No właśnie,...
Jeszcze raz przypomnę, że tu wałaśnie chodziło o zapewnienie ciągłości zabawy, a nie dyskusję czy pierwsza edycja miała wady, albo jak obliczyć wyporność rycerza chaosu w zbroi, gdy walczy pod wodą.
Odpis był i czekał na graczy, moim zdaniem to prosty sposób na to by w zabawie brały udział te osoby, które chcą się bawić, dlatego nie wysyłałem listów, czy czegoś w tym stylu, chociaż i tak przypominałem się od czasu do czasu w romowach na forumowym czacie.