Luca mnie tu odesłał. Niech będzie, mam tylko nadzieję, że ta wiadomość jakimś cudem zostanie pokazana.
(...)
A czemu miałaby nie być zatwierdzona? Poprzesz swoje ukryte oskarżenia jakimś konkretnym dowodem czy po prostu chlapiesz błotem na oślep?
(...)
Aha, czyli regulamin tawerny nie kara za czyny, tylko za bycie daną osobą. Nie wiem jaki jest w tym sens. Jeśli uważasz, że po słownym ostrzeżeniu mnie bym dalej ciągnął ten sam temat, a Rivet nie, to myślę, to to można już nazwać "stronniczością"
Załóżmy jednak, że oceniamy osobę wg. kartoteki, jedziemy.
2 lata temu otrzymałem ostrzeżenie za bezpośrednią obrazę. Nie pamiętam kiedy po raz ostatni robiłem znowu coś takiego, jednak oczywiście nie otrzymałem ostrzeżenia słownego, jak niedawno SpiderPig, którego post był jeszcze bardziej patologiczny i niósł jeszcze mniej wartościowej treści niż mój 2 lata temu. Nie wspominam nawet o tym, że 2 lata w moim wieku to baaardzo dużo (yyyyy, swoim zachowaniem pokazujesz że się nie poprawiłeś! - Do tego zaraz przejdziemy)
Rok temu otrzymałem ostrzeżenie "za całokształt" (Osobiście, mój ulubiony rodzaj, oczywiście bez wcześniejszego ostrzeżenia słownego), a to że Daedalus mnie nie cierpiał nie ma z tym żadnego związku.
Pół roku temu, wlepiłeś mi ostrzeżenie, za moją prośbę do 4pp, podpartą stosownymi argumentami (I napisaną w tak kulturalny sposób, że wszystkie osoby z którymi rozmawiałem dziwiły się twojej tak radykalnej reakcji), by na forum 4pp nie nazywano naszego członka, który pomyślał, że LN to przeistoczenie 14pk, "szpiegiem" z dopisanym wulgaryzmem. Uznałeś moją prośbę za prowokację i bez jakiegokolwiek ostrzeżenia słownego wlepiłeś mi 25pkt. Przez 2 tygodnie starałem się pokazać swoją rację i w tym właśnie temacie pisałem, jedanak po bodajże 2 odpowiedziach znudziło Ci się pisanie ze mną. Nie mówiąc też o argumencie "Niedługo i tak zjedzie Ci do 50.
(...)
Wyobraź sobie, że wychodzimy z założenia, że mamy na forum do czynienia z ludźmi inteligentnymi a takie uczą się na błędach. Jeśli nie na swoich, to na pewno na cudzych. Niestety, czasem zdarzy się, że ktoś mimo upomnień i ostrzeżeń łamie nasze zasady dalej. Wtedy nie pozostaje nam nic innego jak z całą surowością karać takie osoby aż do bana włącznie. Na wasze "nieszczęście" uchodzę za najłagodniejszego moderatora/ administratora w historii Tawerny i unikam banowania jak tylko mogę.
Jak sam pewnie zauważyłeś, dwa twoje pierwsze ostrzeżenia otrzymałeś od innych moderatorów/ administratorów, a ja nie mam podstaw aby uważać ja za niesłuszne. Mając już 50pkt na koncie, czyli 2 ostrzeżenia (zaakceptowałeś regulamin wiec jesteś świadomy, że kolejne to ban) nie potrafiłeś się powstrzymać przed publicznym załatwianiem porachunków między waszymi klanami na Tawernie. Mimo tego, że cały czas podkreślamy na każdym kroku, że to forum nie do tego ma służyć. Wasze prywatne sprawy załatwiajcie sobie prywatnie, nikt z nas nie ma ochoty przyglądać się kolejnej wojence polegającej na wzajemnym obrzucaniu się gównem na forum...
Ale nie, byłeś mądrzejszy od wszystkich i postanowiłeś złamać regulamin, no ale doczepił się ten wredny Luca i zamiast cię zbanować (na co z formalnego punktu widzenia zasłużyłeś) dał ci tylko 25pkt, jak on w ogóle śmiał!!!
(...)
Niedawno dostałem 5 pkt za żart w Prima Aprilis w temacie 14pk. Oczywiście, argument "zaraz ci zjedzie" też się pojawił.
