Po trzydziestu sekundach zauważyłeś, że przeciwnicy przestawili się. Aktualnie cała ósemka była skierowana do Ciebie frontem. Po chwili wszyscy otworzyli ogień. Czterech strzelało w parter, czterech strzelało w piętro. Odskoczyłeś od okna tak, by się schować przed pociskami.... Istny huragan ognia panował w mieszkaniu. Kule trafiały we wszystko - w ściany, w meble, w okna - masakra była całkowita. Strzelali tak przez jakiś czas, myślałeś że nigdy nie przestaną. Po chwili przerwali, usłyszałeś jak coś wpadło przez okno na piętro. Były to dwa granaty odłamkowe, które zaczęły się turlać po podłodze...
Co robisz?