Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Muzyka pod strzechą  (Przeczytany 289191 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1215 dnia: Grudnia 21, 2010, 15:19:29 »
    Tymczasowo polecam:
    -Valentines Day (Linkin Park)
    -What I've done! (Też LP, ostatnio badzo mi przypadł do gustu)
    -Now we are free (Enya - ot sobie odkopałem)
    -Draogn Age: Origins - Soundtrack (to w ramach przypomnienia)

    Cieszy mnie że ktoś słucha podobnej muzyki:) Co do Linkin Parka to świetnym kawałkiem jest też Easier to Run i Hands Held High (oba utrzymane w podobnym moim zdaniem tonie). Jeżeli chodzi o Enye to z kolei podobały mi się jej utwory nagrane do Władcy Pierścieni. Now we are free...hmm czy to nie jest ta piosenka z gladiatora? Słuchałem jej co prawda ale dopiero (niedawno oglądałem sam film) przyszło mi na myśl że to jej kawałek.

    Mi również miło, że chociaż tak mała ilość jaką podałem znalazła kogoś, kto ma podobne upodobania muzyczne :)
    Co do Enyi zgadza się, soundtrack z LotR jest klimatyczna i najprościej mówiąc piękna, choc dawno nie słuchałem, co do Enyi polecam również - Only Time.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1216 dnia: Grudnia 21, 2010, 15:29:58 »
    Racja ..Wezyku..i racja proud))...kiedys czytalem wspomnienia Ozziego..akurat Black Sabbath koncertował razem z Metaliką. Dziennikarze zapytali się sie Ozziego czy rozmawiał juz z muzykami Metaliki...na co odparł,że nie..i dlaczego miałby rozmawiac z nimi..i wtedy jeden z dziennikarzy odpowiedział...,,oni Ciebie..Ozzy uważaja za Boga,,. Co do hard rocka lepszym przykładem jest Deep Purple..oni nigdy metalu nie grali. Jeden z moich ulubionych kawałków Deep Purple.

    http://www.youtube.com/watch?v=QujYFb--w5I

    zapomniałbym..2 przykład typowego hard rocka...tez zajebiaszy kawałek

    http://www.youtube.com/watch?v=IiK5st6CDYQ

    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Balian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 570
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nigdy nie za wiele Rock and Rolla ;)
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1217 dnia: Grudnia 23, 2010, 13:06:52 »
    Dobra, żeby trochę zmienić klimat rockowo/metalowej muzyki posłuchajcie sobie zespołu którego też uwielbiam słuchać... AC/DC :D Mają bardzo fajne i charakterystyczne riffy... z takimi przerwami i zarąbisty wokal, mimo wszystko nie grają skomplikowanie, nie trudno nauczyć się ich kawałków na gitarce grać, ale mimo wszystko grają świetnie:

    You shook me all night long
    http://www.youtube.com/watch?v=Bomv-6CJSfM

    Shoot to thrill
    http://www.youtube.com/watch?v=Rw7w2b_FTC8

    Highway to hell
    http://www.youtube.com/watch?v=fsDpznl8eIs

    Edit: Hehe, na poprzedniej stronce chciałem trochę Was uwolnić 'starym dobrym Polskim rockiem' od cięższych brzmień (bo rodzajów jest wiele i tych lżejszych rodzajów metalu/rocka też powinno się słuchać), ale też mi nie wyszło chyba :D
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 23, 2010, 15:00:07 wysłana przez Balian »

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1218 dnia: Grudnia 23, 2010, 14:57:09 »
    Balianie, trochę nie trafiłeś z AC/DC, jeżeli chciałeś nas uwolnić od cięższych klimatów, ponieważ jest to czysty hard rock. Natomiast ja wrzucę kilka utworów, których ostatnio często słucham. Głównie viking metal i Bathory, dlatego że kilka dni temu doszła do mnie paczka z dwoma płytami z tego gatunku, ale mam też kilka lżejszych kawałków.

