Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: MM] Fabuła  (Przeczytany 4199 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #15 dnia: Lutego 07, 2017, 23:03:00 »
    Powoli wszedłeś po rampie na slup po prawej i otwierając jednej ze skrzyń faktycznie dostrzegłeś kilka pistoletów skałkowych. Namierzając swój cel, podniosłeś klapę i zszedłeś stromymi schodkami do ładowni, w której panował niezbyt wyraźny półmrok. Stanąłeś na pokładzie ładowni, a wtem dostrzegłeś po prawej, w odległości dwóch łokci, jakąś postać niewyraźną, wszak na pewno mężczyzna.
    - Co ty... co ty tu kurwa robisz? Co jest! - wykrzyczał facet, a wtedy usłyszałeś charakterystyczny dźwięk wyciąganej z pochwy broni białej i błysk unoszonego znad głowy ostrza...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #16 dnia: Lutego 07, 2017, 23:10:48 »
    Marco szybko wystrzelił z pistoletu skałkowego, jednak nie celował w nieznajomego, lecz obok niego, aby go ogłuszyć i zdezorientować. Jeśli mu się udało, odskoczył szybko, schował pistolet zza pas i wyjął pałasz.

    Jeśli nie udało mu się ogłuszyć nieznajomego próbował odskoczyć w bok (jeśli nieznajomy trzymał broń w lewej ręce, to w lewo, jeśli w prawej to w prawo).

    - Ty jesteś Iscario? - zapytał Marco stojąc na lekko ugiętych kolanach, z ostrzem skierowanym w dół.
    - Nie jestem tu aby walczyć, ani Cię obrabować więc uspokój się.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #17 dnia: Lutego 07, 2017, 23:23:01 »
    Udało Ci się wystrzelić prędko z pistoletu tuż obok głowy napastnika, który wydał z siebie okrzyk przerażenia i ogłuszenia. Udało Ci się zaskoczyć go do tego stopnia, iż wypuścił on ostrze ze swych rąk. Ty zaś odskoczyłeś, dobyłeś pałasza i zadałeś mu pytanie. Mężczyzna szybko pochwycił swoje ostrze, odpowiadając.
    - Żaden Iscario! Iscario nie żyje, co Ty do cholery, z nieba spadłeś? Jakim kurwa prawem wchodzisz na ten statek, co jest?!

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #18 dnia: Lutego 07, 2017, 23:29:12 »
    - Powiedz kim jesteś i jak Iscario zginął. Radzę Ci się pospieszyć bo w przeciwnym razie za mniej więcej 10 minut będzie tutaj co najmniej brygada Kompanii. Chyba, że wrócę do tego czasu cały. Gdybym chciał Cię zabić, już bym to zrobił. Uspokój się i mi opowiedz. - Marco spogląda na rysy twarzy i ubiór nieznajomego. Przybiera również pozycję defensywną, gotowy sparować atak przeciwnika.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #19 dnia: Lutego 07, 2017, 23:35:20 »
    Mężczyzna wyraźnie się przestraszył, gdyż opuścił swą broń.
    - Nie no, nie no... co jest kurwa. Kimżeś pan jest, psia mać? Żadnych brygad, żadnej Kompanii! A nie wiem jak zginął ten kupiec, nikt mi nie powiedział! Jestem portowym windykatorem i rekwiruję ten statek, co coż panu chodzi, mamy papier wszystkie! I czego się mnie czepiata?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #20 dnia: Lutego 07, 2017, 23:45:55 »
    - Skoroś masz wszystkie papiery to czego się obawia Kompanii? Jestem tu z polecenia KPW, okazało się, że zmarły kupiec miał niebezpieczne kontakty i statek ma być zarekwirowany na czas śledztwa przez Kompanię. Widzę, że Pan nie chce kłopotów, zresztą widzę, że dobrze się Pan wywiązuje z obowiązków. Proszę przekazać papiery, a dalszym postępowaniem zajmie się Kompania. I nikomu ani słowa, nie po to jestem tutaj incognito w tych ubraniach, żeby zaraz całe doki o tym mówiły. Pałasz oficerski chyba jest wystarczającym dowodem, że mówię prawdę - Marco pokazuje bogato zdobioną rękojeść pałasza, jednak na tyle krótko, aby windykator nie zdążył się przyjrzeć.

