Oj ładnie się Dyktator przygotowałeś. Jeszcze tylko to -
http://wyborcza.pl/1,75478,18845127,szariackie-szarze-prezesa-pis-w-sejmie-jak-jest-naprawde.html#BoxGWImg^IVE - no bije siła z twych słów. Myślałem, o tym co mówiłeś o tych narodowcach, może coś w tym jest. Ostatecznie darli się na tych którzy się zapędzali, nie spalili budki z kebabami. A PO nawet mi się nie chce mówić.
Zupełnie serio - propozycje Polski to:
Korwin - przepuszczamy, co chce to pracuje.
Kaczor - na pustyni was wesprzemy.
Niech nie narzekają - to nasza wina, że Niemcy walnęli taki syf!? Źle coś? To zamykamy granice, stan wojenny i radźcie sobie sami. Przecież z tych nawoływań do agresji nic nie wyszło. Nie ma co mówić o próbach upolitycznienia problemu, a spróbujcie go nie upolitycznić!
Na pewno masz Dyktator rację, że strasznie bazylikami to nonsens w sytuacji gdy prowadzące metodyczne ludobójstwo ISIS wciela w życie swoje groźby.
Al Kaida ponoć znowu trzyma z ISIS, a szkoda bo podobał mi się ich sojusz z USA. Putin też tam jest, co może oznaczać rychłą stabilizacje, albo totalny gnój.
Denerwujące jest to, że nikt nie ma tak na prawdę realnego pomysłu na tą sytuację, i przy tej skali problemu analitycy będą bardziej sterować sprawą, niż politycy.
Ktoś wie, czy na ziemiach zajętych przez ISIS trwa jakieś życie, czy to już są Czerwoni Khmerzy?
Do wyborów jeszcze jest czas, ale zarówno postawa Korwina, jak i Kaczora ma dużo sensu, ale nie wypowiedział się jeszcze Donald, który ma niedługo na całą sprawę łaskawie spojrzeć.
I tak o to koledzy po raz kolejny walczymy z nawałą bogactwa kulturowego, wzbogacającego naszą cywilizację.
Inaczej ten szwedzki raport o przestępczych dzielnicach wygląda gdy popatrzymy na inne czynniki społeczne, takie jak wykształcenie, zarobki praca - ładne bardzo pocieszanie się.
Mimo sysko - 13% poparcia dla tych antyimigracyjnych partii w Szwecji.