Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: <<<Nasze Taktyki>>>  (Przeczytany 12579 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #15 dnia: Czerwca 22, 2009, 18:07:27 »
    Dla mnie najlepsza taktyka jest taka:



    Gram w mod TEATRC, zazwyczaj mam w swojej drużynie konnych i tylko konnych, ale jak się tak zdarzy, to w ten sposób ich ustawiam, czekam aż wróg pośle swoje jednostki na moją przynętę... to jest piechotę i w połowie drogi wysyłam moich konnych, żeby ze swoimi lancami ograbili ich przynajmniej z koni... zazwyczaj na koniach się nie kończy...
    pozdro

    Offline Lycha4

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 101
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #16 dnia: Czerwca 28, 2009, 17:11:12 »
    Ja gram zawsze na battlesizerze ustawionym na 1000, więc nie ma żadnych posiłków.Taktyka jest banalna i zależy od wroga. Moja armia składa się tylko z ciężkiej piechoty (Huskarle, Sierżanci, Gwardziści). Mój limit wojsk to 164. Jest to głównie armia oblegająca, ale w polu też trzeba walczyć....
    Uwielbiam walczyć na równinach, mimo iż nie walczę kawalerią.
     Gdy walczę ze Swadią, która posiada kawalerię + resztę w stosunku 50% ustawiam swoich ludzi w jednym miejscu i na pałę wciskam F8, aby ich zgrupować. Moi bohaterowie zawsze mają konie, bo dzięki temu wzrasta szybkość poruszania się po mapie strategicznej, więc na początku bitwy każę im zsiąść z koni. Daję im dwuręczne topory, bo największy dps lub włócznie/kopie, aby zwalać kawalerię. Sam staję w szykach razem ze swoimi i pomagam w walce. Gdy atakuje pierwsza fala, używam włóczni, a później biorę dwuręczny topór i dobijam. Po ubiciu kawalerii, każę swoim wojskom atakować i to już zwykle jest koniec. W identyczny sposób walczę z Vaegirami.
     Gdy walczę z Nordami/Rhodokami mam zagwozdkę i po prostu każę bohaterom zejść z koni, innych komend nie wydaję, a sam jadę na koniu z włócznią.
     Gdy walczę z Khergitami to zależy od mojego dnia. SI walki mam zawsze ustawione na dobre i szybkość na szybką, więc Khergici ustawiają się równolegle do linii frontu i okrążają mnie z jednej strony. Tutaj prawie zawsze nie wydaję żadnych komend, bo wiem, że bohaterom nic się nie stanie, bo jedyna rzecz, która może zabić bohatera na koniu jest horda innej kawalerii walczącej bronią białą lub duża grupa piechurów, a Khergici zawsze na koniach używają łuków. Prędzej czy później moi piechurzy dopadają konnych. Czasami też próbuję stać w miejscu i na nich czekać ale często Khergici nie podjeżdżają tylko strzelają z łuków i uciekają, więc 1-sza taktyka jest znacznie lepsza :D Z tymi ustawieniami zajmuję miasta 160 vs 200-400 bez większych strat oprócz miast Khergickich, bo mają najlepszych łuczników. Gdy wszyscy lordzi Khergitów schowają się w jednym mieście to jesteśmy udupieni, bo mamy do zabicia 500 super łuczników, podczas, gdy my mamy super armię ALE małą, a nasi lordzi mają bardzo słabe armie i nawet jak zbiorę 500 ludzi to przegrywam. Na dodatek garnizon 300+. Najlepiej zająć wszystkie miasta (najpierw stolicę), a później w bardzo szybkim tempie zamki, tak aby lordzi nie mogli się schować do ostatniego, złapanych nie wypuszczać, złapanych przypadkiem niewolników sprzedawać, nie werbować, bo są do dupy i niszczą morale.
    Pozdro.

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 28, 2009, 19:08:16 »
    Moja taktyka przeciw swadiańskiej konnicy ,to wydać piechocie rozkaz "Stand Ground" następnie kazanie kawalerji(jakiejkolwiek) przejście na przód szeregów i zejście z koni.Dzieki temu manewrowi swadiańska kawaleria zatrzymuje się na koniach ,a moja piechota wybija ją w pień.


