Ok. Załogi w miastach są duże. Czyli będzie raczej ciekawie. A jakich ludzi rekrutować? Czyli które królestwo ma dobrą jazdę, które piechotę.
Uff, to mi zadałeś 'sztycha'- tak dawno nie grałem "surowymi" jednostkami, ale ok, spróbuję sięgnąć do zakamarków pamięci.
Jeśli jesteś na samym początku, to ja zacząłbym od Empire Gladiator+ Ravenstern Ranger+ dowolne rycerstwo(na "surowo" to oni przedstawiają porównywalną wartość)- nie inwestuj czasu w D'Shar-szkoda czasu, IMHO.
Najlepsi są Hero Adventurers/elitarna jazda,ale dają sobie świetnie radę na pieszo(rekrutacja z najemnej szlachty/lub od podstaw- z wyzwoleńców/uchodźców/wieśniaków i innego tałatajstwa) , Fierdsvain Huscarl też jest b. mocny(ale z pewnością to nie ta ranga, co w native)-problem jest tylko taki, że ich(H.A/F.H) się baaardzo wolno szkoli, i wydaje mi się, że jedni i drudzy , jeśli mają do wyboru-dać się"zranić" czy dać się "zabić", to wybierają 'ostateczność'.
Ale, ale... jest świetny sposób na b.szybkie i bezbolesne zdobycie wielu wartościowych jednostek(wywodzących się również z "frakcji koczowniczych")-od Jatu-oni szwendają się malutkimi(są też bandy półtysięczne) oddziałami z kilkoma setkami jeńców.
Jak pojeździsz po mapie/skraju mapy to ich(Jatu) znajdziesz w okolicy lasów leżących w górę od Ravensternu(a głównie na stepie, graniczącym {prawie} z puszczą Noldorską).
PS Oczywiście musisz się liczyć i tak z wielkimi stratami przy zdobywaniu(na początku) miast- bez chirurga ze skończonymi, co najmniej, "4" fakultetami, to bym raczej nie próbował.
No i dyżurnie(ten wątek byłby o 1/4 krótszy, gdyby ludzie czytali choćby po parę stron wstecz) podpowiadam, że zacząłbym od szturmu na Larię:)-ktoś inny pewnie by ci zaproponował inne miasto(jest też kwestia , gdzie/ i jako kto się "urodziłeś"- od tego zależy do jakich zakonów będziesz miał dostęp na początku).