu widziałem taki przypadek i co?? baba za kierownicą....
8. Bezpieczeństwo jazdy....fotel przesunięty na maksa pod kierownice i nos wlepiony w szybe...żeby oczywiście niczego nie przegapić
9. Lusterka boczne....jakby były zamknięte, to i tak niczego nie zmieni....
10. I wszystko co się tyczy słowa: "Niedzielny kierowca"
Przykładów jest setki, a te osobniki powinny zrezygnować z prowadzenia samochodów i do garów!!!:P
Ja wiem, że są kobiety, które bardzo dobrze prowadzą, ale większość powinna sobie podarować...