Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3059 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 08, 2017, 00:03:06 »
    Bardzo dziękuję, dobry człowieku. Zbierz się teraz. Nie wiadomo, co jeszcze wyskoczy z tych lasów. - rzekł Jean, po czym wrócił do Agnes sprawdzić, czy skończyła ściągać i oprawiać skóry, a w razie potrzeby jej w tym pomóc.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 08, 2017, 00:07:07 »
    Mężczyzna przytaknął i w te pędy ruszył w kierunku miasta, przeciskając się po wyklepanej, polnej dróżce. Ty zaś dołączyłeś do Agnes, która bardzo sprawnie oprawiała skóry. Wspomogłeś ją i po kilku minutach mieliście już wstępnie obrobione (ściągnięte) skóry. Co więcej, krwawienie Twojego policzka ustąpiło.
    - No to chyba nam się udało. I widzę, że udało Ci się zatamować krwawienie, na całe szczęście. - rzekła, całując Cię w zraniony policzek. - Idziemy z tym do Dyrektora?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 08, 2017, 00:10:40 »
    Ależ oczywiście. Musimy mieć dowód, że ubiliśmy to cholerstwo. Potem możemy to sprzedać. - rzekł Jean, podniósł swój muszkiet, zapiął rapier do pasa, i w jednej ręce trzymając muszkiet, drugą trzymał skóry. Agnes polecił to samo zrobić i razem udali się do pałacu Dyrektora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 08, 2017, 12:14:47 »
    Powzięliście skóry zwierząt i powoli udaliście się drogą powrotną do Nowego Vordon. Droga zajęła Wam chwilę, a przy bramie strażnicy dokładnie wybadali co tam tak wielkiego niesiecie ze sobą, jednak nie zrobili Wam z tego powodu żadnych problemów. Przed wejściem do Pałacu również Was zatrzymano i przeszukano. Zdeponowaliście broń do Biura Gości i udaliście się ponownie przed oblicze Dyrektora.
    Mężczyzna siedział tam gdzie zawsze i wypełniał papiery. Na Wasz widok odłożył pióro, zdjął okulary z nosa i wychylił się nieco.
    - Widzę, Szanowni Państwo, iż udało Wam się wytropić nasze niesforne kotki - rzekł.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 08, 2017, 12:26:40 »
    Jak sobie Wasza Miłościwość życzył. Czy moglibyśmy teraz porozmawiać o zapłacie, jeśli nie byłoby problemu z tym?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 08, 2017, 12:45:20 »
    Dyrektor popatrzył dokładnie na skóry, a następnie machnął ręką na sługę, który przeszedł przez drzwi po jego prawej stronie, a po chwili wrócił z sakiewką. Dyrektor wskazał palcem na Ciebie, a sługa zbliżył się do Ciebie i z ukłonem wręczył sakiewkę.
    - Piętnaście denarów, tyle warte było to zadanie. I cóż... spisał się Pan, Panie... Babillon, jeśli się nie mylę - rzekł, spoglądając na jakiś dokument. - Było to jednak naprawdę proste i niewymagające zadanie jak dla kogoś o pańskich kompetencjach. Mam jeszcze jedno zlecenie, tym razem już nieco trudniejsze. Jeżeli uda się Panu je wykonać, pomyślimy wówczas o nieco bardziej ambitnym kontrakcie. - powiedział, uśmiechając się nieznacznie. - Co do zadania - Szanowni Państwo, posiadacie z tego co mi wiadomo praktykę w wojsku, jak sami powiedzieliście, oddziałach jegierskich. Co może być użyteczne. Otóż, zleciłem stworzenie oddziału strzelców patrolowych, którzy wspomagaliby regularne oddziały straży miejskiej ogniem wyborowym z dachów budynków i murów. Jest to związane z ostatnimi dziwnymi wydarzeniami, to jednak nie jest ważne... grupa dziesięciu rekrutów, Szanowni Państwo, czeka w koszarach i niestety instruktor strzelania wyborowego nie  dotarł do nas. Płynąc handlowym okrętem Kompanii został zaatakowany na samym środku morza przez piratów, od dwóch tygodni nie mamy z nim kontaktu... prawdopodobnie przepadł. Szanowni Państwo - Waszym zadaniem byłoby udzielić tym dziesięciu rekrutom wstępnego szkolenia, sprawdzenie ich umiejętności i selekcja. Jesteście gotowi podjąć się takiego zadania?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 08, 2017, 12:47:37 »
    Zrobimy, co w naszej mocy, ale czy najpierw Wasza Miłościwość pozwoliłby nam sprzedać te panterze skóry na targu?
