Gdyby USA nam pomogło to może i reszta NATO miałaby przewagę, ale tak naprawdę, w razie wojny z Rosją nie ma co liczyć na USA. Mogą nas wesprzeć nalotami i to wszystko, bo na wysłanie wojsk lądowych brak im kasy. Wojna w Iraku i Afganistanie jest tak potwornie kosztowna, że Stany nie mogą sobie pozwolić na wojnę z kimś tak potężnym jak Rosja. Wiele się mówi o wysłaniu wojsk do Iranu, gdyby USA wsysało tam wojska to już nie ma mowy o innej wojnie z użyciem wojsk lądowych, bo to pogrąży budżet Stanów. Poza tym nie sądzę by ktokolwiek użył broni masowej zagłady podczas III Wojny Światowej. Łatwo powiedzieć że wystrzelą kilka pocisków one wybuchną i świat pogrąży się w mroku, sratutatu... Po pierwsze, światowe potęgi nie odważą się na taki krok, słabe państwa, posiadające broń nuklearną także. W wojnie liczą się zyski, więc taka przykładowa Rosja nie zrzuci na wroga bomby atomowej, bo po wybuchu takiej bomby przez wiele, wiele lat nic tam nie wyrośnie, a poziom skażenia będzie ponad skalę. Z tego nie będzie żadnych zysków i warto pamiętać że każdy bałby się atomowego odwetu ze strony przeciwnika.
Jako ciekawostkę napiszę coś o ostatnich wydarzeniach ;D
Rosja zakończyła operację w Czeczenii.
Korea Płn. grozi uruchomieniem zakładów atomowych oraz budową silosów rakiet dalekiego zasięgu. Otwarcie grozi wojną USA, Japonii i Korei Południowej.
Chiny poparły Koreę Północną i wzmacniają flotę oraz siły powietrzne.
Ostatnio ogólnie sporo się działo, ale jak widać wszystko powoli cichnie, więc póki co chyba nie musimy się obawiać III Wojny ;]