Na początku może to iść powoli ale, kiedy już troche pograsz to tak:
* Zdobądź zamek / miasto
* Załóż tam interesujący cię zakon (a najlepiej, gdyby tam istnial od poczatku)
* Zbuduj plac ćwiczeń (jesli nie mozesz to "upgradnij" zarzadcę, aż mu się zdolności inżynieryjskie poprawią).
* Dbaj o dobrą reputację z zamkiem / miastem, tudzież z zarzadcą. Aczkolwiek nie jestem pewien, czy przyrost szlachty zależy od stosunków z zarzadcą czy też / lub od wskaźnika popularności, ja dbam o obie rzeczy, jak? . Jest kilka sposobów. Po pierwsze, wykonuj zadania zlecane co jakiś czas (pojawi się wiadomość, w której jesteś proszony o jak najszybsze stawienie się na miejscu i zbadanie problemu). Gdy docierasz na miejsce, zapisz sobie gre i probuj roznych opcji rozmowy z zarządcą, aż dostaniesz plusika do stosunków. Drugim sposobem jest "podstawienie" zamku / miasta wrogowi, poprzez usunięcie garnizonu. Wtedy wróg powinien szybko go zająć, a tobie wystarczy go odbić, stosunki się poprawią. W mieście jest najłatwiej, wystarczy podczas każdej wizyty postawić wszystkim kielicha, a wkrótce staniesz się bożyszczem tłumów (1 000 denarów w tym modzie to nic).
* Odwiedzaj często swoją posiadłość i rekrutuj szlachtę. Im lepsze stosunki tym więcej szlachty przybywa na twoje wezwanie, jak również rycerze zakonni tworzą się samoistnie w większej liczbie.
Mój sposób na kampanie wojenną to zebrać +100 doborowego woja plus pare dziesiątek rekrutów i zacząć podbijać zamki / miasta. Po zdobyciu, przyłącz do siebie co lepszych "wyzwoleńców", zaś najliczniejsze oddziały (z tych ogłuszonych i tych, którzy się poddali po zdobyciu warowni) wcielaj jako swoich jeńców. Teraz wystarczy to powtarzać, a gdy brakuje woja próbujemy przekabacić naszych więźniów, by walczyli o słuszną sprawę.