Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: ED] Fabuła  (Przeczytany 2814 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #135 dnia: Lutego 20, 2017, 23:05:28 »
    Robotnicy zgodzili się co do formy zorganizowania, przyrzekając, iż rozdzielą między siebie odpowiednie podmioty budowy i spróbują nadzorować.
    - No cóż, tak jak i nam wszystkim, płacą dniówkę sześć denarów. - rzekł jeden z nich, z wyraźnym niezadowoleniem w głosie.
    - No i panie szefie, musisz im Pan ogłosić, że my teraz rządzimy, bo się łajzy słuchać nie będą. A Pan masz posłuch.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #136 dnia: Lutego 21, 2017, 15:03:26 »
    - Jasne, zaraz was obwołam na stanowiska. Co do robocizny... To postaram się wam załatwić jakiś dodatek, może nawet podwojenie obecnej płacy. - Mówi i oddala się na stertę skrzyń.
    - Ogłaszam wszem i wobec, że pan Santan, Antanel i Umberto zostają wypromowani do stanowiska nadzorców waszej pracy! Rozdzielą was pomiędzy swoje grupy i rozdadzą zadania! Dziękuję za uwagę. - Ogłasza Evar, po czym kieruje się do swojego biura w budynku administracji.

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka


    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #137 dnia: Lutego 21, 2017, 20:19:16 »
    Trzech nadzorców udało się w kierunku tłumu, próbując zorganizować i podzielić jakoś tabuny robotników. Ty zaś udałeś się do administracji doków, a gdy wszedłeś, urzędnik nawet nie podniósł na Ciebie wzroku. Wszedłeś schodami do góry i trafiłeś do swojego biura w końcu.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #138 dnia: Lutego 21, 2017, 20:57:02 »
    Evar otwiera kluczem drzwi i zmierza do biurka z zamiarem zabrania jakiejś czystej kartki, lub najlepiej formularza o podanie do wyższego urzędu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #139 dnia: Lutego 21, 2017, 21:01:54 »
    Znalazłeś jedynie kartkę papieru, gdyż gotowych formularzy niestety w gabinecie nie było.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #140 dnia: Lutego 21, 2017, 22:00:17 »
    Evar powoli namacza pióro w kałamarzu i mierzy każde słowo:

    Po czym przeszukuje biurko w poszukiwaniu jakiejś koperty.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 21, 2017, 22:11:59 wysłana przez Rzokable »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #141 dnia: Lutego 22, 2017, 13:57:50 »
    W biurku i owszem, znajdował się cały plik przygotowanych papierowych kopert.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #142 dnia: Lutego 22, 2017, 17:00:45 »
    Evar pakuje dokument do koperty i pieczętuje ją pieczęcią, jeżeli takowa znajduje się na biurko. Następnie wyrusza w kierunku urzędnika z zamiarem podania koperty "wyżej".

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #143 dnia: Lutego 22, 2017, 23:41:55 »
    Zaniosłeś kopertę do urzędnika, a ten spojrzał na Ciebie pytająco.
    - A cóż to? - zapytał.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #144 dnia: Lutego 23, 2017, 16:32:56 »
    - Wniosek, do wyższego urzędu, czyli pałacu dyrektora. Proszę to przekazać dalej. - chłodno odpowiada.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #145 dnia: Lutego 23, 2017, 23:47:11 »
    //mały skok fabularny

    Budowa portów szła w miarę sprawnie, jednak pojawiły się pewne problemy z zaopatrzeniem w materiały budowlane. Jak się okazało, cały konwój wiozący je z Imperium został zaatakowany przez nieznanych sprawców i zrabowany. Przez to, prace nie mogą zostać kontynuowane. Zostałeś wezwany do Dyrektora, aby porozmawiać z nim o tym problemie.
    Na razie jednak przeciągasz się w swoim łożu, gdyż dopiero co wstałeś. Od kiedy przydzielono Ci pokój w administracji doków, nie musisz już sypiać w podrzędnych karczmach i gospodach, a i też lepiej się wysypiasz...

    Ze spotkania z Twoimi poplecznikami dowiedziałeś się przede wszystkim, że sprowadzono cały legion nowych, zawodowych żołnierzy Kompanii do walki z Ligą Elynów. Władze przyjmują wszystkich chętnych na gwałt, bo planowane jest wytoczenie regularnej wojny buntownikom, ze względu na rosnące z ich strony zagrożenie, podwajane jeszcze przez wojnę, która toczy się na kontynencie.

    Dyrektor po długim postępowaniu przydzielił Ci środki operacyjne w wysokości ledwie 500 denarów, z których spożytkowania musisz się skrupulatnie rozliczyć.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 24, 2017, 17:55:41 wysłana przez Ąrie »

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #146 dnia: Lutego 24, 2017, 18:35:50 »
    Evar powoli zbiera się z łoża i ubiera się w swoje odzienie, oraz torbę podróżniczą.
    Hmm... jestem tu już dość długo, a zarobiłem marne grosze w stosunku do moich potrzeb... muszę coś wymyślić. Jeszcze muszę rozdać nadzorcom odpowiednie wynagrodzenie... I co to za hałas?
    Po założeniu stroju wychodzi ze swojej kwatery i pogrążony w myślach na temat dodatkowego zarobku podąża poza budynki mieszkalne i spogląda na piekło, które właśnie jest rozgrywane momentalnie cofa się i ucieka poza plac budowy, co chwilę nerwowo spoglądając na zbliżające się molochy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #147 dnia: Lutego 24, 2017, 18:47:16 »
    Dostrzegłeś, jak z ogromnych okrętów startuje seria ogniowych pocisków, które najpierw poszybowały w kierunku chmur, aby po chwili spaść na port. Eksplozje były przerażające, były takie jakich nigdy dotąd nie widziałeś - podczas uderzenia z ziemią nie tylko wywoływały wybuch, ale również wyrzucały dookoła mniejsze, wielokolorowe pociski, które opadały na ziemię powodując ogień. Wszędzie dookoła uniosły się w powietrze tumany dymu, a fala uderzeniowa spowodowana wybuchami o mało nie zmiotła Cię z powierzchni ziemi. Dostrzegłeś następnie, jak robotnicy i marynarze przystępują prędko do gaszenia pożarów, a gdzieś za tumanami dymu widać było olbrzymie statki, zbliżające się do portu...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #148 dnia: Lutego 24, 2017, 18:54:31 »
    Co to jest?! Co... chrzanić to. Przedwieczny, prowadź!
    - Zginą... - mruczy pod nosem spoglądając w kierunku robotników
    Przedwieczny, przyjmij tą ofiarę... - myśli obserwując gaszących pożar po czym kontynuuje wycofywanie się za plac, a następnie poza dzielnicę portową, bacznie obserwując spadające z nieba pociski, tak aby nie dostać się pod któryś.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #149 dnia: Lutego 24, 2017, 19:03:34 »
    Wycofywałeś się prędkim krokiem obserwując, jak ogień konsumuje doki i znajdujących się tam ludzi. Kolejne pociski jednak nie spadały, a jedyne co poczyniły okręty najeźdźców to skierowanie dział na port. Biegłeś już wręcz w górę rzeki, kierując się do Nowego Vordon. Idąc ścieżką, usłyszałeś gdzieś w lasku, przy bocznej drodze jakąś płomienną przemowę, jednak bardzo cicho, ze względu na odległość...
    - On daje nam znak! - zakrzyknął jakiś chrypliwy, męski głos. - Oto nadchodzą jego posłańcy! Bowiem wola jego pożre niewiernych!