Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji  (Przeczytany 18061 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #135 dnia: Listopada 11, 2015, 11:51:22 »
    Cytuj
    skoro postulujecie w ogóle likwidację takich szkół i oddanie edukacji w ręce Kościoła?
    Cytuj
    jesteś w stanie oddać edukację w ręce Kościoła
    Cytuj
    jak każda ideologiczna, charakteryzuje się tym, co tobie się nie podoba w szkole, czyli nauczanie doktrynalne, ujednolicające, tłukące coś do łbów.

    Nowe państwo kościelne. Czary, mary hokus-pokus. Idą zastępy nowej postępowej inkwizycji. Kołnierzyki są już wymaglowane. Kijeczki naostrzone. Zastępy dzielnych kuców idą pod ramię z korpo-boyami PiSowskimi Dyktatora. Siły tej nie powstrzymasz. Z balkonów dzielnemu kwiatowi narodu machają bełkoczący wąsacz w muszce i kurdupel z kotem na ramieniu. W rękach ta dzielna zgraja trzyma biblie i różańce za całym barwnym korowodem podążają kibitki w do których pakuje się opornych lewaków. Gdzie nie gdzie słychać krzyki i jęki. Nie poprawne te wzruszenia są jednak tłumione przez dźwięki potężnych tarabanów w które tłuką bez wytchnienia uśmiechnięci wysocy blondyni o... zielonych oczach ! Ot taki chichot historii.

    W telegraficznym skrócie odpowiedzi:

    1) Zaznaczyłem, że będą różne szkoły i różne programy. Nie ma więc mowy o ujednoliceniu czegokolwiek wręcz przeciwnie. I nie ma tutaj nic o jakimś oddawaniu edukacji w ręce kościoła. Z sufitu Pan to wziąłeś.
    2) Poszerzanie horyzontów to brednie. Każdy interesują się sam i nikt na siłę nikomu horyzontów nie poszerzy, można tylko zaszkodzić. Znasz powiedzenie, że zakazany vel nieznany owoc najlepiej smakuje? Jak posadzisz kogoś w jednym miejscu i na siłę mu coś wpychasz to tylko odpycha.
    3) System edukacji to śmiech. 95% tej wiedzy poszło kompletnie w błoto. Skoro tak oczywiste wnioski nie przemawiają. Jest mi przykro. Jednak w systemie przeze mnie proponowanym, będą istnieć takie postępowe szkoły jak te teraz. Będziesz miał prawo wysłać tam dzieci jak w takie brednie wierzysz. Jednak odczep się od obcych dzieci i obcych pieniędzy ! Jak można się wtrącać do edukacji obcych dzieci i zaglądać w obce portfele. Odrażające.
    4)System zdrowotny. Ludzie w tym systemie też umierają, muszą leczyć się prywatnie już dochodzi do 50% !!. I to na zachodzie też np. Włochy. Nie ma utopii w każdym systemie ktoś umrze. Tylko w tym płacą na to wszyscy. Poczytaj o krajach gdzie są prywatne ubezpieczenia i dowiedz się, że tam ludzie nie umierają masowo obłożenie chorzy. Nie masz elementarnego pojęcia, nie poznałeś w ogóle alternatyw i po prostu się boisz nawet dowiedzieć to będziemy wałkować w kółko to samo.



    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #136 dnia: Listopada 11, 2015, 12:03:20 »
        Co do szkolnictwa, to już wiele szkół prywatnych to te "religijne" czyli np. salezjańskie. W mieście w którym mieszkałem, było takie gimnazjum, na dobrym poziomie, czesne nie było wysokie  99% kadry to byli zwykli nauczyciele, wyselekcjonowani przez dyrektora, który bodajże miał też prawo kogoś ze szkoły usunąć i tyle. Obok było publiczne gimnazjum, gdzie często uczyli Ci sami nauczyciele, ale tam zdarzały się cuda typu dziewczyna karmiąca na lekcji piersią - podobno.
        Zapewne szkoła otrzymywała dofinansowanie ze skarbu państwa, stąd na to czesne serio, pozwały sobie rodziny i ultra bogate - bo dobra szkoła jak i niezbyt bogate, bo w sumie poziom był dobry, zwłaszcza w LO. Byłem wtedy, człowieczkiem dla którego sensem życia było wykłócanie się na forach z IPLem, czy napierdalanie w native czy wychodzenie z kolegami gdzieś, przyznaje, do matury uczyłem się może z tydzień, a jednak dobrze ją zdałem.
        Dlatego właśnie, uważam, że prywatyzacja gimnazjów czy liceów ma szansę, bo generalnie te szkoły działają lepiej, pozwalają sobie też na selekcję kandydatów, czyli przychodzi gość z 10 punktami z gimbotestu, no to mu dziękują na wstępie i pokazują drzwi. To akurat zawyża poziom grupy.
       
