Gdy wskoczyłeś na chodnik, kierowca SUVa zaczął jeszcze bardziej hamować, byś całkowicie stanął. Prąd cały czas przepływał, auto coraz bardziej gasło... Próbowałeś manewrów, czegokolwiek byle pozbyć się haka ale ten mocno się "wgryzł" w bagażnik. Po chwili poczułeś, że silnik zdechł a samochód się zatrzymał. SUV również zatrzymał się w bezpiecznej odległości i zauważyłeś, że wyszło z niego dwóch zamaskowanych i ubranych na czarno najemników, a każdy z nich miał jakiś karabinek. Nie byłeś specjalistą od broni palnej więc nie wiesz, co mieli, ale na pewno nie pistolet na wodę. Zaczęli rozdzielać się i obchodzić twoje martwe Evo z dwóch stron, mierząc w stronę samochodu.
Co robisz?