OK, a jak sobie wyobrażacie to, że są dwa oddzielne państwa rządzone przez jednego króla? Bo wg. mnie M&B na takie jaja nie pozwala. Ja uważam, że ukazanie Czech i Polski w jednym tworze jest całkiem dobrym (właściwie racjonalniejszym) pomysłem. Bo wyobrażacie sobie takie coś, żeby król dwóch państw urządzał sobie jakieś wojny domowe pomiędzy nimi?