         To wszystko sprawia, że w Polsce powinno wszystko iść w stronę stopniowej prywatyzacji szkół średnich. Najpierw warto by je prywatyzować, a następnie państwo mogłoby po prostu dokładać kasę, do każdego ucznia. A jak kogoś naprawdę nie stać, to finansować to, czy dawać ulgi + zwolnienia.

        Jeśli chodzi zaś o uniwerki, to tu jestem przeciwnikiem prywatyzacji. Wystarczy spojrzeć jak działa 90% szkół prywatnych. Powstają ich setki, Wyższych Szkół Tego i Owego, a z tej całej grupy tylko kilka, walczy o to by być wysoko w rankingach. Są te bardzo dobre. Większość jednak, chce zarabiać, liczy się dla nich zysk. A to, że kandydat, nie wie nic, no to się nie liczy, przecież jak go się wywali to jeszcze za mało osób zostanie.


        Co do systemu edukacji: problemem jest natłok informacji. Powinno być tak, że w Liceum uczniowie mają pewną podstawę + sami zapisują się na kursy i przedmioty, podobnie jak to jest na studiach. Ktoś chce uczęszczać na 3 "monografy", dotyczące fizyki, no to proszę bardzo. Ktoś zamiast biologii, chemii i fizyki woli zapisać się na : historię Rzymu, historie dalekiego wschodu i historię najnowszą, to też jego sprawa. To by ułatwiło życie każdemu, bo uniwerki dostawałyby lepiej przygotowanych studentów, a Ci mogliby zgłębiać swoje zainteresowania.
         Co nie zmienia tego, że w podstawówkach powinno być wszystko. Może być tak, że rodzice to humaniści i tłumaczą dziecku, że "Fizyka będzie trudna", a to gdy się z nią zapozna to odkryje w sobie olbrzymi talent do niej i zostanie drugim Einsteinem. Może być też na odwrót, że rodzice mówią, że "polski, to powinni wyrzucić! historię też!", a dziecko jednak na złość pójdzie tą drogą a za lat 20, zostanie Profesorem historii na UJocie. Poza tym, przedmioty typu geografia otwierają oczy na wiele spraw.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #137 dnia: Listopada 11, 2015, 12:17:59 »
    Warder już praktycznie ujął całą istotę problemu to ja tylko dopowiem.

    Cytuj
         To wszystko sprawia, że w Polsce powinno wszystko iść w stronę stopniowej prywatyzacji szkół średnich. Najpierw warto by je prywatyzować, a następnie państwo mogłoby po prostu dokładać kasę, do każdego ucznia. A jak kogoś naprawdę nie stać, to finansować to, czy dawać ulgi + zwolnienia.

    W pierwszej fazie przechodzenia z systemu do systemu - bon edukacyjny. Właśnie tak on działa, Państwo przydziela na ucznia pieniądze a Ty wybierasz sobie szkołę.

    No a jeśli chodzi o meandry programowe.

       Szkoły są takie i owakie jednak nawet uczelnie wyższe muszą podążać za programem ustalonym prikazem z ministerstwa. Efekt to wylew tych gównianych prywatnych szkół wyższych, które mają dać ten sam wyświechtany dyplom ale dla tych bardziej leniwych. To właśnie świetnie pokazuje ułomność systemu.

