Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna  (Przeczytany 60563 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona między graczami pod okiem GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #315 dnia: Września 15, 2016, 00:51:38 »
    Kate uśmiechnęła się i podniosła głowę by ta mogła widzieć jej usta,
    - byli przed tobą i będą po tobie, nie pozwolę nawet próbować ci okiełznać czegoś, co tylko liznęłaś - zsunęła kaptur i spojrzała się w jej stronę,
    - won - wypowiedziała beznamiętnie stosując dominację.
    Belua multorum capitum


    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #316 dnia: Września 15, 2016, 23:25:15 »
    Uśmiechnąłem się dziko wyszczerzając zęby i kły.
    Na mnie... ruszacie... psy....
    Ruszyłem do przodu, rozcinając dłonie kukri (śmierć), by zawirowały w powietrzu z poblaskiem trucizny mojego przekleństwa, doskoczyłem do pierwszego napastnika, tak by zasłonić się nim od drugiego, zadaję ciosy.
    W głowie nadal rozbrzmiewała mi pieśń żony... i jej rytm pozwalał nabrać mi rytm walki jaką prowadziłem na balkonie.
    Jeżeli powalę pierwszego przeciwnika, (akceleracja) dopadam drugiego kopiąc go, by powalić na ziemię i zatopić w nim swoje kły...
    Wasza krew należy do mnie...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #317 dnia: Września 16, 2016, 01:11:04 »
    Katherine

    Pod wpływem twojego rozkazu Kainitka spuściła głowę, usłyszałaś jeszcze - Tak pani -i biegiem rzuciła się w stronę wyjścia. Sztylet oczywiście miała ze sobą, lecz to ona na tę chwilę nie stanowiła już problem. Rozejrzałaś się jeszcze i zauważyłaś, że twój towarzysz walczy z jednym ghulem, ponieważ drugi tarzał się po podłodze, jakby umierał.. A piana z pyska która mu leciała wcale mu nie pomagała.

    Co robisz?

    John

    Rozcinając swoje dłonie i smarując broń spostrzegłeś, że twoja krew jest mocno już rozrzedzona [utrata 1pkt vitae] i zacząłeś odczuwać głód. Szybko oceniłeś ich szanse i przyjąłeś walkę. Ghule uzupełniali się. Gdy jeden atakował z góry, drugi starał się atakować twoje nogi. Broniąc się starałeś przejść do ofensywy, lecz łatwe to nie było. Kątem oka zauważyłeś, jak Toreadorka gdzieś spieprzała, jakby zobaczyła samego diabła... Więcej nie zobaczyłeś, bo ghule zaatakowali jednocześnie, wybijając Ci z głowy inne obserwacje. Niestety, jeden z nich miał pecha i natychmiast zadałeś potężne ciosy. Ghul nie miał szans. Nie musiałeś mu nic obcinać, dwa razy przejechałeś mu ostrzami po ręce i nodze, wystarczyło. Ghul rzucił swoją broń i padł jak rażony piorunem... Dogorywał jeszcze, piana zaczęła mu lecieć z ust ale wiedziałeś, że pozostał Ci tylko jeden wróg. Ten gdy zobaczył co się stało z jego kolegą, uśmiechnął się podejrzanie i powiedział - Zawsze był słaby, zatańczysz? - po czym w biegu złapał upuszczoną broń i rzucił się na Ciebie.

    Co robisz?

    David

    Miałeś mętlik w głowie. Wszystko pamiętasz jak przez mgłę. Azjatycki kainita, assamita, Delgado... Ta dziwna pieśń, która brzmiała w twoich uszach jakby sama bogini przemawiała do Ciebie... Stanąłeś pod ścianą, podtrzymywałeś się nią, rękami łapałeś się za głowę. Zamknąłeś oczy, próbowałeś się uspokoić. Po chwili usłyszałeś donośny kobiecy głos - Won. Znałeś ten głos, ale nie potrafiłeś go dopisać do kogoś... Po chwili otworzyłeś oczy i zauważyłeś, że Kainitka, której dawałeś skrzynkę ucieka gdzieś wgłąb świątyni. Była chyba przerażona, ale nie byłeś pewien na 100%.

    Co robisz? [Witamy z powrotem - GM ^^]
    « Ostatnia zmiana: Września 16, 2016, 01:36:12 wysłana przez Claudie »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #318 dnia: Września 16, 2016, 01:23:14 »
    - Ja... co? - zadał pytanie na głos David i zaczął się rozglądać, nie za bardzo wiedząc co się dzieje i co się z nim dzieje. Pamiętał, że chyba miał pistolet w dłoni, czy nadal go ma? Gdzie jestem? - przebiegło mu przez głowę i tym razem rozejrzał się już nie roztargnionym, ale przytomnym wzrokiem po otoczeniu.

