Na początku uważałem Dudę za całkiem dobry wybór, jego pierwsze wystąpienie było bardzo dobre, no ale niestety, im dalej idzie kampania tym jest coraz gorszy. Nawoływanie z ambony, poparcie wrzodu na dupie narodu polskiego - czytaj Kościoła, bawienie się w drugiego Davida Copperfielda, ba, tamten wyciągał królika z kapelusza, ten miliardy złotych z dupy.
Co do Korwina - kuce nie pomogą, nie wygrają mu prezydenta. Zgadzam się z jego poglądami, nie ze wszystkimi, bo nie ma idealnych kandydatów, tylko tak jak niektórzy są nim zafascynowani, to tak z drugiej strony inną część odrzuca swoją retoryką. Najlepszy z KNP byłby Berkowicz - wypromować go, zamiast wystawiać często Korwina czy też Wiplera, powinni pokazywać go jak najczęściej w TV, jest młody, używa bardziej neutralnego języka, nie ma problemu jak Korwin, który co jakiś czas palnie totalną głupotę, myśląc może o czymś innym, jednakże wyrażając to w zły sposób. No tak, ale potencjalni wyborcy nie zastanawiają się "a co Koriwn chciał powiedzieć, co miał na myśli" tylko po prostu widzą, słyszą to, co poszło z jego ust.
Na plus Kowalski, Braun, Kukiz.