Zwykła szara ulica? Już opisuje...
Tzw. nowoczesny handel, bazarowi handlarze nawołują przez mikrofony i zachwalają swoje towary. Kręcą się brzydkie angielki, i brzydcy anglicy ogólnie w porównaniu do polski ludzie nie są zbyt przyjemni a może to kwestia przyzwyczajenia do słowiańskich rysów? Wszędzie pełno muzułmanów, tłuszczy swoistej maści na której tle najbardziej wybijają się osobnicy używający swojskiej "kur**y". Kraj kamizelek odblaskowych, które tutaj są noszone często i gęsto, kraj dziewczyn niepotrafiących się ubrać i z kiepskim makijażem. Kraj mrzawek, kraj młodzieży i dorosłych bez połowy uzębienia, kraj młodych zaćpanych meneli, kraj ruchu lewostronnego, kraj przechodzenia na święcących bąbelkach, kraj legalnego alkoholu w plenerze, kraj gdzie nie ukarzą Cię za przejście na czerwonym. Kraj starych pubów i starych kościołów, kraj szeregowych domków, kraj zabytków z piaskowca, kraj darmowych muzeów, kraj funta i Królowej, kraj absurdów, kraj bólu głowy i depresji. Kraj fałszywej i prawdziwej uprzejmości... tak ja widzę Anglię w moim subiektywnym punkcie widzenia na aktualny moment...