Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 43078 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #465 dnia: Maja 13, 2016, 23:39:44 »
    Kate nigdy nie leciała samolotem dlatego też póki mogła to podziwiała start i zajęcie pozycji do przelotu, mogła też podziwiać pogodę i chmury, słońce i....zasnęła.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #466 dnia: Maja 14, 2016, 00:44:57 »
    Ułożyłaś się wygodnie w fotelu i zaczęłaś śnić...

    Śniło Ci się, że jesteś w domu Olivii. Twoim domu, ponieważ zostałaś adoptowana przez nią. Znalazłaś się w gabinecie swojej matki, ale nie jako osoba fizyczna, tylko jako jedna z figurek stojących na półce. Próbowałaś rozejrzeć się, ale nie mogłaś poruszyć głową. Miałaś dobry kąt widzenia na część z biurkiem twojej matki... Obraz Ci się wyostrzył i zauważyłaś, że Olivia siedzi przy biurku i przegląda jakąś książkę. Po chwili zadzwonił telefon, Olivia podniosła słuchawkę i usłyszałaś:
    - Tak, słucham?....Aha....Dobrze, niech wejdzie - i odłożyła ją. Zauważyłaś, że jest zła, ale starała się tego nie okazać po sobie. Odstawiła książkę na bok, złożyła dłonie i wbiła swoje spojrzenie w kierunku drzwi. Po chwili otworzyły się i do gabinetu wpadła Jane Barnett. Czułaś od niej wściekłość, miała rozmazany makijaż przez łzy, lecz starała się również opanować. Podeszła do biurka i głośnym głosem powiedziała:
    - Musiałaś to zrobić, prawda?!
    - To było dla twojego dobra, Jane -
    odpowiedziała spokojnym tonem Olivia.
    - Pieprzysz! Nienawidzisz go i nie mogłaś znieść, że odnalazłam szczęście!
    - Przy zabójcy? To assamita, mam nadzieję, że jeszcze pamiętasz naszą historię.
    - Sram na historię! Zrobiłaś to tylko przez to, bym ja nie mogła być szczęśliwa!
    - Zapominasz się Barnett. Jestem twoim Protegowanym, moja uczucia do tego... zabójcy się nie liczą.
    - Dlaczego aż tak nas nienawidzisz? Dlaczego nie pozwolisz nam cieszyć się sobą?!
    - Bo nie tylko ja widzę, że ten związek nie ma przyszłości. Jak myślisz, czemu assamita wyjechał z miasta?
    - Po..podobno dostał jakiś kontrakt -
    odpowiedziała Jane, próbując zapanować nad emocjami.
    - Nie, moja droga. Został wezwany przed własną Radę również z tego samego powodu, z którego ty tutaj stoisz. Z powodu waszego zakazanego związku. Assamici nie mogą kochać i być kochanymi. To maszyny do zabijania. Potrafią tylko niszczyć.
    - To kłamstwo! To... to wszystko kłamstwo! Jeden wielki stek bzdur!
    - Niestety, taka jest prawda. Wy nie potrafiliście zakończyć tego... związku. Trzeba było działać za Was.
    - Doigrasz się jeszcze Waterson! Przysięgam, nigdy Ci tego nie wybaczę!
    - po czym obróciła się na pięcie i wybiegła z pokoju. Zauważyłaś, że Olivia zachowywała spokój i wróciła do czytania książki. Spostrzegłaś, że poleciała jej jedna krwawa łza...

