Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: MM] Fabuła  (Przeczytany 4110 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #75 dnia: Lutego 08, 2017, 23:35:42 »
    Dziaduńko wychylił się znów i wypluwając ślinę (nieświadomie) przez szparę w zębach, powiedział.
    - Ach, chłopcze... synulek mój kochany mówił mi, że mówili coś o jakimś... no, jak to tam... Aach, nie pamiętam... A! A nie... A nie! Ach, jak oni się nazywają... Le... Yle... Eule... no, te takie ludzie takie, jak oni tam? - podrapał się po łepetynie, nie mogąc znaleźć słowa.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #76 dnia: Lutego 08, 2017, 23:40:49 »
    - Elyńczycy? - spytał Marco, rozglądając się na boki.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #77 dnia: Lutego 08, 2017, 23:44:00 »
    - No, tak, Eczyń, ee... Elyczyńcy, tak, to słowo. Mówił mi synalek, że coś o tym gadali... choć ja nie wiem za bardzo o co tam chodzi...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #78 dnia: Lutego 08, 2017, 23:45:25 »
    - A pański synek może na połowy się udał? Może złowił coś nadto i kupić się coś da? Hę? - spytał entuzjastycznie Marco.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #79 dnia: Lutego 08, 2017, 23:53:03 »
    - Tak, mój syn właśnie jest na połowie... nie wiem, czy coś złapie, samemu ciężko mu jest, a i ja dołączyć do niego nie mogę. Jutro powinien wrócić, możesz przyjść i zapytać, miły chłopcze.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #80 dnia: Lutego 09, 2017, 10:31:37 »
    - Oczywiście, dziękuję. Pójdę już, bo małżonka będzie sie niepokoić - Marci pożegnał się i zwrócił się w kierunku tawerny. Zanim jednak ruszył rzucił na pożegnanie - Swoją drogą ciekawe, kto zasugerował kompanii, że Pan może mieć coś wspólnego z tym kupcem.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #81 dnia: Lutego 09, 2017, 10:46:17 »
    - Nie mam pojęcia chłopcze... nie mam pojęcia. - odrzekł dziadunio, a Ty skierowałeś się w stronę tawerny. Pamiętając drogę powrotną trafiłeś tam po dwudziestu minutach, a w środku zastałeś Pierr'a, siedzącego już samego. Dosiadłeś się do mężczyzny, a ten zaczął rozmowę.
    - Zdobyłeś jakieś informacje?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #82 dnia: Lutego 09, 2017, 14:14:55 »
    - Prawdopodobnie śledczy łączą sprawę Iscario z ligą. Z tego co mi się udało ustalić, 100 procentową pewność będę miał jutro - stwierdził Marco dosiadając się - Ten twój broker informacji nie był zachwycony, gdy usłyszał Twoje imię, możliwe nawet, że to on nakierował śledczych na trop ligi. Tak podejrzewam.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #83 dnia: Lutego 09, 2017, 18:16:00 »
    Pierr zastanowił się przez chwilę i w końcu odpowiedział.
    - Tak... tak, Fulgencio to męta jakich mało. Za pieniądze powie Ci wszystko... niemniej, dobrze się spisałeś. Cóż, wydaje mi się, że jesteś gotowy na dołączenie do Ligi.



    Teraz poczekaj na aktualkę, po której będzie plotstep mały :D

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #84 dnia: Lutego 09, 2017, 21:21:36 »
    Siedziba Ligi skryta była w samym sercu lasu. Niepozornie, za wzgórkami, za bagnami... znajdowała się ogromna polana, na której bojownicy elyńscy rozbili swe obozowisko. Zewsząd otoczone było siatkami maskującymi, ażeby nie zdradzać swej pozycji, a palenie ognia było surowo zakazane - dopuszczalne były jedynie pochodnie. Mnogość namiotów, a wśród nich ten największy, w którym przywódca się mieścił.
    Stałeś na środku głównego placu wraz z trzema innymi Elynami, prawdopodobnie też nowozrekrutowanymi. Przed Wami stał zaś Porucznik Gerber, wysoki mężczyzna o jasnej cerze, krótkich, jasnych blond włosach i z pokaźną szramą, ciągnącą się od linii włosów, przez prawe oko, aż do policzka. Ubrany był w kirys, zbrojone nogawice i militarne buty. Trzymał pochodnię, rozświetlając panujący wszędzie mrok.
