Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Seria The Elder Scrolls  (Przeczytany 182615 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #330 dnia: Listopada 17, 2011, 20:17:36 »
    (...) Pamiętajcie, że aktorzy użyczają głosu (nie zajmują się tłumaczeniem) (...)
    Czytają teksty, które deweloper/dystrybutor im podsyła.
    Często dubbing nie jest nadzorowany przez zleceniodawcę (np timing, tonacja słów, niewyrazistość), co powoduje ucinanie dialogów pod koniec lub "wybuchowość" wypowiedzi - nawet, gdy sytuacja tego nie wymaga :P

    Dlatego często w grach (w sumie w filmach też) z dubbingiem zdarzają się takie sytuacje:
    A. (normalny ton) Czy możesz powiedzieć jak dostać się do obozu X?
    B. (normalny ton) Wybacz, ale nie mogę.
    A. (donośny ton, jakby wielka krzywda się stała) DLACZEGO?!?!?!
    B. (normalny ton) Nie pomagam nieznajomym.

    Cóż... w Wiedźminie zapewne były osoby odpowiedzialne za nadzór nad dialogami głosowymi i pilnowali, by aktorzy wymawiali kwestie w odpowiedniej tonacji. Dlatego wypadł dużo lepiej, niż wersja angielska :P

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Listopada 17, 2011, 20:21:52 wysłana przez NIFN »

    Offline Roxenheimme

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 134
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #331 dnia: Listopada 17, 2011, 21:02:11 »
    A jak została rozwiązana kwestia zadań w Mrocznym Bractwie? W sensie czy są tak samo ciekawe i pomysłowe jak w Oblivione?

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #332 dnia: Listopada 17, 2011, 21:41:52 »
    Gra w porządku, ale nic wspaniałego. Koniem można wspiąć się na szczyt każdej góry, a potem z niej spaść, zabijając konia i nie odnosząc samemu żadnych obrażeń, jakiś idiota stwierdził, że dwoma mieczami nie da się blokować, a większość zadań pobocznych opiera się na "pogadaj z gościem, wybij wszystkich z ruin/jaskini/fortecy, zabierz rzeczy z kufra koło bossa i wróć zarąbistym skrótem". Aha, i balansu w tym tyle, co nic, nawet jak na cRPGa. Mimo to, da się bardzo miło pograć, a - miejmy nadzieję - większość rzeczy zostanie spatchowana lub pojawią się mody.

    Nie można wjechać na każdą górę. Często trzeba obchodzić górę nookoło, żeby dostać się na szczyt. No chyba, że dałeś radę wjechać koniem na Wysoki Hrothgar inną drogą niż stopniami? Poza tym zauważ, że konie w Skyrim to nie bojowe rumaki. Są raczej niskie ale dobrze zbudowane. One są przystosowane do wędrówek po nieprzyjaznym Skyrim.
    Co do walki dwoma mieczami, to ma się ona opierać na szybkości i zwinności a nie na blokowaniu i zabawie w mały czołg.
    A jakie zadania poboczne Ty byś wymyśił? Nawet w rzeczywistości gdybyś dostał się do np. mafii (mówię o mafii, bo prawdopodobnie tam miałbyś największą różnorodność zadań do wykonania), to też kazaliby ci kogoś zastraszyć, kogoś innego okraść, a kiedy indziej dostarczyć komuś przesyłkę. Ale akurat na różnorodność zadań w Skyrim nie mogę powiedzieć nic złego. Zadania w podanym przez ciebie stylu miałem dopiero dwa czy trzy, a spory kawałek Skyrim już zwiedziłem.
    Balans. Nie wiem dlaczego na niego narzekasz. Nie pokonasz na początkowych poziomach smoka czy trolla, ale już powolnego, ledwo trzymającego się kupy truposza owszem. Tak samo nie masz zbytnich szans na starcie pokonać strażników miejskich w pełnych zbrojach. Za to jako potężny mag poradzisz sobie z grupką najemników czy bandytów w lekkich pancerzach... No i nie zapominaj że to tylko gra. Gdyby przeciwnicy byli tak silni jak gracz, to ginąłbyś średnio co kilkanaście minut. Bo przecież sam nie dałbyś rady czterem najemnikom z dwuręcznymi toporami.
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #333 dnia: Listopada 17, 2011, 23:55:15 »
    Nie można wjechać na każdą górę. Często trzeba obchodzić górę nookoło, żeby dostać się na szczyt. No chyba, że dałeś radę wjechać koniem na Wysoki Hrothgar inną drogą niż stopniami? Poza tym zauważ, że konie w Skyrim to nie bojowe rumaki. Są raczej niskie ale dobrze zbudowane. One są przystosowane do wędrówek po nieprzyjaznym Skyrim.

