Nie mydl oczu z pogłównym. To ma być stała kwota przypuszczalnie około np. 200 zł miesięcznie od każdego dorosłego mężczyzny. A ten dodatkowy podatek czy będzie w postaci tymczsowej podwyżki VATu czy akcyzy np. na marhiuane to już musi wyjść w praniu.
Wybacz, ale 200 zł od każdego dorosłego mężczyzny, razy 12 miesięcy, razy 12 mln 971 tys mężczyzn w wieku produkcyjnym (dane z 2011), to daje zaledwie 31mld, elementarna arytmetyka. Nie wystarczy nawet na pokrycie deficytu.
Jak marne 31mld ma się ma do 190mld na emerytury?
Co do mitycznej prywatyzacji, cały majątek skarbu państwa szacuje 1bilionPLN, w tym około 350mld w gruntach, nawet zakładając ze udało by wam się sprzedać całość (wliczając spółki strategiczne, drogi, mosty, bazy wojskowe, wodociągi i podobne) to przy szybkiej przy masowej sprzedaży może udało by się jednorazowo zarobić 500mld, co wystarczyło by wam na rok góra dwa, a co potem..., wyprzedane państwo i powrót do podatku dochodowego?
Dla mnie JKM, to taki dziadziuś który w życiu nie musiał poważnie pracować ani martwić się o pieniądze, najpierw dała mamusia, potem odziedziczył miliony, nie potrafi zrozumieć ze pieniędzy może być po prostu za mało.
Nigdy nie musiał liczyć pieniędzy, więc po prostu się nie nauczył.Cały jego plan zakłada się na koncepcji zlikwidujemy wszystko i jakoś to będzie, zero arytmetyki, zupełne oderwanie od rzeczywistości i urojona ekonomia bez liczb.
Przymknąłbym oko gdyby nie zgadzały się miliardy czy steki milionów, ale u dziadziusia nawet rachunek w setkach miliardów nie trzyma się kupy.
I tylko dzięki Korwinowi masz aż 3,5% myśli czysto nieskażono liberalnej z szanszą na sejm. A w Europie? Nikt tak nie ma. To dar, że nie wpadliśmy dzięki niemu w szpony jakiś faszystów jaki prawdziwa opozycja antysystemowa. I co ty na to?
A ile jest warte te 3,5% ? tyle co nic, równie dobrze mogło być zero.
30 lat w okolicach 3,5% to naprawdę genialny wynik. Gdzie tu sens, albo cel?
"Obłęd: powtarzać w kółko tą samą czynność oczekując innych rezultatów...."
Z drugiej strony efekt 30 letnich działań dziadziusia jest taki ze liberalizm gospodarczy kojarzy się większości Polaków z ciemnotą, chamstwem i uwielbieniem dla Adolfa H.
Nie siedzę w temacie i nie czuję się w nim dobrze ale kilka faktów sobie ustaliłem, które dla mnie są bezprzeczne:
-przymus pasów zwiększa wypadkowość, ponieważ ludzie mniej boją się wypadku, idealnie by było gdyby zakazać całkowicie zabezpieczeń w autach włącznie z pasami wypadki by się zmniejszyły gwarantuje o przynajmniej 2/3 niestety było by to rozwiązanie socjalistyczne to niestety nie, można znieść za to przymus pasów to już znacznie pomoże,
-jak można karać pijanych skoro każdy ma inną tolerancję alkoholu, niektórzy mogą jeździć lub nie są testy na tzw. trzeżwość bez potrzeby dmuchania i to powinno się egzekwować,
-ograniczenia prędkości powinny być chyba całkowicie zniesionie poza terenem zabudowanym, karane powinny być i to surowo dopiero wykroczenia, niektóry potrafią jeździć a niektórzy nie, proste.
Po raz kolejny udowadniasz ze koncepcje dziadusia nie mają nic w wspólnego z liberalizmem.
W liberalizmie każda własność jest święta, nie tylko twoja, chroniona jest własność każdego obywatela.
Jeżdżąc po pijaku lub za szybko narażasz cudzą własność (czyjeś zdrowie, czyjś samochód, stan czyjejś drogi), co w żadnym wypadku nie może być dopuszczalne w żadnej formie liberalizmu.
Podejście będę sobie jeździł jak chciał, bo to moje zdrowie i mój samochód to czysty anarchizm.
Anarchizm = mogę robić co chce;
Liberalizm = mogę robić co chce dopóki nie narażam cudzej własności i wolności;