    PS:Dla wzmocnienia skuteczności warto jeszcze ustawić za piechotą kilku kuszników(Rhodockich oczywiście ;)).

    Offline Kazuya

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #18 dnia: Lipca 09, 2009, 00:49:32 »
    moja taktyka jest chyba najlepsza i naprodsza otóż kiedy masz przeciwko sobie piechotę wydajesz rozkaz za mną i robić szarże jak kawalerią  to po prostu wszyscy do ataku ja mam tylko kawalerie

    Offline Sandero

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Awanturnik
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #19 dnia: Lipca 09, 2009, 03:14:44 »
    Walki kawalerią przejadły mi się już dawno, są zbyt monotonne i bez fantazji. Jeżdżenie od prawa do lewa i z powrotem. Całą grę opieram na małym oddziale rhodockich kuszników i odpowiednio wydane komendy potrafią  zdziałać cuda. Zjadają wrogich łuczników na śniadanie, na obiad kawalerzystów i na kolację zwykłą piechotę. Na dystansowców trzeba mieć zawsze różnice wysokości terenu i hold position. Na kawalerie czekać, aż podjedzie na odpowiednią odległość i dać swoim charge, wtedy kawalerzysta po prostu nie ma szans uciec zablokowany przez piechotę. A okładany nawet się nie zamachnie. Piechotę rozkładają też przyzwoicie dzięki ciężkim pancerzom, mieczom i pawężą. Do tego zawsze zaciągam wroga na odpowiedni teren pod bitwę góry, wzgórza lub las. Nie toczę bitw 10vs100, wolę rolę posiłków i najemnych oddziałów. Niż lennika turbo rozwałkowywacza.

    Jedyna wada Rhodoków to ich zwykła piechota. Nie wiem jak was, ale wkurza mnie drugi etap rozwoju piechoty. Te długie piki są po prostu beznadziejne w walce i mi ich rozkładają lootersi. Bo wystarczy, że podejdą blisko takiego. Czasami sobie wyhoduję tylko jednego sierżanta jako bodyguarda.

    Offline Cirmius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #20 dnia: Lipca 09, 2009, 08:44:11 »
    Moja jest prosta. Do tego są potrzebni 30 rycerzy z trzech królestw (akurat trzeci to lansjerzy). Przeciwko piechocie jest prosty. Wyprzedzam moje wojsko i rozpraszam wojska wroga szarżując je, wtedy mają chaos i automatycznie przegrywają ;-) . A co do konnych wojowników.. to po prostu wszyscy na wroga z maksymalną szybkością, to też ich rozprasza, jest chaos, reszty się domyślacie.

    Offline PBaran

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #21 dnia: Lipca 09, 2009, 19:43:50 »
    kuroi ja mam taką samą taktyke jak ty bo jest najlepsza i najszybciej sie rozstawia

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #22 dnia: Lipca 09, 2009, 20:00:21 »
    A ja sie raz zabawilem, zedytowalem swoja charyzme tak, by miec limit jednostek 500 w oddziale swoim i zbieralem sobie samych rekrutow a potem na jednego lorda nordyckiego xD O jaaa ale byla siecz. Stanalem sobie sam na wzgorzu, posylajac moich dzielnych wiesniakow do walki i patrze jak mi ich zarzynaja, jak nuz w maslo normalnie xD

    A moja taktyka...zadna finezja. Wiekszosc jednostek to kawaleria, hero na przod i "Bij zabij!". Kocham wzjezdzac na czele swych konnych w piechote :)

    Offline Bobik325

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 110
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #23 dnia: Lipca 28, 2009, 22:20:48 »
    yyy to na pewno nie w native bo tam jest max charyzma 10 tzn: ze mozesz miec maximum : bodajze 155. a i tak watpie zeby byl mod gdzie mozna pomiescic 500 ludzi xD cos krecisz heh naprawde COS KRECISZ~!

    edit: Przepraszam bardzo za ten ostatni post. kurde zapomnialem o battlesizera. mozna sobie ustawic duzo jednostek. sorry.