    BAM - wytłumaczenie, wystarczy obejrzeć pierwsze kilkanaście sekund.
    Reszty ripost nie skomentuję, gdyż są zależne od opinii danej osoby.

    A co do języków: po co słuchać jakiegoś nędznego dubbingu w brzydkim języku, jeśli można zostać przy shakespeare'owskim? ;-)
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #334 dnia: Listopada 18, 2011, 09:41:30 »
    Glitche na życzenie...
    Rozumiem, że gdyby podczas jazdy konnej, postaci zapadały się pod ziemię, czy coś... ale taki bzdet? Jakaś misja nakazuje skakać koniem po górach? Raczej nie...

    A co do języków: po co słuchać jakiegoś nędznego dubbingu w brzydkim języku, jeśli można zostać przy shakespeare'owskim? ;-)
    Idź popłacz w kąt... wszak bycie Polakiem to widocznie dla Ciebie jakaś kara... W ogóle po co wchodzisz na to "brzydko-języczne" forum, że o pisaniu na nim nie wspomnę?

    PS.
    A jak została rozwiązana kwestia zadań w Mrocznym Bractwie? W sensie czy są tak samo ciekawe i pomysłowe jak w Oblivione?
    Podpisuję się do pytania. Cieszyłbym się, gdyby ktoś w miarę sensownie opisał system skradania, otwierania zamków, okradania (bo widzę, że to osobny skill) i ogólnie grę złodziejem-skrytobójcą.

    Aha jeszcze jedno - wyjaśnijcie, proszę, o co chodzi z tymi Perkami - jakieś drzewko rozwoju, czy coś?

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Listopada 18, 2011, 10:07:15 wysłana przez NIFN »

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #335 dnia: Listopada 18, 2011, 12:35:58 »
    - wyjaśnijcie, proszę, o co chodzi z tymi Perkami - jakieś drzewko rozwoju, czy coś?

    Podejrzewam, że to taki bardziej falloutowy system. :) Czyli co któryś poziom odblokowujesz jakąś umiejętność - tzn. przeznaczasz punkty na jej wykupienie dostępne przy awansie na kolejny poziom.


    A co do języków: po co słuchać jakiegoś nędznego dubbingu w brzydkim języku, jeśli można zostać przy shakespeare'owskim? ;-)

    Ta wypowiedź może spokojnie startować w wyborach na najgłupszy post na forum. Zresztą jak Ci coś nie pasuje to zawsze możesz iść płakać na "fora prowadzone w tym pięknym i zajebistym języku Shakespeare". Nike Cię nie zmusza do używania tego szpetnego języka na forum prowadzonym w tej brzydkiej mowie.

    PS. Mógłbym wkleić również obrazek z dłonią przykładaną do czoła, bo jeśli język angielski jest "ładnym językiem" to... tylko te obrazki oddają sedno tego, co o tym myślę.

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #336 dnia: Listopada 18, 2011, 13:52:19 »
    BAM - wytłumaczenie, wystarczy obejrzeć pierwsze kilkanaście sekund.quote]

    Ładnie, ale nie o to mi chodziło. Miałem na myśli wjechanie na górę jadąc prosto po tych kamieniach. Zauważ, że np. na Kasprowy Wierch też prawdopodobnie dałbyś radę wjechać konno, bo ścieżka nie jest specjalnie stroma. Na filmiku też cały czas jechałeś po ładym gładkim ściegu. Wolałbyś dostać na niewidzialną ścianę?

    Ja też mam pytanie odnośnie otwierania zamków. Otwierając, mam kierować się dźwiękiem, czy na chybił-trafił próbować otworzyć? Bo wydaje mi się, że gdy odpowiednio ustawimy wytrych, to słychać jakby lekkie stukanie...

    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #337 dnia: Listopada 18, 2011, 15:05:03 »
    Postaram się odpowiedzieć na kilka pytań, gdyż mam zamiar ukończyć Skyrima w 100% i zwiedzam wszystko co się da. Jak na razie udało mi się tylko dostać do gildii złodziei, zadań jest naprawdę dużo, zaczynając od "głównych" od dowódcy gildii, aż po poboczne od innych członków gildii. Skradanie nie jest najlepsze (można wejść do sklepu, stanąć w kącie zaraz obok sklepikarza i kraść co popadnie). Co do Mrocznego Bractwa - wiele jeszcze nie mogę powiedzieć, obecnie dostałem tylko list od "tajemniczego gościa w masce". Domyślam się, że był to ktoś z MB, napiszę więcej o zadaniach, gdy się tam dostanę.