    Thyrfing - A Moment in Valhalla http://www.youtube.com/watch?v=FplnOmPlkds
    Bathory - Blood on Ice http://www.youtube.com/watch?v=V_-CIz-IoRo
    Bathory - Hammerheart http://www.youtube.com/watch?v=pX1Swx9MJv8
    Bathory - Twillight of The Gods http://www.youtube.com/watch?v=S_w72-AsoGQ
    Bathory - Man of Iron http://www.youtube.com/watch?v=IVli3u3R0us
    Gehenna - A Witch is Born http://www.youtube.com/watch?v=OAjrdyt6d-Q
    Tyr - Hold The Heathen Hammer High http://www.youtube.com/watch?v=fu2bgwcv43o
    Rondellus - Planet Caravan http://www.youtube.com/watch?v=uz0tYD_vVIo

    Mała ciekawostka - ostatni utwór jest średniowieczną aranżacją znanego przeboju Black Sabbath. Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie się tego słucha - w sam raz na spokojne popołudnie.

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1219 dnia: Grudnia 24, 2010, 18:31:43 »
    Wiem, że multiposting, ale nikt nie chciał mnie od niego powstrzymać, więc w końcu napisałem posta. Ostatnio doszły do mnie nowe płyty, więc postaram się opisać jedną z nich, a mianowicie Bathory - Blood on Ice.

    O Secie Quorthonie, czyli liderze projektu muzycznego Bathory wiele nie będę pisać, bo każda osoba słuchająca cięższych odmian metalu powinna coś słyszeć o tej barwnej postaci. Jednak dla osób preferujących inne gatunki muzyki naskrobię kilka zdań. Grupa Bathory została założona w 1983 i przez wielu jest uważana za prekursorkę black metalu, razem z takimi zespołami jak Venom, Celtic Frost, czy Helhammer. Co ciekawe, Quorthon był pierwszym muzykiem który użył skrzekliwego wokalu, wszechobecnego w drugiej fali (początek lat dziewięćdziesiątych) blacka. Na pierwszych albumach dominowały treści satanistyczne i okultystyczne, później od krążka Blood Fire Death muzyka stała się nieco lżejsza, z licznymi partiami granymi na gitarze akustycznej, a tematycznie utwory nawiązywały do mitologii skandynawskiej. Kolejna płyta czyli Hammerheart, uznawana jest za pierwsze dzieło gatunku viking metal. Niedługo też zostanie przeze mnie zrecenzowana.

    Płyta Blood on Ice została wydana w 1996 roku, choć co ciekawe nagrania pochodzą z 1989, jednak nie zostały wtedy wydane w formie albumu, gdyż Quorthon obawiał się krytyki za drastyczną zmianę stylu. Okładka moim zdaniem wygląda bardzo dobrze, a gdy przyjrzymy się liście utworów z łatwością odnajdziemy ich odzwierciedlenie na grafice.



    Tracklist:
    1. Intro
    2. Blod on Ice
    2. Man of Iron
    3. One Eyed Old Man
    4. The Sword
    5. The Stallion
    6. The Woodwoman
    7. The Lake
    8. Gods of Thunder of Wind and of Rain
    9. The Ravens
    10. The Revenge of the Blood on Ice

    Skład
    Quorthon - wokal, gitara elektryczna i akustyczna.
    Kothaar - bas
    Vvornth - perkusja

    Recenzja
    Cały album jest w zasadzie typową sagą o młodzieńcu, którego wioskę zaatakowało i spaliło dwudziestu odzianych na czarno jeźdźców. Wszyscy wieśniacy zostali wymordowani, a kobiety sprzedane do niewoli. On sam przeżył kryjąc się na drzewie. Przez następne kilkanaście lat żył w dziczy, żywiąc się tym co udało mu się upolować i wyrósł na silnego mężczyznę, jednak z ciężkim sercem rozpamiętywał utratę rodziny. Pewnego razu spotyka w lesie tajemniczego jednookiego starca, który okazuje się być nikim innym a samym Odynem. Z pomocą boga dokonuje upragnionej zemsty.

