- Nie sądzę, by to było nadnaturalnego pochodzenia - odpowiedział Gabriel, zabierając swój laptop i kierując się ku wyjściu z Tobą - To coś, z czym się jeszcze nie spotkałem. Może to być jakiś mocny narkotyk, coś jak stymulant dla żołnierzy. Serum super żołnierzy itp, naziści prowadzili tego typu badania - mówił to, gdy szliście do twojej ciężarówki. Przemilczał sprawę Evo, widocznie wiedział do czego jesteś zdolny. Gdy weszliście do środka, zajął miejsce obok Ciebie i spytał - Jak Ci pomóc? Nie jestem może tak biegły jak ty, ale swoje potrafię.