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #338 dnia: Listopada 18, 2011, 17:04:42 »
    Ja tylko wspomnę o jednym, o czarze, którego "drzewko", moim zdaniem, obowiązkowo każdy powinien rozwijać/trenować(niezależnie jaką postać stworzył), czyli o Zaklinaniu(broni, zbroi etc, etc), nawet  Ork, Redgard czy Nord daleko( samym rozwiniętym melee) nie zajedzie bez tej umiejętności.

    PS Glaedr wybrałeś chyba najłatwiejszą drogę/char, więc się nie ma co dziwić:), inna sprawa , że najtrudniejszą postacią do zbudowania, przynajmniej na początkowych levelach, wydaje mi się droga szlachetnego  Wysokiego Elfa, czyli  Czysta Magia(bez kradzieży i  uciekania się jako pierwszy do przemocy)- tu najlepiej od razu udać się na kilkudniową naukę do Akademii w Mroźnej Twierdzy(czeka tam fajny bonus).
    Aha i dla wojowników polecam 1h+ tarcza, imho dużo bardziej efektywne, efektowne i ciekawe perki(np walka  oburącz, czy uderzenie tarczą), niż 2h.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 18, 2011, 17:09:58 wysłana przez Liveon »

    Offline Drakkainen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 225
    • Piwa: 2
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #339 dnia: Listopada 18, 2011, 18:30:34 »
    Czy jeśli nie podobały mi się poprzednie części to jest szansa że ta mi się spodoba?

    A co do języków: po co słuchać jakiegoś nędznego dubbingu w brzydkim języku, jeśli można zostać przy shakespeare'owskim? ;-)

    Angielskim fefłaniem torturuje się pewnie w więzieniach CIA.


    Offline Glaedr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 888
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #340 dnia: Listopada 18, 2011, 19:23:54 »
    Ja tylko wspomnę o jednym, o czarze, którego "drzewko", moim zdaniem, obowiązkowo każdy powinien rozwijać/trenować(niezależnie jaką postać stworzył), czyli o Zaklinaniu(broni, zbroi etc, etc), nawet  Ork, Redgard czy Nord daleko( samym rozwiniętym melee) nie zajedzie bez tej umiejętności.

    PS Glaedr wybrałeś chyba najłatwiejszą drogę/char, więc się nie ma co dziwić:), inna sprawa , że najtrudniejszą postacią do zbudowania, przynajmniej na początkowych levelach, wydaje mi się droga szlachetnego  Wysokiego Elfa, czyli  Czysta Magia(bez kradzieży i  uciekania się jako pierwszy do przemocy)- tu najlepiej od razu udać się na kilkudniową naukę do Akademii w Mroźnej Twierdzy(czeka tam fajny bonus).
    Aha i dla wojowników polecam 1h+ tarcza, imho dużo bardziej efektywne, efektowne i ciekawe perki(np walka  oburącz, czy uderzenie tarczą), niż 2h.


    Właśnie mam postać Czystego Maga :p To, że używam czasami łuku i skradania to już inna kwestia.

    Offline ałtsajder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 892
    • Piwa: 4
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #341 dnia: Listopada 18, 2011, 19:26:34 »
    NIFN!
    Problemem dubbligu może być jeszcze kwestia, przedstawienia aktorowi danej sytuacji czy bohatera, któremu podkłada głos...Oczywistym jest chyba fakt, że wymagałoby to poświęcenia znacznie więcej czasu, oraz funduszy!!

    Raddeo!

    Z zamkami nigdy się nie zastanawiałem, ale powiem, Ci, że naprawdę warto kupować WSZYSTKIE wytrychy, otóż złamanie wytrycha podnosi nam umiejętność.Fakt, że na mistrzowskim, bez dodatkowych umiejętności można stracić z 30 wytrychów ale za to dostajemy kilka punktów.W razie czego radzę zrobić save'a przed cięższymi zamkami!
    Jeżeli chodzi o zabijanie na najwyższym.Jest problem, ale chyba największy z gigantami.Kiedy dostaniemy się w zasięg jego maczugi, lepiej jest wczytać save'a :p
    Poza tym na nastym lewelu udało mi się zabić 3 strażników w Markaracie(?), było to następstwo w zadaniu, więc musiałem ich pozabijać, teraz nie mogę tam wrócić...;/Był problem, bo walka odbyła się w małym pomieszczeniu w wokół ołtarza, ale trochę magii, mikstur, kilkanascie minut uciekania, uderzania i ponownego uciekania....

