Tura 17
Otwieram zgromadzenie, dzisiaj chciałbym zająć się najpierw dwoma kwestiami. Na początek z faktu na rosnące niebezpieczeństwa w galaktyce, powołać do życia Centralny Ośrodek Wojskowy. Będzie to nie tylko główna baza dowodzenia naszymi coraz większymi siłami, ale także centrum szkolenia. Na początek jednak dowodzenie. W budynku będą mieścić się m.in sale konferencyjne, sale dowodzenia ( monitorami i hologramami prezentującymi nie tylko skład naszych sił, ale także mapy działań, aktualne rozmieszczenie wojska i wroga, tam też będą znajdować się stanowiska operatorów komunikacyjnych, którzy będą odbierać raporty z pól bitew) i inne tego typu. Oprócz tego wyznaczymy następujące sekcje wchodzą w skład załogi ośrodka: sekcja analiz (wszelkie raporty odnośnie sił obcych, porównania, statystyki, propozycje rozwiązań itp.), sekcja kadr (zarządzanie kadrą, awanse/degradacje), sekcja szkolenia (tworzenie programów szkoleniowych, opieka nad budynkiem szkoleniowym, wyznaczanie instruktorów), sekcja centralnego dowodzenia (dowódcy każdego rodzaju sił zbrojnych, sekcja technologii (testowanie i analiza najnowszego uzbrojenia/pancerza itd. tak, aby wyciągnąć z niej jak najwięcej), sekcja logistyki (komunikacja, zarządzanie transportami, przydziałem żywności, amunicji itd). Osobny budynek będzie stanowił ośrodek wyszkolenia. Oczywiście to nie będzie zwykły poligon, czy strzelnica. Będą się tam znajdowały m.in. symulatory dowodzenia (zarówno bitew lądowych jak i kosmicznych), symulatory maszyn (od myśliwca, przez kokpit niszczyciela po techniczne rzeczy jak silnik lotniskowca), oczywiście sale wykładowe i duże połacie terenu przeznaczone na poligon. Oczywiście ośrodek musi znajdować się z dala od ośrodków miejskich, proponuję w rejonie górzystym, tak aby był trudny do namierzenia. Tam też będą zapadały najważniejsze decyzje, ale również będą się szkolić przyszli dowódcy i elitarni żołnierze. Póki co kryterium przyjęcia do ośrodka szkoleniowego, będzie uzyskanie świetnych wyników w lokalnej bazie szkoleniowej kasty Potęgi.
Drugą sprawą jest kwestia kompanii farmaceutycznej. Jak wiecie nasi naukowcy ustalili, że drewno na naszej kolonii ma szczególne właściwości. Były próby utworzenia takowej ze strony prywatnych przedsiębiorców, jednak to się nie udało. Proponuję zatem spróbować ze utworzyć taką kompanię ze strony państwa. Będzie to spółka akcyjna, ze złotą akcją. Utworzymy ośrodek firmy na kolonii, gdzie dofinansujemy budowę potrzebnej infrastruktury, a także wspomożemy poprzez dofinansowanie do użycia nanotechnologii. Proponuję także, jak to wypali podpisać kontrakt z naszym wojskiem, na dostarczanie materiałów medycznych. Nadwyżki będziemy mogli sprzedawać na naszej stacji handlowej. Oczywiście bez ujawniania szczegółów technologii. Czy można oszacować prawdopodobny koszt tej inwestycji?