Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: CIS] Fabuła  (Przeczytany 3782 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #60 dnia: Lutego 10, 2017, 00:01:23 »
    - Ehh.. fanatyk - powiedziała jakby do siebie dziewczyna i zwróciła się do kata - Weź pręt i zacznij nim go dotykać. Najpierw boczki, i jedź do góry bądź do dołu. Ale nie spal ciała. Gdy to nic nie pomoże, drugim prętem zacznij od wewnętrznej strony ud - i gdy kat będzie wykonywał jej polecenia, zada ponownie pytanie o to, kto był zleceniodawcą zamachu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #61 dnia: Lutego 10, 2017, 00:03:50 »
    Kat posłusznie powziął rozgrzany pręt i zaczął tykać przesłuchiwanego, który sycząc z bólu, w międzyczasie rzucał w Twoją stronę obelgi.
    - Powiedziałem Ci, kto mnie przysłał, szmato! Pani Nocy, Bogini Ciemności! aaaa! - wydarł się, gdy kat nieco mocniej wbił pręt. - Każ temu swojemu psu przestać! Czego Ty ode mnie chcesz! Pani Nocy, ona Was nienawidzi! Nie cierpi kłamców i niesłusznych morderców! Wypuść mnie, sakwo na kiełbasy!

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #62 dnia: Lutego 10, 2017, 00:06:42 »
    - Odstąp kacie - powiedziała dziewczyna, po czym wzięła pierwsze lepsze krzesło i usiadła przed więźniem - Kim jest Pani Nocy? Co możesz mi o niej powiedzieć Amosie?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #63 dnia: Lutego 10, 2017, 00:08:43 »
    Mężczyzna, mimo że twarz miał zmęczoną bólem, uśmiechnął się, mówiąc.
    - Nie wiesz nic o niej? Ha... uczą Was tylko jak zadawać ból i chwalić fałszywe bóstwa... ona... ona jest prawdziwą boginią! Pani Nocy to nasza zwiastunka, nasza bogini! Ona objawia się w ciele, nie w idei. Objawia się w żądzy, nie powściągliwości. Pani Nocy nawet teraz nas obserwuje, o tak! Patrzy... wypatruje tych, którzy prześladują jej dzieci. Wypatruje... i zabija!

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #64 dnia: Lutego 10, 2017, 00:10:09 »
    - Jej dzieci? - spytała dziewczyna - przecież Ty już ich nie będziesz miał. Powiedz mi Amosie, gdzie się spotykacie? Macie jakąś swoją świątynię?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #65 dnia: Lutego 10, 2017, 00:12:54 »
    - Ja... ja jestem jej dzieckiem, niewierna suko! Pani Nocy nie potrzebuje świątyń, nie jest bowiem pusta i próżna, jak wasze wyimaginowane bożki. Matka przychodzi do nas w nocy, ukazuje się w cieniu, nachodzi nas w snach. Mówi nam jak mamy żyć i jak ją chwalić i poi nas swą miłością, swą potęgą, matka napełnia nas siłą i wolą walki! Nawet nie wiesz z czym się mierzysz, nędzna istoto! - zauważyłaś, że głos mężczyzny nieco się zmienił na nieco bardziej podniosły i silniejszy, a i słownictwo, którego używa jakby... jakby się zmieniło.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #66 dnia: Lutego 10, 2017, 00:22:45 »
    - Pora Ci chyba przypomnieć z kim rozmawiasz - powiedziała dziewczyna wstając i odsuwając krzesło. Wyciągnęła Świętą Księgę, ucałowała ją i otworzyła przekładając zakładkami. Wyprostowała się, położyła prawą dłoń na otwartej Księdze i zaczęła inkantować Pieśń - Santo Marco Valdormatu, fundador de la Orden de la Llama enciende Grad, para ayudar a las personas amenazadas por los poderes de la oscuridad. Hemos sido creados a la imagen de la luz, la vida redimido, la muerte y el bautismo se convirtió en un templo de la Santa Llama. Recibimos la gracia de la fidelidad a nosotros que la dignidad de una manera segura, incluso en las tentaciones más difíciles de la oscuridad. En ti, Santo Marco, el orden es su guardián y protector - i tak w kółko, aż nie poczuje, że spływa na nią łaska i wiedza Świętego w tej chwili zła i ciemności.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #67 dnia: Lutego 10, 2017, 00:29:23 »
    Zaczęłaś inkantować Pieśń bardzo dźwięczni i z pełnych płuc, poszukując poparcia u świętego Marco z Valdormatu. Początkowo mężczyzna przyglądał Ci się z wściekłym wyrazem twarzy, jednak gdy po raz trzeci wymawiałaś modlitwę, zaczął się denerwować.
