Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: MM] Fabuła  (Przeczytany 4070 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 08, 2017, 14:17:00 »
    - Hmm, dziękuję Panu - Marco wykręcił się i poszedł w stronę drzwi. Wyszedł z budynku i skierował się w stronę więzienia. Po drodze przebrał się w imperialny mundur. Zarzucił na ramię kurtkę, która była częścią ubioru mieszczańskiego (tak jak górale noszą tą swoją kurtkę, tak aby przykrywała kawałek przedniej części munduru. W szczególności tam, gdzie powinien być niebieski). Przed więzieniem obadał wzrokiem okoliczny teren i samo więzienie. Zwrócił uwagę na straże i jaki mógł mieć układ pomieszczeń. Po chwili, jeśli straże przy drzwiach nie zatrzymywały wszedł do środka. (Czy na straży stoją członkowie kompanii, czy zwykła straż?)

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 08, 2017, 16:05:32 »
    Musiałeś wypytać kilku ludzi gdzie znajduje się więzienie, jednak w końcu udało Ci się dostrzec - jeden z najprostszych budynków postawiony przy północnym murze, ceglany, duży blok. Schowałeś się do jednej z uliczek i przebrałeś w swój imperialny mundur i obejrzałeś najbliższe otoczenie więzienia. Umieszczony był na wzgórzu, a jedyna droga do drzwi prowadziła przez schody. Na końcu schodów, obok wejścia wartowało dwóch żandarmów Kompanii Północnego Wybrzeża - przeto zwykłej jako takiej straży tu nie ma, są żandarmi Kompanii, bo ona sprawuje tu władzę. Ciężko było wywnioskować jakiś układ pomieszczeń, bo więzienie to prosty budynek budowany na planie kwadratu.

    Zbliżyłeś się do wejścia, lecz zatrzymał Cię jeden z wartowników, mówiąc.
    - Szanowny Panie, wstęp ma tylko służba więzienna, widzenia nie są dozwolone.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 08, 2017, 16:14:24 »
    - Jestem tu z polecenia oficera prowadzącego śledztwo w sprawie przyjmowania łapówek naszego drogiego zarządcy doków. Mam mu zadać kilka dodatkowych pytań - powiedział, pewnie wpatrując się w oczy strażnika.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 08, 2017, 18:22:20 »
    Wartownik obejrzał Cię dokładnie i odpowiedział.
    - Nakaz od Jego Wysokości Dyrektora poproszę, albo chociaż kapitana Sprout'a.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 08, 2017, 18:31:55 »
    - Kapitan Sprout wyraził się jasno, że jeśli wrócę bez odpowiedzi to sam się tutaj pofatyguje. Chyba oboje nie chcemy, żeby tak się stało. Życie mi jeszcze miłe. Tym bardziej, że był w trakcie spotkania z Jego Wysokością i jak to określił nie ma czasu na biurokratyczne bzdury. Mam mu zadać cztery pytania i wychodzę.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 08, 2017, 18:36:14 »
    Mężczyzna ściągnął brwi i odpowiedział.
    - To do kapitana nie podobne, aby wysyłał emisariusza bez stosownych dokumentów. Ma Pan jednak mundur... - zastanowił się i spojrzał na kolegę, który wzruszył ramionami nie wiedząc co zrobić - A pański stopień i nazwisko to? - zapytał z podejrzliwym wzrokiem.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 08, 2017, 18:41:40 »
    - Kapral Antonio Gonzales. Nowy przydział prosto ze starego kontynentu. Zostałem przydzielony jako nowy adiutant Kapitana Sprout'a, pewnie dlatego służę mu jako nowy goniec... - Marco zrobił lekko zirytowaną minę - Chyba Panowie rozumieją, że nie chce podpaść Kapitanowi podczas jednego z pierwszych zadań.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 08, 2017, 18:54:16 »
    Wartownik ściągnął twarz i skierował wzrok w niebo na znak intensywnego myślenia... odwrócił się w stronę towarzysza i wypowiedział niejako przez zęby.