      Dlatego trzeba zlikwidować wszelkie programy. Program ustala dana szkoła i rodzice a nawet same dzieci pewnie będą dobierać te przedmioty w większości szkoł. I w tym diabeł siedzi w takim samym programie dla wszystkich. Trzeba to znieść. Szkoły mniej wymagające będą mniej prestiżowe, szkoły bardziej - bardziej. Teraz wszystko zrównano stąd ten wylew gówno uczelni, które chcą zarobić na naiwnych. Bo dyplom to samo znaczy co na publicznej czyli - nic.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #138 dnia: Listopada 11, 2015, 14:29:52 »
    @ IvE
    1. Jeśli postulujecie zupełne oderwanie edukacji od państwa i budżetu, to jasne, że tę rolę przejmą inne instytucje, posiadajace dość kasy i środków. W tym kraju na pierwsze miejsce od razu wychodzi w takim zestawieniu KK, więc nie wiem co się tak odgrażasz.
    2. Eh... Ty na to patrzysz z perspektywy czlowieka, który już jakąś wiedzę nabył i wie w którym kierunku chce iść. Ale mały szczyl tego nie wie i sam może nawet nie szukać szerzej. Też jestem przeciwny tluczenia czegoś do glowy, tu chodzi o pokazanie młodemu jakie w ogóle są rzeczy, którymi może się interesować. Samo to poszerza horyzonty...
    3. Jesteś niesamowity, że to obliczyłeś...
    4. Jestem ciekawy tych państw, szczególnie w aspekcie dzieci, niezdolnych do pracy i starych ludzi.
    Ty mi zarzucasz, że nie znam alternatyw, ale jak się pytam o opiekę dla dzieci itd., to wystarczy, że przytakujesz na 'znajdzie się rozwiazanie, byłe nie budżetowe' - brzmisz jak posłowie w mediach, może to i komplement, bo w sumie dziwi mnie, że nie jesteś w partii.

    @ Warder
    Tak, tylko trzeba brać poprawkę na to, że w systemie Korwina takich szkół byłoby więcej wypełniając miejsce po publicznej, to i wiele by się zmieniło względem poziomu itp.
    Nie jestem przeciwny zmiany sposobu finansowania czy nawet prywatyzacji szkół średnich(gimnazja wywalic i zrobić 8 letnią podstawówkę). Szkoły wyższe może nie powinny być prywatyzowane, ale finansowanie studiów powinno inaczej wyglądać. Chociaż w sumie można prywatyzować, byle już na działania naukowe była kasa, bo nie wierzę, że na podstawowe badania czy humanistyczne ktoś da kasę, jeśli mogą się wcale nie zwrócić w pieniądzach, ale dla poziomu i kultury kraju są korzystne w dluższej perspektywie.


    Wysłane przez tapatalk

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #139 dnia: Listopada 11, 2015, 14:30:39 »
    1. W podstawówkach się tutaj, nie zgodzę. Lepiej aby szkoła sama to ustaliła, a jeszcze lepiej aby to było odgórnie narzucone. Tak aby każdy zdobył jakieś podstawy. Mówię o 8 klasach podstawówki.
    2. 4 letnie liceum, powinno być okresem gdzie uczeń (zapewne po konsultacjach z rodzicami) sam dobiera sobie przedmioty i dodatkowe kursy.
    3. Co do uniwerków, tutaj trzeba głębszej reformy. Powinny pozostać darmowe i publiczne. Prywatne, powinny powstawać, ale ani złotówki na stypendia, czy dla ich samych. Powinna zmienić się jednak filozofia nauczania i tworzenia kierunków. Zamiast tworzyć super nowy , wyspecjalizowany kierunek (Czyli, skoro nie dostałeś się na coś, to stworzymy Ci kierunek który składa się z 30% przedmiotów tamtego kierunku + ma fajną nazwę!)
    lepiej po prostu tworzyć je na zasadzie - Dostałeś się na X, po 2 latach otrzymujesz dyplom Y, możesz zrezygnować, albo walczyć o kolejne dyplomy, aż do ukończenia głównego kierunku. Tym sposobem, udałoby się zlikwidować wiele tych kierunków dla ułomnych.






    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #140 dnia: Listopada 11, 2015, 14:39:45 »
    Ją w sumie nie jestem taki przekonany do darmowości uczelni. Według mnie nie byłoby problemu z elastycznymi kredytami studenckimi , ale że to już jakieś zobowiązanie, które trzeba spłacić, to nie pchaloby się tyle ludzi, jednocześnie nadal publiczne uczelnie miałyby fory, że względu na bazę infrastrukturalno-naukową, z drugiej strony musiałyby jakoś powalczyć o studenta.

    Wysłane przez tapatalk


    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #141 dnia: Listopada 11, 2015, 15:04:49 »
    Dobra, dobra. Kto się nie chcę uczyć i się nie nadaje na studia nie powinien iść. O wybitnych i zdolnych już uczelnie zadbają ! To uczelnie prywatne przodują i nadają ton. Nie wierzycie, że biedny zdolny Antek nie ma szans dostać się do dobrej szkoły? Dobre szkoły prywatne i uniwersytety robią konkursy dla najlepszych studentów i potem im fundują naukę. Po prostu tacy uczniowie są im potrzebni. Nie wierzycie?

    http://www.droganaharvard.pl/

    Eurokołchoz na śmietnik historii !!!