    - Zamknij się! Stul pysk! Morda, szmato! Zewrzyj te kłamliwe usta! - wydzierał się coraz głośniej i miotał w zawiasach. - Powiedziałem Ci! Zamknij się! - tym razem głos jego był przerażająco głęboki i... i straszny. To zaś umacniało Twoją wiarę coraz bardziej i bardziej. Mężczyzna miotał się i dopiero, gdy przestałaś zmawiać modlitwę, opadł bezwładnie. W oczach płonęła mu nienawiść, a z ust lała się ślina, wściekle obserwował Twoje dalsze poczynania...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #68 dnia: Lutego 10, 2017, 00:33:42 »
    - Le conducen a los bautizados a la dicha celestial. Beg luz, el Dador de la Paz que destruyó el poder de la oscuridad, sembradores de confusión y no le permitió mantener a la gente en la esclavitud del pecado o daño a la Iglesia. Defensor de la gloria del Altísimo! Tomar nuestras solicitudes a la luz, y nos obtenga su misericordia. Amén - i powiedziawszy to, z potężnym przekonaniem swojej prawości zada pytanie - ZDRADŹ SWOJE IMIĘ I UKORZ SIĘ PRZED ŚWIATŁOŚCIĄ - po czym ściągnie Święty naszyjnik i śpiewając całą pieśń przystawi go do ciała więźnia. Tam, gdzie ma serce.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #69 dnia: Lutego 10, 2017, 00:41:07 »
    Mężczyzna ponownie zaczął najpierw wykrzykiwać obelgi w Twoją stronę, jednak w końcu zaczął drzeć się niewyobrażalnie, a z ust jego lała się piana zmieszana z krwią. Głos jego jakby się roztroił i niespotykany, niesłyszany nigdy dotąd, jakoby na raz małe dziecko, młoda kobieta i poważny starzec mówili jednymi ustami, wszak różnym głosem. Mężczyzna miotał się coraz bardziej, aż zauważyłaś, że powoli kliny trzymające jego dłonie i nogi zaczęły się odkręcać od podestu.
    - Nie ma światłości, szmato. - wypowiedział strasznym głosem, spoglądając na Ciebie wzrokiem, który jakoby przeszył Twą duszę na wskroś. - Zabierz ten bluźnierczy znak ode mnie! Zabierz go, zabieerz! - krzyczał, a z gałek ocznych zaczęła powoli sączyć mu się krew. - Pani Nocy Cię ukarze, bezbożnico! UKARZE! SZMATO!

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #70 dnia: Lutego 10, 2017, 00:55:19 »
    Trzymając ciągle Znak przy sercu dziewczyna rozpoczęła kolejną pieśń nie bacząc na to, czy jest jeszcze kat i pisarz -
    Luz, ten piedad de nosotros!
    Marco, ten piedad de nosotros!
    Luz, ten piedad de nosotros!
    Marco, escúchanos!
    Marco, escúchanos!
    Fuego Santo, ten piedad de nosotros!
    anatema Anna, mi tutor;
    anatema Anna, mi Protectora en peligro;
    anatema Anna, mi obrono de cualquier ataque;
    anatema Anna, mi más fiel nupcial;
    anatema Anna, testigo de todas mis obras;
    anatema Anna, mi ayuda de todas las dificultades;
    anatema Anna, mi defensor en la Luz;
    anatema Anna, mi protector;
    anatema Anna, la pureza de amor;
    anatema Anna, la inocencia de amor;
    anatema Anna, la fórmula de la pureza;
    anatema Anna, modelo de obediencia;
    anatema Anna, mi tutor en el vientre temporal;
    anatema Anna, mi escudo de la hora de la muerte;
    Fuego Santo, uno de lo inefable Providencia dignado enviará a sus ángeles como nuestro guardián, conceder graciosamente, para que nosotros, pidiendo humildemente, siempre tuvimos la defensa y poder disfrutar de la compañía de su eterno. Por Marco Valdormatu, tu siervo, nuestro Maestro, que vive y reina contigo, la Luz para siempre jamás.
