To zes naprawde sporo czasu na to poswiecil.
Ja raz na jakis czas, kiedy sie uzbiera juz dostatecznie duzo zlomu (chowam go w Wietrznym Domku) to zakladam fartuch kowala i biore sie do kucia, ale nastawionego na zysk, a wiec najdrozsze rzeczy. Potem jeszcze zabieram to do mojej komnaty w Akademii i zaklinam je czym tam moge. Zysku z tego troche i skill tez sie rozwija. Na 31 poziomie mam kowalstwo jakos na 60 a zaklinanie na 50.
I mimo, ze moj sprzet, ktory obecnie posiadam, bardzo mnie zadawala to wciaz z przyjemnoscia przeszukuje jaskinie. Oprocz przyjemnosci plynacej z samego walesania sie, wciaz znajduje przedmioty na sprzedaz. Zebranie 25 000 na posiadlosc w Samotni wymaga troche pracy ;p