Ale ciężko rozwalić tych mongołów. Nawet mając przewagę, nasi sojusznicy walą prosto na nich i giną bez szans. Trzeba skupić piechotę i ich zatrzymać łucznikami i dopiero po zmiękczeniu zaatakować jazdą. Tylko jak oni mają po ponad 100 ludzi w oddziale to ciężko bez sojusznika, z kolei on atakuje na oślep.
Jak wy sobie z tym radzicie ?? (Ja gram Polską)