    Amén
    - dziewczyna podejmie tą walkę z bytem ciemności, ponieważ jest przekonana, że pokona ją i jeżeli nie uratuje ciała mężczyzny, to przynajmniej jego duchowy byt.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #71 dnia: Lutego 10, 2017, 01:05:58 »
    Mężczyzna coś tam bełkotał, coraz bardziej wyrywając się z metalicznych uścisków pasów. Wrzask był potwornie uciążliwy, jednak Ty wciąż parłaś w zaparte, przed siebie, nie zważając na okoliczności. W końcu krzyż zaczął palić skórę mężczyzny, a kiedy skończyłaś inkantację modlitwy, ten opadł bezwładnie. I kiedy już chciałaś go odstąpić, podniósł się i wydał z siebie tak przeraźliwy okrzyk, że niewielkie okienko pękło, a ściana w jednym miejscu pękła. Wyrwał się z uścisku i przeszedł kilka kroków w Twoją stronę. Opadł Ci na ramiona i ostatkiem już sił, bez gniewu w oczach i głosem już swoim, rzekł.
    - Uważaj... na nią... - po czym opadł na ziemię bezsilnie. Rozejrzałaś się wokoło - kat klęczał skulony pod ścianą i bujając się, szeptał jakieś modlitwy po kyraliańsku, zaś skryba osłupiały stał w drugim kącie. W końcu się odezwał.
    - Trzydzieści lat. Trzydzieści lat spisuję raporty inkwizycyjne... i nigdy czegoś podobnego... nie widziałem...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #72 dnia: Lutego 10, 2017, 01:16:24 »
    Dziewczyna podchwyciła mężczyznę i powoli położyła go na podłodze. Zamknęła mu oczy i zaczęła po cichu odprawiać pieśń przebaczającą grzechy i by dusza tego mężczyzny wstawiła się w dniu jej Sądu. Wstała, ucałowała Płomień i zawiesiła go na szyi, po czym ucałowała Księgę i zamknęła ją, po czym zawiesiła na łańcuchu do paska. Obejrzała się po pobojowisku i po chwili powiedziała do skryby - zaprowadź go do medyka komandorii. Niech czuwa nad nim dzień i noc, raz niech jakaś siostra bądź osoba wierząca odprawia modły nad nim. Przeżył wiele. Wy również skrybo, noście ze sobą Święty Emblemat i módlcie się codziennie. To był dopiero początek. Aha, jeszcze jedno. Znajdź braci Kościoła, trzeba odprawić pochówek tego mężczyzny... stosem. Był dzielny, walczył z ciemnością do końca - po czym Inkwizytorka zabrała wszystkie swoje rzeczy (również te nowe) oraz spisany raport skryby i ruszyła prosto do Komandora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #73 dnia: Lutego 10, 2017, 12:56:32 »
    Kancelista przytaknął i przywołał sługę, który wraz z katem podnieśli nieszczęśnika i wynieśli z sali. Zanim jednak skryba opuścił salę, zwrócił się do Ciebie, a w głosie jego usłyszeć można było prawdziwy strach.
    - Pani Inkwizytor, czy to... czy to wszystko co tu widzieliśmy... jest... było prawdziwe? - zaczekał na odpowiedź, a następnie oddalił się. Ty zaś szybko poszłaś do Komandora, który był jeszcze w swoim gabinecie i uśmiechnął się na Twój widok. Wręczyłaś mu raport kancelisty, a ten zaczął dokładnie go przeglądać. Jego zmarszczone brwi skierowały się w Twoją stronę, gdy pytał.
    - Ale... Pani Inkwizytor... co tam się stało?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #74 dnia: Lutego 10, 2017, 13:02:34 »
    - Było jak najbardziej prawdziwe - odpowiedziała skrybie. Gdy poszła do Komandora i ten czytał zapis, usiadła i zaczęła przyglądać się jego twarzy. Gdy usłyszała pytanie, odpowiedziała - Była to demonstracja sił Ciemności, która wykorzystała naczynie Fardena do przyjścia wśród nas. Gdy wyczułam, że przestaję rozmawiać z nim a z tym bytem, postanowiłam działać tak, jak byłam szkolona. Zaczęłam inkantować pieśni ochronne by ten byt... ta Ciemność nie zaatakowała mojej duchowości. Gdy zauważyłam, że zaczynam wygrywać postanowiłam ratować duchowość mężczyzny. Nadeszła inkantacja pieśni do mojej patronki i wyrwałam ze szponów Ciemności jego duszę. Niestety naczynie, w tym miejscu ciało poddało się. Wydałam zalecenie, by ciało mężczyzny zostało spalone w Świętym Ogniu.