Ale tu chodzi o wprowadzenie tego do moda, więc jeśli taka jest ich opinia mogą protestować ile zechcą. Strasznie wnerwiają mnie ludzie wyskakujący z tekstami w stylu: "Nie podoba się to nie komentuj." Ja osobiście myślę, że sensownie byłoby dobierać unikalny ekwipunek tylko najwyższym stadiom rozwoju wojsk, rycerzom, huskarlom, gwardzistom, sierżantom, et cetera, et cetera, bo w sumie co dowódcę obchodzi co ma na sobie jakiś tam wojak, pod warunkiem, że w ogóle ma coś co umożliwia walkę.