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #319 dnia: Września 16, 2016, 02:12:24 »
    Spróbujmy się...
    Z postawy przeciwnika mogłem zauważyć ruchy które posiadałem jako Ghull w czasie treningu, znaczy ten przeciwnik będzie trudniejszy do pokonania, ale i tak jestem od niego lepszy. w końcu on jest tylko Ghulem, ja za to zostałem wybrany przez "Ojca" a czas zemsty za zbrodnie na górze trwa, i ktoś musi za to co się tam działo zapłacić.
    Jesteś gotowy Ghullu, udać się w drogę swojego towarzysza...
    Powiedziałem by rozjuszyć wroga, by stracił nad sobą panowanie, jego umysł zmącony tym co usłyszał i co przed chwilą spotkało jego kompana, może sprawić że popełni kolejny błąd, pierwszym było wejście mi w drogę by ukarać winnych śmierci niewinnych.

    Wyprowadzam pierwsze uderzenie, taniec, taniec, unik uderzenie, skok w prawo, skok w lewo, unik, cios za cios, w chwili w której zdobędę przewagę, odbiję cios, przeciwnik się odsłoni, rzucam się na niego by posmakować jego krwi.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #320 dnia: Września 16, 2016, 02:39:26 »
    Uwolniła ofiarę,

    - idź tędy droga wyjdziesz i zechcesz wrócić do swych stron - jeżeli nie musi używać na przerażonej istocie dominacji to tym lepiej, chce by jej głos był wytyczną co ma robić i jednocześnie łagodnym by przestała się bać. Jak tylko udaje się ją skłonić do tego rozwiązania zerka to na jednego, to na drugiego Kainitę i widząc zajętego, zwraca się do drugiego,

    - nadal ma sztylet który jej podarowałeś, jeżeli chcesz się totalnie otrząsnąć z tego co zrobiłeś, jest ku temu okazja - wskazała mu dłonią gdzie pobiegła,
    - spróbuje mu pomóc tak byś miał okazję odzyskać go i wracaj do nas czym prędzej - dodała, po czym zaczęła się kierować w stronę walki z przygotowanymi do wyciągnięcia ostrzami.
    Belua multorum capitum


    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #321 dnia: Września 16, 2016, 18:21:43 »
    - Sztylet? - mruknął do siebie David. Nie pamiętał żadnego sztyletu. Ale na pewno chodzi o kainitkę, której podał skrzynię. Upewnił się, że pistolet jest naładowany i odbezpieczony, po czym ruszył w stronę, którą wskazała mu Katherine.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #322 dnia: Września 16, 2016, 18:47:12 »
    Katherine i John

    Kobieta spojrzała się przerażeniem na Ciebie, lecz gdy tylko ją uwolniłaś wydukała cicho - dzię...dziękuję - po czym poszła przed siebie w kierunku, który jej wskazałaś. Gdy odprowadziłaś ją wzrokiem podeszłaś Katherine uważnie do walczącego Johna i ghula. Widziałaś, że jeden i drugi poważnie podeszli do starcia - w końcu chodziło o śmierć... Ghul i Assamita raz za razem wykonywali szybkie i silne uderzenia, lecz ani jeden nie potrafił przejąć inicjatywy w walce i zadać tego jednego decydującego ciosu. Ghul był dobrze wyszkolony, praktycznie dorównywał umiejętnościom młodego Assamity. Cięcie, zwarcie, wypad, zwód, silne uderzenia mieszały się z finezyjnymi cięciami. Starałeś się John wyprowadzić jedno uderzenie, które zakończyłoby to starcie, ale twój przeciwnik miał pewną przewagę nad tobą - jego broń była stworzona również do pchnięć, a twoje ostrza nie nadawały się do tego. Odskoczyliście od siebie, ghul zaczął kręcić jednym szamszirem w nadgarstku, po czym uśmiechnął się i powiedział - To zaszczyt dla mnie walczyć z wielkim Assamitą. Nigdy wcześniej nie dane mi to było... ach, kogóż ja tu widzę. Przecież to Tremere. Aż dziwne, że wy jeszcze nie pozabijaliście się. No ale, może ja Wam to umożliwię - po czym odskoczył jeszcze bardziej, dając Wam więcej miejsca. Zamachnął ostrzami i przeszedł do formy obronnej, obserwując to Ciebie John, to Ciebie Katherine.

    Co robicie?

    David

    Z pistoletem w ręce puściłeś się biegiem za uciekającą Toreadorką. Słyszałeś wyraźnie jej kroki, które odbijały się echem po kamiennym korytarzu. Cały czas uważnie biegłeś, rozglądając się za innymi zagrożeniami. Po jakimś czasie dotarłeś do kolejnej sali, która była podobna do tej, w której znalazłeś się wcześniej. W tym przypadku sala nie posiadała ołtarzu ani schodów na balkon, było tylko kilka filarów po bokach tak, że można było się za nimi schować. Na środku sali stała Toreadorka, ze sztyletem o którym powiedziała Ci Katherine. Stała tyłem do Ciebie, a z twojej pozycji wyglądała tak, jakby patrzyła się w podłogę.

