hmm
a co może tak?
Kusznik -> Snajper
Łucznik -> Strzelec
nie kojarzę dokładnie słowa sharpshooter, ale to chodzi o strzelca..
sharpshooter prawie to samo co marksman.. tyle że np. vaegirowie, mają marksmanów (łuk) a rhodoccy mają sharpshooterów (kusza)
w średniowieczu, to było tak, że stało 200+ łuczników, przed nimi piechota, i Ci łucznicy siali deszcz strzał sięgający 150+ metrów, gdy waliło ich 200 naraz, seriami, dużo osób ginęło w zwartych szykach wroga.. 150 metrów, dziś sprinter przebiegnie 100 metrów w 9.6 sekundy.. narzućmy mu jeszcze 30kg ekwipunku, no to myślę, że 100 metrów.. to mu zajmie 25-35 sekund? nigdy nie biegałem, więc to przypuszczenie, po takiej przebieżce raczej zmęczy się szybko.. w jaki sposób anglicy rozwalali francuzów? proste, łucznictwo :> zawsze, w każdej grze, i nie tylko, łucznik powinien jeśli nie ma, powinien mieć przewagę.. ;] nawet nie chodzi o celność, ale Ci łucznicy NPC, strzelają z taką prędkością, jak ja naciągam kuszę.. co trochę dziwne jest..
może jutro trochę pomyślę na temat jednostek, drzew jednostek.. lubię się zajmować tamtymi czasami ^^