    Obudziłaś się w nie swoim łóżku. Czułaś, że jesteś rozebrana, ale nie pamiętasz kiedy i gdzie zrobił to Klaudiusz. Rozejrzałaś się po pokoju i zauważyłaś piękny widok na panoramę Wiednia. Wieczór już był w całości, księżyc stał wysoko na niebie. Ponownie się rozejrzałaś i zauważyłaś swoje ubranie wyprane i wyprasowane zawieszone na wieszakach... Oraz to, w które miałaś się ubrać na dzisiejszą noc. Drzwi do twojego pokoju były zamknięte.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #467 dnia: Maja 14, 2016, 01:02:02 »
    Usiadła na łóżku i przykryła się szczelniej, rozmyślała o śnie i o tym jak ją potraktowana i bardzo ale to bardzo jej się to nie spodobało. Zamiast palić pościel wstała i wzięła prysznic, po czym ubrała się w szlafrok i rozłożyła rzeczy do ubrania się. Usiadła po turecku i wpatrywała się w nie tak długo aż ktoś przyjdzie.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #468 dnia: Maja 14, 2016, 01:16:59 »
    Po jakimś czasie wpatrywania się w drzwi usłyszałaś pukanie do nich. Po krótkiej chwili usłyszałaś głos Olivii przez drzwi:
    - Katherine, śpisz jeszcze? Mogę wejść?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #469 dnia: Maja 14, 2016, 01:28:23 »
    - nie, nie śpię - po tym jak weszła spojrzała się na nią i ponownie na ubrania,
    - co tam twój ghul nie przyjdzie mnie ubrać ? - spytała.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #470 dnia: Maja 14, 2016, 01:45:02 »
    Drzwi otworzyły się i do pokoju weszła Olivia, ubrana w taki strój. Gdy usłyszała twoje zarzuty, spytała:
    - Co się stało? Czyżby Sylvia coś zrobiła od siebie?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #471 dnia: Maja 14, 2016, 02:13:13 »
    - pytam o Klaudiusza - syknęła pod nosem.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #472 dnia: Maja 14, 2016, 02:21:16 »
    - Klaudiusz tylko nas przetransportował do tego mieszkania - odpowiedziała Olivia - Później zajął się moimi sprawami we Wiedniu. W mieszkaniu zajmowała się nami Sylvia, mój drugi i ostatni ghul. Jeżeli zrobiła coś źle, mogę ją wezwać i ją odpowiednio ukarzesz.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #473 dnia: Maja 14, 2016, 02:25:20 »
    - nie znam jej ale nie przywykłam do bycia rozbieraną, nawet jak bywałam na imprezach i urywał mi się film, każdy jakoś potrafił to uszanować....nich się do mnie nie zbliża bo skończy z lajem pod okiem i mam nadzieję, że to był pierwszy i ostatni raz, są jakieś granice nawet w naszym świecie - dalej była naburmuszona.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #474 dnia: Maja 14, 2016, 02:38:27 »
    - SYLVIA! - krzyknęła Olivia, a po chwili przybiegła młoda dziewczyna. Rozpoznałaś, że jest ghulem ale nie dasz jej więcej niż piętnaście lat. Ukłoniła się Wam i spytała:
    - Wzywała mnie Pani. Coś się stało?
    - Owszem
    - odpowiedziała władczym tonem Olivia - Co zrobiłaś Katherine?
    - Pan Klaudiusz powiedział, że panienka lubi spać tak, jaką ją natura stworzyła
    - odpowiedziała dziewczyna, po czym spuściła głowę - Nigdy nie podglądał, tylko wiedział to z porozrzucanego ubrania. Pomyślałam, że wyręczę panienkę i przygotuję ją do nocy. Bardzo przepraszam jeżeli przekroczyłam swoje kompetencje i poniosę każdą karę, nawet ścięcie - po czym dziewczyna padła na kolana, ciągle wpatrzoną w podłogę. Zauważyłyście, że zaczęła się trząść.
    - Decyzja należy do Ciebie, Katherine. Czekam na Ciebie w salonie - odpowiedziała Olivia, po czym wstała i opuściła twoją sypialnię, zamykając za sobą drzwi.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #475 dnia: Maja 14, 2016, 02:51:35 »
    Kate powoli odwróciła głowę w jej stronę,

    - WSTAŃ ! - krzyknęła a echo dobiło się od ścian ze zdwojoną siłą. Widząc natychmiastowe wykonanie polecenia sama też powoli wstała i przeciągnęła się, stanęła za nią obserwując jak jej ciało przechodzą dreszcze strachu,
    - chcesz żyć ? - spytała prawie szepcząc jej do ucha ?
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #476 dnia: Maja 14, 2016, 02:55:12 »
    Dziewczyna wstała natychmiast, gdy usłyszała polecenie. Głowę jednak miała ciągle spuszczoną, nie ośmielała się podnieść jej do góry. Gdy usłyszała pytanie, odpowiedziała przestraszona nie na żarty:
    - T..tak P...Pani. Ch..chcę żyć.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #477 dnia: Maja 14, 2016, 03:24:10 »
    Kate złapała ją za włosy i szarpnęła do tyłu tak mocno, że mogła usłyszeć chrzęst kości w karku. Zbliżyła swe usta jeszcze bliżej jej ucha i w ciszy ta mogła bardzo dobrze usłyszeć szczęk wysuwanych kłów,
