Ostatnimi czasy do Królewskiego Portu przybywają całe masy ludzi. Wieść o Siedmiorgu i ich wyczynach zna każdy mieszkaniec od Waluzji po dalekie Kos. Ich sława i bogactwo skusiły nie jednego, by pójść w ślady tej grupy herosów na usługach samego Krola Kadema. Lecz czy komukolwiek to się uda i zdobędzie podobny rozgłos i poważanie co Siedmiorgu? Pieśni opiewają drużyny bohaterów, więc pamiętajcie młodzi śmiałkowie, że tylko razem macie szansę przetrwać i poznać tajemnice tego świata. Oto wasza Historia, historia o grupie herosów, którzy na co dzień ocierali się o śmierć, by nieść pomoc tym, którzy jej potrzebowali.
SolarionZnajdujesz się w Srebrnym Smoku, dobrze znanej wszystkim tawernie, w której początki brały takie drużyny jak Siedmiorgu, Jeźdźcy w Szkarłacie, czy Młoty na Golemy. Jako świeżo pasowany Czerwony Rycerz masz wreszcie szansę na poznanie świata, jaki zastałeś po 15 latach klasztornej posługi. Dostałeś na odchodne dość skromy dar w postaci 500 sztuk złota, który przeznaczyłeś na wyposażenie siebie w podstawowy oręż i pancerz. Choć trochę zdumiewa Cię fakt, iż twój bóg Solarion nie obdarzył Cię siłą by unieść Zbroję Zwycięzcy, to jednak głęboko wierzysz, że w końcu będziesz godzien tego zaszczytu. Szukając kogoś z kim mógłbyś nieść pomoc ludziom(oczywiście za odpowiednią opłatą) skierowałeś swe kroki tutaj. Pierwsze co rzuciło Ci się w oczy poza tradycyjnym uposażeniem karczmy to wielka tablica ogłoszeń umieszczona nie przed, a w budynku. Siedzisz przy pierwszym stoliku na prawo od wejścia modląc się w myślach do Solariona o kompanów godnych twojej misji.
StolfiSzczerze mówiąc, zbrzydło Ci okradanie kupców, napadanie na sklepy wraz z kolegami po fachu, czy włam do cudzych posiadłości w trakcie nocnych wypadów. Jako czysto krwisty krasnolud czujesz potrzebę sprawdzenia się w boju. Dobrze pamiętasz jak ponad rok temu o mało nie otarłeś się o śmierć, co odepchnęło Cię od działań na pograniczu prawa. Chcesz by zapamiętano Cię nie jako mordercę, lecz jako kogoś, o kim śmiało można powiedzieć w rodzinnych stronach
"Ten Stolfi to był kawał skurwiela, lecz równy gość". Jesteś w drodze do Srebrnego Smoka, tawerny nieopodal królewskiego traktu łączącego Królewski Port z większymi miejscowościami oraz twierdzami całej Waluzji. Masz nadzieję na znalezienie kogoś, z kim działając ramię w ramię odkupisz winy, którymi obarczasz siebie od czasu tego pamiętnego mordu. Po kilku minutach zadumy dochodzisz do drzwi z wygrawerowanym i pomalowanym srebrnym smokiem.
Zolo KomarJako dobrze zbudowany były mieszkaniec Kos, trafiłeś w końcu do Królewskiego Portu. Ostatni tydzień był dla Ciebie prawdziwą udręką i desperacką próbą ratowania życia. Ciągłą ucieczka przed miejscowymi organami ścigania w postaci grup najemników oraz lojalistów zmusiły Cię do życia o grzybkach, jagodach i stęchłej wodzie z sadzawek leśnych. Dopiero przekraczając granice Waluzji poczułeś, jak impet pościgu słabł z każdym krokiem w stronę Królewskiego Portu. Jednak też wiesz, że jeżeli nie lojaliści, to najemne grupy bandziorów będą Cię szukały nawet tutaj. Jako iż nie masz za bardzo perspektyw na przyszłość, skierowałeś swe kroki do Srebrnego Smoka by podjąć się jakiejś pracy i zacząć wszystko od nowa. Może zaczniesz działać pod innym imieniem, lub ryzykując bezpieczeństwo swoje i twoich potencjalnych przyszłych kompanów rozsławisz się na całą Waluzję jako obrońca uciśnionych. Jednak zawsze możesz podjąć się tego, czego próbowałeś w Kos. Pomimo rozterki ruszasz w stronę tego sławnego przybytku by rozpocząć swe życie na nowo.