    - Rekruci - zabrzmiał jego ciężki niczym topór głos. - Dzisiaj, po wypełnieniu inicjacji, misji wstępnych, stoicie u bram walki o naszą wolność. Jedyne, co musicie teraz zrobić, to powtarzać za mną słowa przysięgi. Wówczas będziecie mogli podjąć służbę. Tymczasem! - wykrzyknął i stanął na baczność. - Baczność, prawa ręka na pierś, lewa do góry! Powtarzajcie za mną - Przysięgam bronić honoru ludu swego, dziedzictwa i historii swej. Przysięgam służyć wartościom Elyne, wszystkim cnotom i dobrociom, przez wieki opiewanym przez swą ojczyznę. Przeto przysięgam, że oddam krew, pot i łzy w wyższej sprawie, a dla wyzwolenia ojczyzny mej, Elyne, strach porzucę i życia swego pierś nadstawię.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #85 dnia: Lutego 09, 2017, 21:28:51 »
    Marco spokojnie rozglądał się po obozowisku. Nawet nieźle, spodziewałem się czegoś gorszego. Porucznik Gerber przypominał mu jego dowódców z kolonii karnej, ten sam typ głosu i postury, zobaczymy czy w zachowaniu też będzie podobny. Marco nigdy nie przepadał za uroczystościami, jednak stosował się do poleceń i powtórzył formułkę przysięgi.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #86 dnia: Lutego 09, 2017, 22:03:48 »
    - Spocznij. - rzekł mężczyzna, a następnie świecąc Wam pochodnią po oczach, zaczął chodzić wzdłuż niedługiej formacji i mówić. - Każdy z Was otrzymał już odpowiednie przydziały, zatem zmiatać. Jedynie Pan Monteverdi, nasz najnowszy nabytek... - zbliżył się do Ciebie, a reszta odmaszerowała. -  Dla Ciebie bowiem jest specjalne zadanie. Przybyłeś do Vanabis stosunkowo niedawno i nikt jeszcze Cię tu zbytnio nie zna. Wykorzystamy to. Wysłuchaj mnie uważnie - Dyrektor Kompanii Północnego Wybrzeża, ta świnia rządząca kolonią, ciągle podkopuje naszą działalność. Co prawda nie wpadł na żadne szczególne tropy, jednak z tego co udało ustalić się Tobie i naszym agentom, jego grupa przeciw Lidze działa coraz prężniej, rekrutując nowych ludzi... wiemy też, że prawdopodobnie ściąga z kontynentu całe oddziały żołnierzy Kompanii, regularnej armii, a do tego ciężki sprzęt... on gotuje się do wojny. Do wojny z nami. - odkręcił się na pięcie i zmierzając w przeciwnym kierunku, kontynuował. - Dlatego musimy posiadać naszą czujkę w armii. Wiemy, że okręt z rekrutami przybędzie dzisiaj w nocy. Tak - wypatrujemy go na horyzoncie, wciąż czekając. Mamy niewiele czasu. Twoim zadaniem będzie wkręcić się do tych oddziałów, co nie powinno sprawić Ci trudności, mamy dla Ciebie mundur i broń zgodną z regulaminem. Wkręcisz się do tej armii i postarasz zadomowić - jedz z nimi, śpij z nimi, pracuj, ale się nie wychylaj. Kiedy już wnikniesz, otrzymasz kolejne przydziały. Wszystko zrozumiałe? - rzekł, ponownie okręcając się twarzą do Ciebie.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #87 dnia: Lutego 09, 2017, 22:08:31 »
    - Oczywiście. Moim kontaktem nadal pozostaje Perr? - spytał Marco salutując z grzeczności.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #88 dnia: Lutego 09, 2017, 22:16:53 »
    - Tak, Pierr wciąż będzie Twoim kontaktem, choć w zaistniałych warunkach to on Cię będzie szukał, nie Ty jego.
    Nagle, podbiegł jakiś żołdak i wypowiedział. - Panie poruczniku, okręt płynie!
    Porucznik spojrzał na Ciebie, machnął na jakiegoś chłystka, który prędko pobiegł do namiotu i dostarczył Ci mundur Kompanii, muszkiet i rapier.
    - A więc przebierz się i raz do doków. Weź konia, jednak zostaw go przed dokami, zna drogę, trafi z powrotem... powodzenia, żołnierzu! - wykrzyknął, salutując twardo.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #89 dnia: Lutego 09, 2017, 22:23:13 »
    Marco zasalutował ostatni raz i szybko przebrał się w nowy mundur. Swoje stare rzeczy zostawił w obozie (wziął ze sobą połowę swojego mieszka - 30 denarów). Szybko zapiął pas, przypiął do niego rapier, założył muszkiet na plecy i popędził w stronę stajni. Już za moment był na koniu w drodze do doków. Zsiadł z konia tuż przed zabudowaniami. Resztę drogi przebył pieszo, unikając patroli wprost na miejsce gdzie przybijał statek.