    Edytuj posty.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 29, 2009, 10:25:00 wysłana przez Daedalus »
    http://www.mountblade.info/forum/ - Najlepsze Forum Na Świecie

    Offline Nokirino

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 12
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #24 dnia: Lipca 29, 2009, 15:05:30 »
    Taki szczególik..W tej grze nie da się tak przecież zrobić -.- Nie da się rozdzielić piechoty więc ta taktyka jest nie możliwa do wykonania. Co do mojej taktyki, ustawiam łuczników na wzgórzu(o ile takowe jest) przed nimi na zboczu ustawiam piechotę a z boku jazdę. Sam jadę pierwszy na zwiad i żeby ewentualnie zestrzelić kilka/kilkanaście jednostek wroga wliczając w to lorda i zazwyczaj łuczników.

    Odp: Da się bierzemy komendę - Łucznicy... Za mną. Idą stawiasz ich na pagórku. Łucznicy utrzymać pozycję. Wracasz do swoich i robisz podobnie...

    Moja Taktyka: Dosyć dobra... Łucznicy za mną idę na lewo. Utrzymać pozycję. Konnych zostawiam na środku. A piechotę na prawo. Gdy tamci są blisko... (mały kawałek) Rozkaz : Wszyscy do ataku!

    +(Kuroi - da radę trzeba tylko po próbować :)

    Ja i Carlo

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #25 dnia: Lipca 29, 2009, 15:09:06 »
    NIE DA SIĘ!!!!!

    Kuroi ma rację, nie da się tego zrobić, co kolega pokazał w pierwszym poście na rysunku, jemu chodziło o niemożność rozdzielenie piechoty, a nie piechoty i łuczników...

    Ps. Uczymy się czytać ze zrozumieniem!!!!:P

    Offline daro12342

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 212
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Masywnej Budowy Hunter is THE BEST
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #26 dnia: Lipca 29, 2009, 19:28:05 »
    Moja taktyka jeśli w oddziale wystepują 3 typy jednostek:
    W pierwszym szeregu mam zawsze kawalerzystów rozproszonych, stawiam ich z przodu a nie z tyłu dlatego żeby mieli lepszą pozycję do szarży, w drugim szeregu jest rozproszona piechota która chroni moich łuczników przed ostrzałem i którą wysyłam do ataku zaraz po szarży w drugim szeregu są łucznicy osłaniani przez piechote, odstęp między jednotkami wynosi 10 kroków. Według mnie jest to najlepsza taktyka i najczęściej przeze mnie stosowana.

    Offline Sakitta

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 12
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #27 dnia: Sierpnia 05, 2009, 11:21:00 »
    Ja zawsze dostosowuje taktykę do liczebności swoich oddziałów i wroga. Wliczam też kogo mam najwięcej. Jeżeli wróg ma więcej łuczników to nie bawię się w ostrzeliwanie tylko staram się jak najszybciej walczyć wręcz i zniszczyć ich kawalerię oraz piechotę za pomocą lancy, miecza z tarczą i toporów do rzucania. Prawie za każdym razem wydaje zupełnie inne rozkazy więc potrafię pokonać silniejszego wroga i gra nie jest monotonna.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #28 dnia: Sierpnia 05, 2009, 13:26:31 »
    Ja na początku rozgrywki w polu zawsze idę na rympał, potem jak już u kogoś służę albo mam własne państwo to zazwyczaj ustawiam piechotę i łuczników [jazdy nie mam bo za droga] na wzgórzu, sam jadę ostrzeliwać wroga z łuku, potem wracam zsiadam z konia i strzelam razem z moimi strzelcami, potem starcie i czekamy na kolejną falę. Jeśli chodzi o oblężenia to staram się przed ostatecznym szturmem, osłabić wroga poprzez sprytne ostrzeliwanie, nawet kilka razy. Ale jak ktoś napisał wczesniej wszystko zależy od danej sytuacji.

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: <<<Nasze Taktyki>>>
    « Odpowiedź #29 dnia: Sierpnia 06, 2009, 09:13:43 »
    A ja taktykę mam zawsze taką samą - zawsze mam pełno kawalerii w swoich wojskach więc - ustawiam niewielki oddział łuczników i piechurów na największym punkcie w danym obszarze, a sam z kawalerią czekam daleko od żołnierzy aby wojsko przeciwnika się pojawiło - gdy będą się już zderzać z moją piechotą - daje rozkaz do ataku swojej konnicy i jest masakra :)