    Klimatyczne i pełne napięcia intro. Słyszymy złowrogie pomruki przerywane niespokojnym beczeniem owiec. Nagle tętent koni. Krzyki ludzi. Odgłosy strzelających płomieni. Jęki gwałconych kobiet. Genialne wprowadzenie do albumu!

    Już od drugiego utworu jesteśmy porażeni epickością sięgającą zenitu. Majestatyczne chóry rozbrzmiewają na wszystkie strony, jednak nie są one ani trochę nużące, tak jak to było na poprzednim albumie Twillight of the Gods. Są one esencją recenzowanego krążka i bez nich byłoby dużo gorzej. W utworze The Lake refren przeciekający wzniosłością wgniata w ziemię. Wokal Quorthona na tym krążku brzmi doskonale, dlatego że jest bardzo różnorodny: raz powolny i przeciągły (niekiedy bardzo rockowy), raz bardzo szybki i nieco ochrypły, natomiast w jednej z piosenek można usłyszeć niski growl. Wyraźnie została tutaj pokazana potęga, która drzemie w głosie artysty.

    Gitary brzmią tu dosyć ciężko i ostro, ale tak jak w przypadku wokalu nie możemy narzekać na nudę. Potężne riffy nadają specyficzny nordycki klimat płycie. Dobrze spisał się również Kothaar grający na basie. Dwa kawałki: Man of Iron i The Ravens są zagrane w całości na gitarze akustycznej - stanowi to miłą odskocznię od typowo metalowych kompozycji. W połączeniu z lekkimi i delikatnymi niczym poranna mgła unosząca się w górskich dolinach chórkami oraz różnymi dźwiękami, jak choćby chrzęstem butów w śniegu, dzwonkami, czy nawoływaniem kruków; mamy bardzo fajne granie, w sam raz na zimowe popołudnie.

    Teraz słowo o perkusji. Gra na niej nie jest może jakaś wybitna, ale trzyma jeden rytm i nie mogę nic zarzucić Vvornthowi, który odpowiada za ten instrument.

    Ogólnie rzecz biorąc, płyta mile mnie zaskoczyła. Jest bardzo epicka i pokazuje czym jest prawdziwy Viking Metal. Podniosłe chóry, które wywarły na mnie gigantyczne wrażenie; solidne brzmienie gitar; bardzo zróżnicowany, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, wokal Quorthona, a także pomniejsze składniki (klimatyczne intro, wspomniane dźwięki w utworach akustycznych); elementy te niewątpliwie zebrane w jedno tworzą spójną mozaikę, która zachwyca. Polecam gorąco, gwarantuję że nie będziecie zawiedzeni albumem Blood on Ice!

    Plusy
    + Doskonały wokal i chóry.
    + Solidne brzmienie gitar.
    + Na nudę przy słuchaniu ciężko narzekać.
    + Świetne intro.
    + Ładna okładka.
    + Patos!

    Minusy
    + W zasadzie brak!

    Ocena: 9+/10

    Przykładowe utwory

    Intro + Blood on Ice http://www.youtube.com/watch?v=V_-CIz-IoRo
    Gods of Thunder of Wind and of Rain http://www.youtube.com/watch?v=b6lKeH4C3wU
    The Stallion http://www.youtube.com/watch?v=hEjGUIsuWVY
    The Lake http://www.youtube.com/watch?v=pXxSXyplmRI
    Man of Iron http://www.youtube.com/watch?v=IVli3u3R0us