    - Gonzales? Antonio? Kapral... kurwa, nie przypominam sobie...
    - Dooobra tam! - machnął ręką ten drugi. - Chuj, niech wchodzi. I tak nie zna naszych nazwisk, haha. Ja tam nie chcę mieć na pieńku z kapitanem, bo może być krucho... sam wiesz.
    Wartownik stojący przed Tobą jeszcze przez chwilę się zastanowił i w końcu powiedział.
    - Dobra, niech Pan wchodzi. Ale następnym razem nie wpuścimy bez stosownego nakazu od Pana kapitana. Proszę do wejścia - wskazał Ci drzwi, które ten drugi pękiem kluczy otworzył.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 08, 2017, 18:55:38 »
    - Jasne, dziękuję - Marco przytaknął w podziękowaniu i wszedł do budynku.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 08, 2017, 19:00:43 »
    Wszedłeś do środka i ujrzałeś niewielkie pomieszczenie. Na wprost znajdowały się kraty, które najpewniej prowadziły do cel właściwych, zaś po prawej znajdowało się biurko, przy którym siedział jakiś znudzony oficjel.
    - Witam. Rozumiem, że Pan w sprawie dochodzeniowej? - zapytał ospałym głosem. - Kogo chce pan widzieć?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 08, 2017, 19:03:17 »
    - Witam, zgadza się. Mam rozkaz zobaczyć się z naszym drogim byłym zarządcą doków - stwierdził Marco salutując do oficjela.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 08, 2017, 19:08:25 »
    - Ach tak - proszę wejść tymi kratami, są otwarte, pierwsze cela po prawej.
    Zrobiłeś tak, jak Ci przykazał urzędnik i podszedłeś do wyznaczonej celi. Były zarządca doków to człowiek grubiutki, o głębokich zakolach, a przy tym niski. Leżał na pryczy i patrzył w sufit, ale gdy usłyszał kroki podniósł głowę. Jak zobaczył Ciebie przy swojej celi, natychmiastowo wygramolił się z łóżka i zaczął błagalnie mówić.
    - Ja już nic nie wiem! Nie wiem nic! Proszę, nie! Nie wiem już nic, błagam! - składał błagalnie ręce, a w jego oczach zaczęły pojawiać się łzy, gdy powoli odsuwał się pod przeciwległą ścianę, jakby próbował uciec od wzroku...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #42 dnia: Lutego 08, 2017, 19:26:00 »
    - Pan się uspokoi. - Marco rozejrzał się po celi - Jasny gwint, w jakich warunkach was tutaj trzymają. - spokojnie wszedł do celi - Pan usiądzie, nie mam zamiaru Pana torturować, tylko porozmawiać.
    - Te wszystkie kłopoty zaczęły się od kupca Iscario, prawda? - Marco rzucił mimochodem. Wydawał się przy tym rozluźniony i możliwie przyjacielsko nastawiony. Spoglądał na reakcję zarządcy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #43 dnia: Lutego 08, 2017, 19:30:24 »
    Nie mogłeś wejść do celi, ponieważ ta (co oczywiste) była zamknięta, a Ty klucza nie posiadałeś. Poza tym - wchodzenie do więźniów jest zabronione bez zezwolenia Naczelnika. Mężczyzna po Twoich słowach uspokoił się i usiadł. Przełknął ciężko ślinę i zaczął spowiedź.
    - Tak... tak, od kupca Iscario. Dlaczego Pan pyta?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #44 dnia: Lutego 08, 2017, 19:35:42 »
    - Bo pojawiła się możliwość Pańskiego ułaskawienia. Jednak warunkiem jest odnalezienie Iscario. Sprawa prosta: Iscario znajduje się żywy lub martwy, a Pan wychodzi na wolność. Jest Pan zainteresowany?