Jeżeli chcesz jakieś bardziej skomplikowane to czytaj, jak nie to nie zabardzo
Wójt miasta XXX nie za bardzo lubi wójta miasta YYY i chcę, abyśmy spowodowali jakąś straszną rzecz, na której ucierpi nie miasto YYY, a jego wójt(czyt. straci posadę) . Może to być np. rozsiewanie plotek, zabójstwo jakiegoś kupca i zostawienie śladów wskazujących na wójta, "przypadkowe" zniszczenie jakiejś ściany jakiegoś budynku, sabotaż, tu wybór należy do gracza.
Takie rozsiewanie plotek, może ich być kilka rodzai, np. plotki o cudzołóstwie, kradzieży, oszczerstwach itp, każde z innym procentem prawdopodobieństwa uzyskania pozytywnego dla nas skutku (oczywiście procenty będą wiadome tylko dla Kolby, bo tak to by było za łatwo)
Zabójstwo kupca, tutaj musimy znaleźć w mieście jakiegoś obcego kupca. Jeśli go znajdziemy mamy dwie możliwości, śledzić go aż wejdzie do jakiegoś ciemnego zaułka(% szans że nas wykryje, ucieknie i relacje z miastem się nie zmienią) i zabójstwo owego(% szans że ucieknie, wtedy rzucą się na nas straże, albo uciekniemy albo do lochów) i pozostawienie śladów wskazującego na wójta, albo odpuszczenie go sobie i zmiana strategii.
"przypadkowe" zniszczenie jakiejś ściany jakiegoś budynku -> Technologia grecka się kłania :D. Mamy do wyboru wybranie jakiegoś ustronnego miejsca(mniejszy % szans na wykrycie i pomyślne zakończenie) albo zatłoczonego np. rynku (większy % szans na wykrycie i pomyślne zakończenie).
Sabotaż, np. wpuszczenie kilku zdechłych szczurów do ujęcia wody pitnej -> choroby wśród mieszkańców -> za wodę odpowiada wójt. Analogicznie % szans na wykrycie jest, ale również na niepowodzenie
O, podeszła idea :D
Można nająć jakiegoś wieśniaka z pobliskiej wioski, dać mu 1000 denarów/srebra/złota czy czym oni tam płacą, 3 dni, aby te pieniądze wydał, a potem ma wejść na tłoczną ulicę miasta YYY i kogoś z przechodniów po prostu chamsko zabić, wrzeszcząc "WÓJT MA RACJĘ". Wina oczywiście spadnie na wójta, wieśniak pójdzie na przesłuchanie i będzie oczywiście nieodłączny %, tym razem że przy przesłuchaniu się wygada.
Jak wymyślę coś nowego to dopiszę :D na razie więcej pomysłów brak...