Hmm, nie do końca rozumiem w czym jest problem z tym osadnictwem. Przez cały XII i XIII wiek na gwałt ściągano z Niemiec i Czech osadników by ci osadzali się na nieużytkach bądź wycinali puszcze gdzie potem zamieszkiwali, dostawali x lat wolnizny po czym po x latach gdy wolnizna się skończyła zaczynali płacić podatek bądź odrabiać świadczenia. Tak samo tutaj, wymienieni gracze zainwestowali, czy ściągnęli osadników i po minięciu kilku lat od tego momentu uzyskują dochody. Gdyby to się nie opłacało, wtedy raczej żaden książę ani król by tego nie robił. I nie chodzi o to, że Niemcy czy Czesi są "lepsi" ale o to, że liczba ogólna liczba ludności w księstwie się powiększa, tym samym przekłada się na dochody z gospodarki. Bardziej łopatologicznie chyba się nie da.
Pozdrawiam.