    - mogę rozerwać twoją krtań jednym ruchem własnego języka, spopielić twe ciało a na końcu karmić się wciąż za sprawą magii ocalonym i bijącym sercem, mogę zafundować ci takie katusze, po których będziesz się budzić przez co najmniej dziesięć lat i wciąż żyć - mówiła powoli i wciąż szeptem akcentując nie które frazy widziała jak pojawia się na jej karku gęsia skórka,
    - wiem że jesteś nie moim ghulem ale twoja pani zdecydowała i mogę uczynić z tobą wszystko więc sprawdzimy jak bardzo trzymasz się woli życia, zlekceważysz to co się stanie a będziesz umierać co noc i ożywać przez co najmniej dekadę, spostrzeżesz właściwe trzecie drzwi a wyjdziesz stąd w przeświadczeniu że popełniłaś błąd ale już nigdy go nie powtarzając....będziesz żyć dalej bez cienia bólu i zagrożenia z mej strony............gotowa ? - puściła ją i lekko odepchnęła, krążyła wokół niej kilka razy obserwując jak jej ciało obejmuje strach a na oczy cisną się łzy,
    - nie mam zamiaru tolerować obchodzenia się z mym ciałem w taki sposób, chcesz się bawić to powiedź, niewiedza nie jest dla mnie wymówką. Klaudiusz wyraźnie powiedział to co widział a raczej czego nie....przynajmniej był na tyle dżentelmenem by zanotować coś sobie w głowie a nie sprawdzać tego, ty odpowiadasz za własne myśli moja droga. Myśli które przekułaś w czyn...hm ? Co tam myślisz sobie ? Aaaaa tak to przecież niby nic takiego, chciałaś dobrze prawda ? Piekło moja droga jest też wysłane dobrymi chęciami ale jesteś ghulem i poza służbą wymaga się od ciebie reagowania a nie tylko myślenia.....jeżeli Olivia jeszcze ci tego nie uzmysłowiła to wiedź jedno...służysz masz nagrodę, giniesz, zamieni cię na kogoś innego a tylko najbardziej odpowiedni będą mogli zostać przeistoczeni, ale dość o teorii....teraz czas na test - po czym ścisnęła sznurek od własnego szlafroka na sobie jakby poprawiała strój i bez słowa rozebrała ja do naga ciskając ubrania w kąt.

    Ponownie obeszła ją kilka krotnie w milczeniu zmuszając by stała wyprostowana i na baczność,
    - jesteś tam, czy już strach tobą kieruje ? Nie trzęś się tak tylko myśl.....chcesz żyć więc walcz w sobie w tym chudziutkim ciele o to - położyła palec wskazujący na lewej piersi,
    - mile być traktowaną jak rzecz ? Może ci się to podoba....tego nie wiem ale wróćmy do meritum i mojego ostatniego pytania....pytania ! Skup się i przeanalizuj to jaką wskazówkę dałam wcześniej....gotowa ? - uśmiechnęła się upiornie i cofnęła kilka kroków tak by mogła ją widzieć całą,
    - potrafię władać ogniem który widać lub nie, jest na me rozkazy może palić i chronić....więc wybierz, czy za sprawą płomienia zostawiam mała szparkę na siusiu a resztę przypiekam czy też twe piersi na które nikt już nigdy nie spojrzy bo nimi nie będą....nie bądź zdziwiona za traktowanie jak przedmiot spodziewaj się tego samego - wysunęła przed siebie dłonie jakby chcąc błogosławić lecz były nadal pozbawione płomienia.
    « Ostatnia zmiana: Maja 14, 2016, 03:36:54 wysłana przez Luna »
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #478 dnia: Maja 14, 2016, 13:20:03 »
    Sylvia cicho stęknęła, gdy chwyciłaś ją za włosy. Starała się nie okazywać strachu lecz wiedziała, że tym razem przeholowała. Cały czas starała się zrozumieć, co córka Pani ma jej do przekazania. Gdy wysunęłaś swoje dłonie przed nią, dziewczyna powiedziała:
    - Wiem, że moje zachowanie jest karygodne, naruszyłam Pani prywatność pozwalając sobie na więcej niż miałam prawo. Wtedy wydawało mnie się, że czynię dobrze. Jak widać, było to błędem, przez które mogę stracić życie. Podejrzewam, że moje obietnice na temat tego, że to się nigdy więcej nie powtórzy nie zapewnią Panią w stu procentach. Nawet twierdzenie, że jestem młodym ghulem na niewiele się zda, chociaż to prawda. Dopiero uczę się swojego jakby to ująć, "zawodu". Nie jestem aż tak doświadczona jak pan Klaudiusz - po czym spuściła ponownie głowę. Po chwili podniosła ją, ze łzami w oczach i kontynuowała - Nie chcę umierać, chcę żyć. Chcę służyć, pomagać, uczyć się, nawet... nawet kochać i być kochanym. Moja Pani dała mi szansę na lepsze życie, teraz druga Pani prawdopodobnie je odbierze. Widocznie takie przeznaczenie było mi pisane...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #479 dnia: Maja 14, 2016, 23:07:26 »
    - stek bzdur z tym przeznaczeniem sama kreujesz swój los dałam ci dwa wybory umiej wybrać korzystając z mej wskazówki....czekam i nie każ mi czekać za długo - powiedziała czując jak dłonie stają się coraz cieplejsze a dla niej, gdy to obserwuje - zmieniają kolor.
    Belua multorum capitum