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1220 dnia: Grudnia 26, 2010, 00:15:29 »
    Napewno wielu z nas tu obecnych zna Queen i wspaniałego Freddiego, nie chcę tu zanudzać sloganami i utartymi zwrotami, posłuchajmy może:
    Under Pressure i resztę utwórów z tego albumu Greatest Hits.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1221 dnia: Stycznia 01, 2011, 15:04:21 »
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 01, 2011, 15:10:36 wysłana przez harryangel »
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Theoden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 309
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1222 dnia: Stycznia 01, 2011, 22:04:36 »
    Hymmm... z tego co widzę to większość tutaj forumowiczów słucha metalu, rocka, hard rocka itp.
    Trochę się bałem tutaj napisać czego ja słucham, ale w końcu zdałem się na odwagę i napiszę.
    No to tak ja słucham rapu polskiego(tak wiem wiem zaraz będą negatywne odpowiedzi) ale ogólnie to słucham Pezeta i Małolata, PTP, Palucha, Kaczora, Cantony i ZNJ, Dj Cube, Benzyna, Aifam, HiFi Banda, Molesta Ewenement, Sobota, PMM, Dixon 37 i Hemp Gru... i wiele wiele innych ale to rzadkość.
    Nie chcę się więcej rozpisywać, bo nie chcę mieć z nikim z was zatargów. Jeśli to się komuś nie spodoba to możecie śmiało usunąć tego posta ale to jest to czego słucham.

    A i jeszcze jedno jak na hip hopowca to powiem wam, że nic nie mam do metalu, rocka itp. bo swego czasu sam tego słuchałem np. AC/DC cały album Black Ice, Metallica i Disturbed. ;)

    Pozdrawiam.

    « Ostatnia zmiana: Stycznia 01, 2011, 22:10:34 wysłana przez Theoden »

    Offline Belreen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 52
    • Piwa: -3
    • Płeć: Mężczyzna
    Jak się nazywa ta muza?
    « Odpowiedź #1223 dnia: Stycznia 01, 2011, 23:57:02 »
    http://snajper1434.wrzuta.pl/audio/0XDOvXrI5hJ/20090215__15_28_01 Chodzi mi o to żeby znaleźć dłuższą piosenke. Mój kumpel to potrzebuje bo ja nie chce takich szajsów
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 02, 2011, 00:17:52 wysłana przez Belreen »

    Offline Balian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 570
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nigdy nie za wiele Rock and Rolla ;)
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1224 dnia: Stycznia 02, 2011, 13:09:56 »
    To ja znów zapodam coś progresywnego ;) Do moich ulubionych zespołów z tegoż repertuaru należą Dream Theater i Rush... To się trochę różni od zwykłego metalu i rocka, bo trzeba się mocniej wczuć w muzykę. Słucham teraz głównie Dream Theater i poprzez rozwalającą mózg umiejętnością grania na gitarze Johna Petrucciego i Mika Portnoya na perkusji mam tak że teraz prosty rock i metal są jakby tu określić... banalne (w sensie że proste).

    http://www.youtube.com/watch?v=jgKHimdfNrY&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=JEKTNtmKZEw
    http://www.youtube.com/watch?v=Ga0vid7tgtE - od 1 minuty się dopiero zaczyna.

    http://www.youtube.com/watch?v=5Tq-UsaRchI - a tu Rush

    Offline Belreen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 52
    • Piwa: -3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1225 dnia: Stycznia 02, 2011, 17:10:20 »
    Widzę że tu o hard rocku i metalu jest dużo fajnych piosenek :) Posłuchajcie sobie piosenek Kolby fajne są :)

    Offline Tymbark

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 898
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Am I evil?
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1226 dnia: Stycznia 03, 2011, 23:17:12 »
    Hmm, "piosenka"...To jest właśnie ten błąd. Piosenki to może Shakira śpiewać, a nie Bathory. Ja bym to raczej nazwał "utworem".
    Z całym szacunkiem, ale "piosenka" brzmi po prostu banalnie, szczególnie gdy odnosi się do takiego rodzaju muzyki.