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #142 dnia: Listopada 11, 2015, 15:54:01 »
        Studia państwowe powinny być za free, aby nie doprowadzić do sytuacji w której cementuje się klasę wyższą. Z drugiej strony jeśli za darmo to:
    - Lojalka. Jeśli w kraju jest praca na dane stanowisko, to przez 10 lat, pracujesz tutaj. Jak nie ma? To wyjedź.
    - Ścisłe związanie studiów z przemysłem czy innymi aktywnościami zawodowymi. To podstawa. Można kształcić inżynierów i za free, ale niech oni pracują w naszych zakładach na studiach, w ramach praktyk. Serio, tego tutaj brak. A jeśli chcemy odbudować polską produkcję, to warto skorzystać ze studentów. Studenci filologii, mogliby prowadzić w podstawówkach darmowe kursy dla dzieci. Historii, nawet grać głupich statystów do programów historycznych i tutaj długa lista się ciągnie.
    Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Ciekaw jestem co by Unia powiedziała, gdybyśmy oddali studentom polibudy jakąś fabrykę. Czy byłaby to ingerencja w wolny rynek czy może państwowe wsparcie dla uczelni.
    Zamiast obiecywać pomoc za free dla jakichś tam grup, odesłać do studentów, oczywiście pod okiem jakichś prowadzących.
    - Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #143 dnia: Listopada 11, 2015, 16:39:55 »
    - Lojalka. Jeśli w kraju jest praca na dane stanowisko, to przez 10 lat, pracujesz tutaj. Jak nie ma? To wyjedź.
    A nie lepiej po prostu spłacać studia, ze wzgledu na wcześniejszy kredyt, niż jakieś lojalki?
    Co do większego powiązania studiów z pracą, to jasne, w ogóle to powinno tak wyglądać, że jak się studiuje to na stałe czy co jakiś czas powinno się gdzieś praktykować zgodnie z kierunkiem, obecnie takie coś dzieje się na porządku dziennym w IT(bo jest zapotrzebowanie i elastyczność), reszta dziedzin już nie bardzo. Inna rzecz, że studentów jest za dużo, a poziom zaniżony, więc i tak nie znajdą pracy w danej dziedzinie.
    Cytuj
    - Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.
    Jasne, ale też nie może się nauka opierać tylko na kasie z państwa, bo to rodzi patolę... Inwestorzy prywatni i tak wyłożą kasę na badania czy kształcenie, które przewidują, że się będzie im opłacać w jakimś stopniu. Gorzej z nieścisłymi dziedzinami, tylko że tutaj jest wkład m.in. w kulturę, więc pewne minimum z budżetu musi być.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #144 dnia: Listopada 12, 2015, 11:04:55 »
    Zaskakujący zwrot !! Warder dotychczas utrzymywał centro-prawicowe poglądy aby nagle dokonać zaskakującego zwrotu w lewo. Huth dotychczas reprezentujący centro-lewice laicką, zrobił zaskakujący zwrot w prawo !! Oczywiście to tylko uproszczenie ale zaskakujące jak problematyczne są dyskusje o polityce. Pewnych poglądów swoich nie da się pogodzić z innymi w danym systemie przez siebie proponowanym. A tak do mertium.

    Cytuj
    Studia państwowe powinny być za free, aby nie doprowadzić do sytuacji w której cementuje się klasę wyższą. Z drugiej strony jeśli za darmo to:

        Od kiedy klasa "wyższa" to te zgraje studentów w Macu. Od kiedy klasę wyższą definiuje wyświechtany dyplom państwowej uczelni. Powiedz to Gatesowi, Zuckenbergowi czy innym. Do tego droga do edukacji nie jest zamknięta dobre uczelnie organizują konkursy dla zdolnych, stypendia itd. Przykład już podałem. Leni nie będzie stać a chcą sobie posiedzieć w szkole? Cóż niech się biorą do pracy, a uczelnie zaoczne albo huth już podał rozwiązanie - kredyt. Oczywiście huth proponuje jak mniemam  oferowany przez państwo. A ja proponuje zaciągnać się samemu, u rodziny gdziekolwiek. Zdeterminowani potrafią też sami sobie zarobić.