    Glaedr, zwiększ poziom na mistrzowski to zapomnisz, że coś takiego Cię spotkało...

    Liveon!
    Zaklinania nie używam, i jakoś nie jest mi to potrzebne!
    Z Magii, to szkolę przywracanie, dodatkowo zniszczenie.
    Uważam, że kowalstwo jest w stanie wynagrodzić brak tej umiejętności!Mam naprawdę świetne z tego tytułu profity do obrony i ataku!

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #342 dnia: Listopada 18, 2011, 20:50:50 »
    Ałtsajder, osobiście nie kupiłem jeszcze ani jednego wytrychu ;) Zbierane z ciał bandytów w zupełności mi wystarczają, tak, że cały czas mam około 40 wytrychów.

    Co do strażników, to schowaj gdzieś wszystkie ukradzione przedmioty, wejdź do miasta i zapłać karę. Stracisz trochę monet, potem weźmiesz swoje przedioty i grasz dalej. Ale musisz najpierw schować gdzieś WSZYSTKO co kiedykolwiek ukradłeś a wciąż masz w ekwipunku, bo inaczej strażnicy Ci to zabiorą.

    I samym kowalstwem nie wynagrodzisz braku zaklinania. Co nie zmienia faktu, że bez rozwijania tej umiejętności też można zaklinać swoje przedmioty...
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #343 dnia: Listopada 18, 2011, 21:16:48 »
    Glaedr

    A to sorki, zmyliłeś mnie tymi złodziejskimi praktykami i łucznictwem- byłem przekonany, że masz postać Leśnego Elfa,notabene to  była moja pierwsza  postać, ale było za łatwo(a gram tylko na masterze), więc ją szybko porzuciłem...

    Ałtsajder,

    Wszystko(prawie) można, i na tym polega wielkość ES-ów, ale moim zdaniem zaklinaniem zaoszczędzasz energię na robienie innych perków- policz, teoretycznie(na poziomie mistrzowskim) można wykorzystać 16 czarów jednocześnie bez jednego kliknięcia w trakcie walki... To mówi chyba samo za Siebie.

    Offline ałtsajder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 892
    • Piwa: 4
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #344 dnia: Listopada 19, 2011, 02:18:42 »
    Ałtsajder, osobiście nie kupiłem jeszcze ani jednego wytrychu ;) Zbierane z ciał bandytów w zupełności mi wystarczają, tak, że cały czas mam około 40 wytrychów.

    Co do strażników, to schowaj gdzieś wszystkie ukradzione przedmioty, wejdź do miasta i zapłać karę. Stracisz trochę monet, potem weźmiesz swoje przedioty i grasz dalej. Ale musisz najpierw schować gdzieś WSZYSTKO co kiedykolwiek ukradłeś a wciąż masz w ekwipunku, bo inaczej strażnicy Ci to zabiorą.

    I samym kowalstwem nie wynagrodzisz braku zaklinania. Co nie zmienia faktu, że bez rozwijania tej umiejętności też można zaklinać swoje przedmioty...
    1.Ja akurat nie inwestuje w otwieranie zamków(szkoda punktów), a otwarcie takiego mistrzowskiego za pierwszym razem nie jest łatwe.

    2.Chyba nie byłeś w Markarth! Przez wykonanie jednej misji ktoś się na mnie uwziął i teraz jestem tam poszukiwany.Nie ma grzywny!Nawet nie można przeczekać wyroku, tylko pracować w kopalni srebra!
    Po zabiciu tych trzech strażników, wyszedłem z kaplicy, i cały garnizon się na mnie rzucił, tak więc musiałem czmychnąć!Całe szczęście, że w pobliżu był mój koń, oraz nad miastem zawitał smok...

    3.Czarów i tak używam, tylko do uzdrowienia, albo do trzymania wroga na zewnątrz....Na razie korzystam z ulepszonego miecza, który dostałem od towarzyszy, tak więc muszę sobie jakoś radzić z upiorami!Poza tym, przy takiej mocy czarów, bycie magiem jest za łatwe przy walce ze smokami.Nie ma to jak rzucanie się na niego z mieczem!