~ Kogo kurwa mać niesie ~ pomyślała dziewczyna przecierając oczy. Już miała chwycić but i rzucić w stronę drzwi by przegonić żartownisia ale stwierdziła, że nie warto marnować dobrego buta... Przeszła do pozycji półleżącej i przeciągając się jak kot rozejrzała się po łóżku. Jeżeli zobaczy Annabel, pocałuje ją w policzek. Jeżeli nie, stwierdzi że widocznie poszła ku swoim obowiązkom. Wstała już całkowicie i ubierając się w bieliznę (by zakryć nagość, lać na opinię innych, taką ją mogą widzieć tylko bracia i siostry Inkwizytorki, Annabel i Mentorka) i gdy założy już spodnie z butami, powie głośno - WEJŚĆ - po czym zacznie dalej się ogarniać i zakładać całe wyposażenie... póki co bez płaszcza i broni.