- To ostatnie miejsce, z którego mój Ojciec dał znak. W sumie, nie należało oczekiwać zbyt ciepłego przyjęcia, ale... cóż, dzięki. Nie spodziewałem się tego, kiedy otwierałem drzwi - odpowiedział David, całkiem szczerze, trzeba przyznać. Zdążył zapomnieć, że jeszcze przed chwilą był na Barbarę zły.