(...)
Pozwolisz, że nie skomentuję tego faktu, HutH może się wypowie, on przyznawał ostrzeżenie a ja nie pamiętam o co poszło. Ale skoro musiał użyć aż tak ostrych słów, to prawdopodobnie "żart" był niezwykle denny...
(...)
A teraz za napisanie kolejnej prośby, która dotyczy bezpośrednio tawerny, dostałem 20 pkt, nie wspominając o tym, że każdy ogr potwierdzi fakt, że 14pk to część polskiej sceny, bo to polski pułk. Większością odpowiedzi były wyzwiska, jednak ,rzecz jasna, ostrzeżenie, nieprzyjemne słowa od moderatora oraz groźby otrzymałem właśnie ja. Porównajmy to teraz do przykładu Veinrusa (Sądził go Dyktator). Pisał coś, co w żadnym stopniu nie dotyczyło tawerny. Było próbą "pokazania światu" jakie jest 14pk. Zostało napisane raz, a po rozmowie z Dyktatorem, spróbował swojego szczęścia po raz drugi. Konkluzja
(...)
Tym razem dostałeś 10, nie 20pkt, to raz. Dwa, dostałeś to ostrzeżenia za usilne próby prowokowania do kłótni, równie dobrze mogłeś wysłać ta wiadomość do Veinrusa ale wolałeś napisać posta, twój wybór. Żyjemy w wolnym kraju ale wolność pociąga za sobą odpowiedzialność za własne czyny. Co więcej, większość odpowiedzi na twoją zaczepkę to należne jej milczenie i ignorowanie, nie wytrzymał Rivet i Templariusz. Jak zareagowałem w ich przypadku to sprawa między mną a nimi.
Porównując to z zachowaniem Veinrusa w temacie waszego klanu, kluczowe wydaje się tu to, że sprawa zajmował się inna osoba. Nie mam w zwyczaju wchodzenia moderatorom w robotę. Dyktator uznał, że kasowanie postów tu wystarczy, miał do tego prawo. Taką decyzję podjął i ja nie mam zamiaru jej zmieniać.
(...)
Jeśli sądzisz, że twoje działania są "bezstronne", i uważasz, że argument "Masz już kilka warnów" pozwala ci całkowicie ignorować stosowanie regulaminu do niektórych osób, to się grubo mylisz. To, że ktoś ma warny, dodając, że sama administracja często nie uważa za tak wielką rzecz (czyt. wyżej), nie usprawiedliwia łamania regulaminu przez innych. Przy tego typu aferach zawsze zadaje sobie pytanie "Co by było, gdybym ja tak odpowiadał?".
(...)
Tu też się mylisz, ja nie mam złudzeń co do bezstronności moich działań. Staram się aby zachować jak najdalej posunięty obiektywizm ale zdaję sobie sprawę, że jest on niemożliwy do osiągnięcia. Niestety masz pecha i to mnie Soner dał takie a nie inne uprawnienia i wyznaczył takie a nie inne zadania. I to ja mam decydować jakie środki perswazji w jakim wypadku będą skuteczne.
W jednym się mylisz, uważam, że argument
"Masz już kilka warnów"
pozwala mi na stosowanie regulaminu w stosunku do niektórych z całą jego surowością oraz odłożenie pobłażliwości na bok.
(...)
Poza tym, stwierdzam, że czas w którym nie pokazywałeś się na forum, a działem klanowym zajmował się Dyktator, był chyba najbardziej sprawiedliwym okresem w historii tych tematów. Wg. mnie dyskusje mają prawo istnieć na forum dyskusyjnym, a administracja powinna reagować dopiero na prośbę autora tematu bądź też kiedy dyskusja zamienia się w wyzwiska. Dopiero dzięki tak elementarnej "wolności" użytkownicy mogą czuć się spokojnie odpowiadając w normalny sposób.
Jesteś człowiekiem bardzo odważnym albo bardzo aroganckim skoro wypowiadasz się w tak kategoryczny sposób w imieniu ogółu... Ale sądzić tak masz prawo, masz prawo mieć do mnie pretensje, masz prawo nie zgadzać się z moimi decyzjami. Masz też prawo nie korzystać z tego forum jeśli nie odpowiadają ci panujące tu zasady. Ale jeśli korzystasz, znaczy, że akceptujesz regulamin wiec musisz się przygotować na konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem go.