    Cytuj
    - Lojalka. Jeśli w kraju jest praca na dane stanowisko, to przez 10 lat, pracujesz tutaj. Jak nie ma? To wyjedź.
    - Ścisłe związanie studiów z przemysłem czy innymi aktywnościami zawodowymi. To podstawa. Można kształcić inżynierów i za free, ale niech oni pracują w naszych zakładach na studiach, w ramach praktyk. Serio, tego tutaj brak. A jeśli chcemy odbudować polską produkcję, to warto skorzystać ze studentów. Studenci filologii, mogliby prowadzić w podstawówkach darmowe kursy dla dzieci. Historii, nawet grać głupich statystów do programów historycznych i tutaj długa lista się ciągnie.
    Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Ciekaw jestem co by Unia powiedziała, gdybyśmy oddali studentom polibudy jakąś fabrykę. Czy byłaby to ingerencja w wolny rynek czy może państwowe wsparcie dla uczelni.
    Zamiast obiecywać pomoc za free dla jakichś tam grup, odesłać do studentów, oczywiście pod okiem jakichś prowadzących.
    - Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.

    Tu już taki skręt w radykalne lewo, że nawet Partia Razem wymięka.

    -Żaden państwowy prikaz Ci nie powiąże studiów z niczym w rozsądny sposób. Tylko sprywatyzować to cholerstwo i powstaną np. polibudy nakierunkowane na pracę i praktyke w danych firmach. Same firmy też  pewnie pozakładają uczelnie. A nie pożal się boże informatyki na polibudach uczące rzeczy sprzed 15 lat. Tak się kończy państwowy program, on nigdy nie nadąży za światem nawet gdyby to działało nawet znośnie. Mój kumpel na szczęście w porę rzucił studia i po prostu poszedł do pracy. Teraz jest managerem IT w firmie i
     śmieję się z kolegów co po informatyce poszli do Maca albo dopiero raczkują na rynku IT.
    -To samo z filolalogami i innym tałajatajstwem organizować korki, do firm tłumaczeniowych cokolwiek. Jak by to wszystko sprywatyzować to znajdzie się nawet robota dla humanistów bo będzie dużo prywatnych szkółek.

    Cytuj
    - Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.

    To chyba nie wymaga komentarza? No ja się tylko uśmiechnąłem. No nic Warder pewnie studiujesz jak i ja to bronisz tego cholerstwa ale pogódz się z realiami.

    A lojalka trąci mi nie powiem jakim systemem to nawet nie chcę ruszać tego tematu. Wystarczająco mnie poznaliście aby znać moją opinię na ten temat ;D

    Cytuj
    A nie lepiej po prostu spłacać studia, ze wzgledu na wcześniejszy kredyt, niż jakieś lojalki?
    Co do większego powiązania studiów z pracą, to jasne, w ogóle to powinno tak wyglądać, że jak się studiuje to na stałe czy co jakiś czas powinno się gdzieś praktykować zgodnie z kierunkiem, obecnie takie coś dzieje się na porządku dziennym w IT(bo jest zapotrzebowanie i elastyczność), reszta dziedzin już nie bardzo. Inna rzecz, że studentów jest za dużo, a poziom zaniżony, więc i tak nie znajdą pracy w danej dziedzinie.

    Pełna zgoda. Tylko kredyt prywatny oczywiście ;)

    Cytuj
    Jasne, ale też nie może się nauka opierać tylko na kasie z państwa, bo to rodzi patolę... Inwestorzy prywatni i tak wyłożą kasę na badania czy kształcenie, które przewidują, że się będzie im opłacać w jakimś stopniu. Gorzej z nieścisłymi dziedzinami, tylko że tutaj jest wkład m.in. w kulturę, więc pewne minimum z budżetu musi być.

    Skreśliłem jedno słówko w cytacie i w pełni się zgadzamy !! Końcówki nie skreśliłem ponieważ oczywiście miałeś na myśli budżety prywatnych instytucji i szkół !! Co nie? :)






       

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #145 dnia: Listopada 13, 2015, 19:18:22 »
       Jeśli chodzi o Uniwerki, to jestem za interwencjonizmem państwowym, bo widzę wiele pozytywów obecnego systemu. Ten wymaga zmian. Ale uczelnie, działają coraz lepiej i lepiej.
       
