IvE, te twoje oskarżenia są naprawdę żałosne. Zachowujesz się w tej chwili, jak dzieciak.
Rivet dostał bana za całokształt. Od wielu miesięcy co jakiś czas zgarniał upomnienia. I tak, Matimie - mute czasowy, czy nawet ban czasowy są adekwatne w takich przypadkach. Tyle, że Rivet zgarniał już takie rzeczy po kilka razy i nic to nie zmieniło w jego zachowaniu. Wiele razy ostrzegałem go też, że jeśli nie zmieni tego, to kolejną karą będzie ban. Dzisiaj również go ostrzegłem i w końcu nie było to pustą zapowiedzią, tylko wyciągnięciem konsekwencji nie z tego, co pisał dzisiaj, tylko z całości jego wesołej twórczości. Dzisiaj nawet połowy swojej formy nie osiągnął, ale osoba, która była na tyle obserwowana i tyle razy ostrzegana (nie powiem już, którą to "ostatnią szansę" posiadał) powinna ważyć to, co pisze.
Ban jest więc za całokształt. A skoro za całokształt nie zawinił według ciebie IvE, to dlaczego w takim razie go banowałeś w zeszłym roku? Jesteś naprawdę niezłym hipokrytą, szczególnie, że wykazałaś się jako najlżejsza ręka do takich kar, tuż obok prouda.
Gdyby rivet pisał w podobny sposób o kimś innym niż trebronie, to bana by nie dostał.
Jest to kompletna nieprawda. Wiele osób z administracji już od dawna opowiada się za zbanowaniem Riveta. To, że go nie dostał wcześniej, było tylko efektem mojej nazbyt dużej cierpliwości. Jeśli nie Trebron, to zrobiłby to ktokolwiek inny. Szczególnie, że bana dostał po olaniu ciepłym moczem mojego dzisiejszego ostrzeżenia, a nie po tym, jak dał jakieś piwo Trebronowi.
Podsumowując - możecie spać spokojnie, nawet ty IvE. Żadnego powrotu do masowego banowania nie ma. Nasza aktualna polityka jest dalej realizowana i nie jest w żaden sposób zagrożona. Oto kilka przykładów tego, jak sprawnie to działa, w praktyce:
1) Gdy IvE zbanował Riveta w zeszłym roku, bo nie wytrzymał emocjonalnie prowokacji, sam go odbanowałem, ponieważ kara nie była zasłużona.
2) Rivet nie otrzymywał bana przez bardzo długi czas (mimo że wiele razy sobie zasłużył i miał go już nie raz obiecanego), a po drodze dostawał wiele szans na zmianę postawy. Nie skorzystał z żadnej, więc nikt na siłę go tutaj nie trzyma.
3) Aktualne listy banitów to w miażdżącej większości boty reklamowe oraz multikonta. Gdzie jest więc ta "polityka banowania za nic"?
I nie ma co porównywać tego do innych przypadków. Każdy jest indywidualny i dlatego (szczególnie, gdy kogoś znamy, bo jest on aktywnym użytkownikiem) poszczególne kary rozpatrujemy oddzielnie. Rivet oczywiście ma dalej szansę na zmianę zachowania (tak, jak Sefirot, który już raz o unbana poprosił), bo jak widać bany dawno temu przestały być permanentne, ale na pewno prędko to nie nastąpi. Może odsiedzi jako banita kilka miesięcy (choć na tak krótką karę bym nie liczył na jego miejscu), a może kilka lat. To już w dużej mierze zależy od niego.