Też właśnie gram "Marynarzami" i też nie narzekam... Kusznicy potrafią sporo przetrzebić wroga, a piechota sobie dobrze radzi (te halabardy niezłe są na konnicę)... Tylko mają słabych szlachciców, ale da się grać no i jak ktoś lubi konnicę, to nie ma co brać tej narodowości - im polecam Antarianów - super konnica, ale lipna piechota i totalne dno jeśli chodzi o jednostki dystansowe.