    Co robisz?

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #323 dnia: Września 16, 2016, 19:27:39 »
    David szybko podjął decyzję i uważnie wymierzył w kainitkę z pistoletu, po czym nacisnął kilkukrotnie spust. Następnie, niezależnie od efektu ostrzału, próbuje ruszyć w jej stronę.

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #324 dnia: Września 16, 2016, 22:50:21 »
    On jest mój Katherine.... Pomóż Davidowi, zanim znów wpakuje się w tarapaty
    Obróciłem się tyłem do Ghula by spojrzeć na Katherine, wyjąłem nóż do rzucania i rzuciłem w przeciwnika, jeżeli trafię staję do walki z nożami biegnąc na niego, zamiast uderzyć nożem, ślizgiem atakuje nogi by go przewrócić i dopaść jego gardło gdy będzie leżał.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #325 dnia: Września 20, 2016, 17:35:31 »
    John i Katherine
    Rzuciłeś John nożem w przeciwnika. Ten, spodziewając się wszelakich zagrywek wcześniej przyjął postawę obroną i jednym płynnym ruchem szabli obronił się, odbijając nóż który poleciał gdzieś indziej. Ciągle obserwując go ruszyłeś na niego i wykonałeś wślizg atakując jego nogi. Ten nie spodziewał się, że będziesz atakował dolne partie ciała i nie zdążył obronić się i stało się to co się stało. Uderzając gwałtownie i precyzyjnie obciąłeś mu nogi w kolanach. Krzyk, jaki się wydostał z gardła ghula był niewiarygodny... Ale przecież to normalne, umierało kolejne "dziecię boże". Broń wypadła mu z rąk i już nic nie mógł zrobić. Darł się tylko wniebogłosy. Wstałeś i wbiłeś się w jego gardło, starając się spić tyle vitae, ile to tylko było możliwe. Krew uchodziła z niego szybko, ale wyssałeś go do cna [Odzyskujesz 6 pkt vitae]. Wypuściłeś wysuszone ciało, zauważyłeś że Katherine dziwnie się na Ciebie patrzy.

    Co robicie?

    David

    Zacząłeś strzelać w stronę kainitki. Niestety (bądź stety dla niej) niczym zaczarowana uniknęła kul i zaczęła biec w twoją stroną. Sztylet trzymała w prawej ręce. W jej oczach zobaczyłeś nie tylko rządzę mordu, ale i również rządzę walki... i seksu? Dziwne. Szybko otrząsnąłeś się i tak samo zacząłeś biec w jej stronę by skrócić dystans.

    Co robisz?

    Offline Scyfe

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 384
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #326 dnia: Września 21, 2016, 00:47:42 »
    Rozglądnąłem się za kolejnym napastnikiem, oraz czy nie widać, słychać Davida. Jeżeli nic nam nie zagrażało podszedłem do Katherine - Katherine wszystko ok, nic ci nie jest - obejrzałem czy nie ma śladów po ranach i jakiś innych uszkodzeń mogących świadczyć o obecnym stanie....

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #327 dnia: Września 21, 2016, 09:38:04 »
    David odrzucił pistolet i dobył noża, po czym rzucił się na przeciwniczkę z zamiarem zadania jej silnego ciosu w brzuch.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #328 dnia: Września 23, 2016, 11:23:31 »
    Pokiwała przecząco głową,

    - sprawdźmy jak mu idzie - słysząc dobiegające hałasy z innego pomieszczenia, skierowała tam swe kroki.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Sesja wspólna
    « Odpowiedź #329 dnia: Września 25, 2016, 17:48:23 »
    David

    Gdy znalazłeś się w zasięgu uderzenia swojego noża, wyprowadziłeś silne uderzenie w brzuch kainitki. Ta widząc twój ruch ominęła twoje uderzenie i sama wyprowadziła własne, kierując je w okolice twojego serca. Na twoje szczęście zdążyłeś odskoczyć od ciosu i nóż wpadł w pustą przestrzeń. Spojrzeliście sobie w oczy, po czym zauważyłeś że Toreadorka uśmiechnęła się jednocześnie zabójczo ale i radośnie. Poczułeś dreszcz na swoich karku. Jakby ktoś bądź coś świdrowało twoje plecy...

    Co robisz?

    John i Katherine

    Gdy mieliście podążyć w stronę miejsca gdzie udali się David i Toreadorka zauważyliście, że jakiś człowiek-mężczyzna ubrany w podobne szaty co kainitka podbiegł do miejsca, gdzie był grimuar i zaczyna szybko przerzucać stronami, jakby czegoś szukał. Gdy spostrzegł, że obserwujecie go zamknął z hukiem księgę i rzucił się w ucieczkę, w kierunku schodów po których ty Kate zeszłaś.

    Co robicie?