    Jeśli windykator zastosował się do poleceń, Marco pyta się jeszcze stanowczo, gdy ten wychodzi - Jako windykator musi Pan sporo wiedzieć o dokach. Kto może coś wiedzieć o Iscario?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #21 dnia: Lutego 07, 2017, 23:57:55 »
    Mężczyzna coraz bardziej się bał - Kompania była tutaj w regionie taką potęgą, iż wykidajło jego pokroju mógł zniknąć z tego świata w trymiga. Ręce mu drżały, gdy pośpiesznie przekazał Ci licencję windykatorską, a widok oficerskiej broni napełnił go jeszcze większym strachem. Mężczyzna już biegł wręcz po schodach, gdy zatrzymałeś go zapytaniem. Zszedł o kilka schodków i odpowiedział.
    - Mości Panie, ten cały Iscario to jeno duch jakiś był. Przybywał tu rzadko, a jak już przybywał to miał tak mało towarów, że się jeno kontrola celna dziwiła, że mu się w ogóle opłaca pływać tu z tak małym ładunkiem. No i jak zaginął, szlag go trafił, to mnie posłali, a tu o, znalazłem, Mości Panie, własnymi ręcoma odkryłem, broń! Ukrytą, bo ukrytą, ale jakże mnogo jej! Ale... jeżeli ktokolwiek może wiedzieć cokolwiek o tym całym Iscario, to proponuję popytać w administracji doków, tam jeno go znali i może gdzie pana by dalej pokierowali, mości panie. Można już odejść? - zapytał na koniec.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #22 dnia: Lutego 08, 2017, 00:03:44 »
    - Oczywiście, może szepnę o Panu słówko tam gdzie trzeba. - stwierdził stanowczo Marco chowając pałasz zza pas. Gdy windykator odszedł na bezpieczną odległość, wziął się do chowania skrzyń i beczek z powrotem do ładowni. Przy okazji spoglądając na ich zawartość. Jeśli znalazł coś ciekawego (amunicję / lepszy typ broni / kosztowności) to obejrzał ją dokładnie i zdecydował się co do jej przeznaczenia. (Jak napiszesz co znalazłem to w następnym odpisie napiszę co wziąłem). Gdy już wszystkie skrzynie i beczki zostały pochowane, Marco rozejrzał się jeszcze po ładowni w poszukiwaniu schowka/ innego pomieszczenia. Jeśli nie znalazł takowego, wyszedł na pokład i zamknął ładownie na kłódkę. Klucz wziął ze sobą. Skierował się zgodnie z radą windykatora do administracji doków.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #23 dnia: Lutego 08, 2017, 12:38:02 »
    Mężczyzna wdzięcznie przytaknął i szybko czmychnął, opuszczając statek, a następnie doki. Gdy tylko oddalił się znacznie, przystąpiłeś do chowania skrzyń i przeszukiwania ich. W większości, pośród trzynastu skrzyń, które naliczyłeś, znajdowały się nieco przestarzałe muszkiety skałkowe z grawerami sugerującymi kyraliańską produkcję, wszak jako wprawiony żołnierz wyłapałeś, że nie są to oryginalnie kyraliańskie grawery, gdyż wyglądają, jakby były podrobione. Znajdowało się też tutaj mnóstwo amunicji, choć większość z nich to patrony dostosowane właśnie do tych muszkietów. Oprócz tego liczne rapiery i szable nienajlepszej jakości, również z podejrzanymi, kyraliańskimi grawerami.

    Rozejrzałeś się po ładowni, wszak nie odnalazłeś jakiś szczególnie tajnych przejść, czy skrytek. Wyszedłeś na pokład i zamknąłeś ładownię, wszak brak było kłódki - nie znalazłeś również takowej w pobliżu, wobec czego musiałeś ją opuścić bez ryglowania. Udałeś się zaś w kierunku administracji doków - był to niewielki budyneczek całkiem przystępnie wyglądający, z szerokim balkonem na drugim piętrze. Wkroczyłeś do środka i zauważyłeś niewielkie pomieszczenie - naprzeciwko Ciebie znajdowało się biurko, przy którym siedział jakiś urzędnik wypełniający papiery piórem, który nawet nie zwrócił na Ciebie uwagi. Po jego prawicy i lewicy znajdowały się schody, które najpewniej prowadziły na wyższe piętro...