       Lojalki, chciał wprowadzić Orban na Węgrzech. Problem jest taki, że nie da się wykształcić lekarza, bez dotacji państwowych. W USA, gdzie płacisz za  studia, rząd też się do nich dokłada o ile się nie mylę. Z medycyną jest tak, że pracujesz trochę też na trupach, a wykładowcy nie są tani. Wykształcenie lekarza, to ogromny koszt, a ten często tylko weźmie papier i spierdala do UK. Tam, nie traktują tego jako świstek papieru. Po prostu, za DARMO dostają fachowca, którego koszt "wyprodukowania" MY ponieśliśmy. Dzisiejsi socjaliści, mówiliby raczej, że to wspaniałe. Cud integracji Europejskiej, że taki lekarz, teraz sobie zarobi więcej, a tak by gnił w Polszy. Ja uważam, że jak ktoś tutaj się uczył, to tutaj powinien też i pracować. Jak chce pracować w Anglii od początku, no to niech tam się uczy.
       
        Polskie uczelnie, muszą się powiązać z przemysłem, zwłaszcza te techniczne, inaczej nie mają zbytnio racji bytu. Filolog, Ci napiszę książkę i do tego nie potrzebuje 100 praktyk, tylko 100 przeczytanych lektur, a to może zrobić sobie w domku, byle ktoś go pokierował. Oczywiście, zawsze pozostanie w cieniu ludzi którzy mają talent, a ten nie wymaga studiów, o czym świadczą przykłady ekonomisty Sapkowskiego czy Chmielewskiej. Z drugiej strony, jak ktoś ma i talent i wiedzę, to jest cholernym Tolkienem, który był profesorem literatury starogermańskiej bodajże.

       

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #146 dnia: Listopada 13, 2015, 20:57:55 »
    IvE, ty i reszta korwinowców przypomina mi wielu emerytowanych górników, których często zdarza mi się słyszeć. Dla nich tego wszystko jest proste, mają proste rozwiązania na wszystko, a jak już się wejdzie w szczegóły to wychodzi czyste ideolo(co ciekawe albo śleposolidarnościowe albo ormowskie...). Z tych dyskusji wychodzi dla mnie jedno, że dla was jedyne rozwiązanie na wszystko to prywatyzacja i 'broń panie boże przed finansowaniem czegokolwiek z budżetu poza aparatem przemocy i egzekucji prawnej'. Dla mnie to jest niepoważne, żeby w instytucjach publicznych i innych socjalnych sprawach widzieć tylko socjalizm, a nie osiągnięcie cywilizacyjne, w związku z tym ideologicznie jesteście za cofaniem się.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #147 dnia: Listopada 13, 2015, 22:58:42 »
    Jeśli można to ja też chciałem się wypowiedzieć. W moim stylu, jeśli można.
    Ja też mam poglądy polityczne, w takim sensie w jakim miał je Jaroslav Hašek i wierze w sens pewnych działań takich jak np. Pomarańczowa Alternatywa, to nie jest brak poglądów, to są bardzo wyraziste i jasne poglądy, których wyrażenie wymaga po prostu innej formy.

    (click to show/hide)

    Bardzo ubolewam nad faktem, że dobrotliwy Korwin nie znalazł się w parlamencie, bowiem wielka grupa społeczeństwa nie znalazła swego przedstawiciela. Setki tysięcy obywateli, którzy wieżą w naiwne schematy ekonomiczne, bełkotliwie nienawiązujące do Friedmana, oczekujące aż władza da im do ręki broń, całe masy członków naszego państwa dyszące skrycie nienawiścią, która spycha ich w dół własnych zahamowań - NIE MA SWOJEGO GŁOSU! Co z moją matką, która głosowała na dobrotliwego Korwina, co ona takiego zrobiła, że żyjąc w demokracji nie może przez wiele lat istnieć politycznie?
    To na prawdę kryzys demokracji!

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #148 dnia: Listopada 14, 2015, 12:28:54 »
    Z tych dyskusji wychodzi dla mnie jedno, że dla was jedyne rozwiązanie na wszystko to prywatyzacja i 'broń panie boże przed finansowaniem czegokolwiek z budżetu poza aparatem przemocy i egzekucji prawnej'. Dla mnie to jest niepoważne, żeby w instytucjach publicznych i innych socjalnych sprawach widzieć tylko socjalizm, a nie osiągnięcie cywilizacyjne, w związku z tym ideologicznie jesteście za cofaniem się.

    Dlatego irytuje mnie, że Korwin wyciera sobie mordę Hayekiem.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Korwinologia - wszystko o co chciałbyś zapytać a nie miałeś okazji
    « Odpowiedź #149 dnia: Listopada 14, 2015, 15:14:39 »
    Nie mam czasu teraz odpisać. Poproszę jednak przybliżyć co Ty hutcie uważasz jako "ideolo" Może uda mi się wytłumaczyć w inny sposób.