- Ja bym go wykończył... albo dał opcję współpracy - odpowiedział Gabriel i kontynuował - Myślałem, że dzisiejsza młodzież jest twardsza, a on prawie posrał się ze strachu na widok skalpela... Zaczekaj na mnie w samochodzie, muszę się przebrać. I jedziemy Evo, Focusa trzeba będzie przebić i przemalować - po czym ruszył na górę, a ty na zewnątrz do Evo. Po kilku minutach wrócił, wsiadł po stronie pasażera i ruszyliście na stację.
- Trzeba będzie uważać na stacji - powiedział - poza tym, że jest stan podwyższonej gotowości i mnóstwo mundurowych to jeszcze idziemy walczyć z nieznanym wrogiem.