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #24 dnia: Lutego 08, 2017, 12:41:43 »
    Marco powoli zbliżał się do biurka, próbując zarówno ocenić stanowisko jakie piastuje osoba za biurkiem, jak i jej charakter (czy wygląda raczej na bojaźliwego, czy raczej np. na pewnego siebie, dumnego ze swojej pracy). Spróbował również zerknąć na biurko, szukając jakiegoś charakterystycznego przedmiotu, bądź odgadnąć jakie papiery wypełnia nieznajomy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #25 dnia: Lutego 08, 2017, 12:58:35 »
    Ciężko było ocenić stanowisko mężczyzny, wszak wygląd jego świadczyć mógł o całkiem dobrej pozycji - ubrany był w ładny uniform służb dokowych w kolorze czerwieni, na głowie miał perukę, zaś na oczach okulary. Twarz jego bezczelnie wskazywała poczucie wyższości i władzy. Na biurku znajdował się mały model jakiegoś statku, kałamarz, pióro w jego ręku i sterta papierów. Ciężko było coś wyczytać do góry nogami, wszak dostrzegłeś kilka licencji rybackich, a też pozwolenia na dokowanie. Kiedy zbliżyłeś się nieco, mężczyzna powoli odłożył pióro, odłożył kartkę i spojrzał na Ciebie.
    - Administracja dokowa, w czym mogę pomóc? - zapytał.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #26 dnia: Lutego 08, 2017, 13:36:55 »
    - Witam, wybaczy Pan, że przeszkadzam w ważnych obowiązkach. Jednak jest Pan jedyną tak ważną osobą w tych dokach, która mogła coś wiedzieć na temat marnego kupca zwanego Domenigo Iscario. Albo chociaż wie Pan do kogo mógłbym się zwrócić w poszukiwaniu wiadomości o nim. - Marco rzekł spokojnie, wyraźnie wskazując na szacunek do urzędnika.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #27 dnia: Lutego 08, 2017, 13:41:35 »
    Urzędnik zmrużył oczy i przez chwilę się zastanowił. Następnie sięgnął po szkło z herbatą, upił łyk i zwrócił się ponownie w Twoją stronę.
    - A kimż Pan jest, abym udzielał panu informacji na temat pana Iscario? I co ważniejsze - dlaczego miałbym to zrobić?

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #28 dnia: Lutego 08, 2017, 13:48:41 »
    - Przede wszystkim dlatego, że nie chce Pan się użerać ze wszystkimi, którym Iscario się naraził, bądź z którymi miał niedokończone interesy. A do kogo przyjdą w pierwszej kolejności żeby go odszukać? Do Pana. A przecież oboje wiemy, że ma Pan ważniejsze sprawy na głowie. Jak mi Pan powie co wie, gwarantuje Panu, że nikt nie będzie zawracał głowy takimi głupotami. Co więcej jeśli dowiem się czegoś ciekawego, Pan będzie pierwszym, który się dowie. - Marco uśmiechnął się lekko.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #29 dnia: Lutego 08, 2017, 13:59:26 »
    - Proszę Pana - prychnął urzędnik. - Nie jest Pan pierwszym, który poszukuje tego Iscario. Była już u mnie straż, byli różni ludzie. I co ja mam Wam powiedzieć? Przychodziła ta łajza tutaj jeszcze za mojego poprzednika i go łapówkami przekupowała. Sprawa wyszła na jaw, poprzednik poszedł do więzienia, a posadę dostałem ja. Nic więcej mi o tym tajemniczym kupcu nie wiadomo prócz tego, że przewoził nielegalną kontrabandę. Proszę mnie już zostawić w spokoju! - wykrzyknął ostatnie zdanie, nakładając na oczy okulary i wracając do papierkowej roboty...