    Kończąc ten offtopic, ja ostatnio natknąłem się na dwie płyty Metallici. Niby nic ciekawego, ale mój wujek (0.0) słuchał kiedyś Mety i wygrzebał u siebie Garage Inc. i ReLoad. Oba klasyki.
    Na Internecie wygrzebałem też ostatnio St.Anger. Płyta muszę przyznać całkiem niezła, szczególnie kawałek "St. Anger". Wydanie dwupłytowe - na jednej film z nagrywania płyty w studio, a na kolejnej album. "Książeczka" z tekstami w komplecie ;p

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1227 dnia: Stycznia 03, 2011, 23:38:56 »
    Garage.inc to płyta coverowa ,która może się podobać lub nie . Za to reload to płyta ,która mocno nadszarpneła wizerunkiem Metallici . Chodzi mi tu szczególnie o fanów pierwszych płyt . Ta płyta sprawiła, że tak zwani "prawdziwi fani Metallici "jak widzą kogoś w koszulce "Master of Puppets "to patrzą na niego jak na idiotę :/ Zaś St.Anger to próba powrotu do korzeni... Nic rewelacyjnego .
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Morgred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 86
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1228 dnia: Stycznia 04, 2011, 12:32:37 »
    Garage.inc to płyta coverowa ,która może się podobać lub nie . Za to reload to płyta ,która mocno nadszarpneła wizerunkiem Metallici . Chodzi mi tu szczególnie o fanów pierwszych płyt . Ta płyta sprawiła, że tak zwani "prawdziwi fani Metallici "jak widzą kogoś w koszulce "Master of Puppets "to patrzą na niego jak na idiotę :/ Zaś St.Anger to próba powrotu do korzeni... Nic rewelacyjnego .

    Reload nie jest taki zły, faktycznie zmienili styl odsynęli się od trashu, ale niektóre utwory na tym albumie są ciekawe.
    St.Anger był totalną porażką metallicy, piosenki te nie mają nic wspólnego z utworami tworzonymi za czasów Cliffa. Mam tu obok w półce dyskografię metallicy z wyjątkiem tego właśnie albumu i kupić go nie zamierzam.

    Kolba gz muzyki ;) też słucham bathory i niewiele osób znam którzy to lubią.

    Ulubionych zespołów wymieniać nie będę bo za duzó by tego było. Większość zespołów Heavy Metalowych, Speed, Trash, Power, Epic, Black. Nie lubię death metalu, metalcorów etc i ścierpieć nie mogę nu metalu ani innych rapowanych dziwactw..

    A najbardziej lubiane przezemnie zespoły to:
    Iron maiden - myślę, że tu nic nie muszę pisać.
    Hunter ^^
    Hammerfall
    Sabaton
    Megadeth
    Manowar
    Taake
    Immortal
    Carpathian Forest
    Acid Drinkers - za covery xD
    Anthrax
    Testament

    Offline Tymbark

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 898
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Am I evil?
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1229 dnia: Stycznia 04, 2011, 15:37:25 »
    Reload? Reload może nie jest aż tak tragiczny, choć niektóre utwory są naprawdę dziwne...Jest może parę ciekawych, ale jeżeli już zbierać dyskografię Metallici, to czemu miałbym sobie odmówić? Ostatnio zamówiłem jeszcze Load z Anglii i sądzę, że ta płyta, choć o podobnej nazwie jest o wiele lepsza od "Re-load". Osobiście, mam kandydatów na lepsze płyty niż te wymienione wyżej, ale nie można na nie aż tak bardzo narzekać. Jak sam wcześniej pisałem uwielbiam "Ride the Lightning" i "Kill 'Em All" ,of course. Ja fanem Mety jestem pewnie od jakiegoś 1,5 roku (Wiem, wiem - wcześnie, ale od czegoś trzeba zacząć :), a i to jest za wcześnie - wszyscy się dziwią, że słucham takiej muzyki - (tutaj wyrażę się brzydko, za co z góry przepraszam) mam w du*** to co inni myślą o Metallice, czy o zespołach grających podobny rodzaj muzyki. Powszechna opinia zespołów metalowych to "szatany", przynajmniej pośród ludzi słuchającyh, broń Boże, hip-hopu czy pop-u...Ja sam miałbym wiele do powiedzenia ludziom słuchającym czegoś innego niż metal, ale wiem, że nie ma po co się zniżać do poziomu ludzi, którzy tak postępują. Oczywiście mam wyjątki pośród metalowych grup. Możecie to traktować poważnie lub nie - ale to są jedynie takie moje rozmyślenia.