    Raczej nie pomogłyby w szkoleniu...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 08, 2017, 13:01:13 »
    Dyrektor kiwnął głową, mówiąc.
    - Ach tak, tak. Nie ma problemu. Kiedy już załatwicie Państwo swoje sprawy, udajcie się proszę do koszar, które znajdują się przy zachodnim murze. Tam zgłoście się do kapitana Sprout, iż przybywacie ode mnie szkolić rekrutów straży wyborowej. Kiedy już tamci opanują podstawy, wróćcie do mnie z zaświadczeniem od kapitana, wówczas otrzymacie zapłatę. Powodzenia! - rzekł, a następnie wrócił do wypełniania stosów papierów i dokumentów.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 08, 2017, 13:05:24 »
    W takim razie życzymy Miłego Dnia Waszej Ekscelencji - odparł Jean, po czym ukłoniwszy się w pas razem z Agnes, odebrali broń z biura i udali się razem na targ sprzedać skóry.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 08, 2017, 13:07:54 »
    Podążyliście na targ, który był niewyobrażalnie wielki - multum stanowisk, kramów i bazarków, w których handlowano wszelkimi różnościami świata. Znajdowała się tutaj również placówka handlowa Kompanii, jednak ona jest najmniej prawdopodobnym kierunkiem, w którym sprzedacie skóry... ciężko też dojrzeć czegokolwiek ciekawego.
    - Więc... więc gdzie się kierujemy, ukochany? - zapytała Agnes. - Nie bardzo wiemy jak czego szukać. Masz jakiś pomysł?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 08, 2017, 13:10:18 »
    Proponuję udać się do najbliższego kramu ze skórami, droga Pani Kapitan - odparł jej z przyjaznym uśmiechem Jean. - Uważajmy jednak na sakiewkę, nie życzyłbym sobie, by jakiś przedsiębiorczy złodziej ukradł nam efekt naszej ciężkiej pracy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 08, 2017, 13:17:37 »
    - Fakt, trzeba takowego poszukać - odpowiedziała Agnes.
    Udaliście się zatem w poszukiwanie jakiegoś kramu ze skórami i trochę Wam to zajęło, jednak w końcu udało Wam się odnaleźć wyspecjalizowanego kupca, który zajmował się skupem i sprzedażą skór. Podeszliście i zaproponowaliście mu skóry, a on obejrzał je dokładnie i zakręcił palcem wąsa.
    - No, Panie... strzał w łepetynę, dziura przepalona. Ta jakaś taka pochlastana, jedna dobra... dam Panu dziesięć denarów za komplet.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #42 dnia: Lutego 08, 2017, 13:21:46 »
    Umowa stoi - rzekł Jean, przekazali z Agnes skóry handlarzowi i odebrali pieniądze, dziękując. Pilnując swej sakiewki udali się do koszar wskazanych przez gubernatora zgłosić się kap. Sproutowi.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #43 dnia: Lutego 08, 2017, 13:32:25 »
    // dopisz sobie 10 denarów.

    Udaliście się w kierunku koszar i po jakiś dziesięciu minutach dotarliście doń. Tam, żołnierz skierował Was do kapitana straży, Dorriena Sprouta. Mężczyzna stał właśnie przed grupą rekrutów, którzy jednak na strzelców wyborowych nie wyglądali. Sługa zagadnął go, a ten zwrócił się do Was i ocenił wzrokiem.
    - O co chodzi? Jestem nieco zajęty, jakbyście Państwo nie zauważyli. Jakaś pilna sprawa?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #44 dnia: Lutego 08, 2017, 13:40:40 »
    Najmocniej przepraszam za najście, nazywam się Jean Babillon i zostałem przydzielony do szkolenia rekrutów straży wyborowej przez Najjaśniejszego Dyrektora.